Grecki farmaceuta zgłaszał zrealizowanie recepty, nie wydał leków, ale pobierał zapłatę za przepisane medykamenty.
Jak ujawnił grecki Krajowy Urząd ds. Kontroli, farmaceuta rzekomo otrzymał nienależną kwotę 2 537 euro od EOPYY (grecka Krajowa Organizacja Usług Opieki Zdrowotnej), deklarując jako zrealizowane recepty, które w rzeczywistości nie zostały zrealizowane.
Sprawa wyszła na jaw po anonimowej skardze. Następnie inspektorzy z Regionalnego Biura Narodowego Urzędu Kontroli w Salonikach we współpracy z zespołem z Dyrektoriatu ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej w Północnej Grecji przeprowadzili kontrolę prywatnej apteki. Celem operacji było zbadanie legalności dystrybucji leków.
Podczas kontroli na miejscu i analizy danych elektronicznych recept wykryto poważne nieprawidłowości. W szczególności znaleziono 406 opakowań leków nienarkotycznych - takich jak antybiotyki i preparaty na choroby przewlekłe - oraz 27 opakowań leków narkotycznych bez wymaganych pasków autentyczności. W niektórych przypadkach kody QR były dezaktywowane, co stanowiło naruszenie odpowiednich przepisów.
Szczególnie niepokojący jest fakt, że 235 z tych opakowań nie nosiło żadnych znaków identyfikacyjnych, co uniemożliwiało ich śledzenie.
Oznacza to, że nie było możliwe ustalenie, czy zostały one faktycznie udostępnione pacjentom, czy też zostały już zrefundowane, a także nie było możliwe sprawdzenie ich autentyczności.
Jednocześnie stwierdzono, że w przypadku 108 recept, które widniały jako zrealizowane w systemie EDIKA, nie wszystkie leki zostały dostarczone uprawnionym pacjentom.
Niemniej jednak recepty zostały prawidłowo zgłoszone do EOPYY w celu refundacji. Łączna kwota konkretnych preparatów znalezionych w aptece, choć wydawała się być wydana, wynosi 2 537 EUR.
Na podstawie ustaleń zasugerowano, że EOPYY i Narodowa Agencja Leków powinny rozważyć nałożenie sankcji zgodnie z ich odpowiednimi kompetencjami.
Odpowiedni raport został przekazany do Prokuratury Apelacyjnej w Atenach w celu oceny karnej, do Dyscyplinarnej Rady Farmaceutycznej w celu nałożenia ewentualnych sankcji dyscyplinarnych, a także do właściwych służb regionu w celu podjęcia dalszych działań.
Jednocześnie dane zostały również przekazane do Dyrektoriatu ds. Zapobiegania Przestępczości Zorganizowanej w celu powiązania ich z odpowiednimi aktami sprawy.