Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

UE wstrzymuje "bazookę" handlową, szukając dyplomatycznego rozwiązania z USA w sprawie Grenlandii

Premier Danii Mette Frederiksen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa
Premier Danii Mette Frederiksen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa Prawo autorskie  Alexandros MICHAILIDIS/Alexandros MICHAILIDIS
Prawo autorskie Alexandros MICHAILIDIS/Alexandros MICHAILIDIS
Przez Mared Gwyn Jones & Maria Tadeo
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Kraje Unii Europejskiej nie zastosują jeszcze instrumentu przeciwdziałania przymusowi (ACI) w odpowiedzi na groźby Trumpa dotyczące ceł grenlandzkich, jak poinformowały Euronews osoby zaznajomione z tą sprawą. Priorytetem Unii Europejskiej będzie "rozwiązanie dyplomatyczne".

Unia Europejska wycofała się z natychmiastowego uruchomienia "bazooki" handlowej w odwecie za groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące ceł na Grecję podczas pilnego spotkania w Brukseli w niedzielę, jak poinformowały Euronews osoby zaznajomione z rozmowami.

Państwa członkowskie Unii Europejskiej chcą w pierwszej kolejności nadać priorytet dialogowi i dyplomacji ze Stanami Zjednoczonymi i wstrzymają się z uruchomieniem jakichkolwiek środków odwetowych, jak podały źródła.

"Bazooka", wcześniej znana jako instrument przeciwdziałający przymusowi (ACI), jest potężnym narzędziem przyjętym w 2023 roku, które pozwala Unii Europejskiej karać nieprzyjazne kraje za "szantaż gospodarczy" poprzez ograniczenie licencji handlowych i odcięcie dostępu do jednolitego rynku. Instrument ten nie został jeszcze użyty.

Źródła poinformowały Euronews, że Unia Europejska może jednak wznowić pakiet odwetowy o wartości 93 mld euro skierowany przeciwko produktom amerykańskim, jeśli Trump spełni swoją groźbę nałożenia dodatkowych 10-procentowych ceł na osiem krajów europejskich - w tym Danię, Niemcy i Francję - 1 lutego 2026 roku.

Decyzja o przywróceniu ceł, zawieszonych w ubiegłym roku, zostanie podjęta po upływie terminu wyznaczonego przez Trumpa.

Pakiet o wartości 93 miliardów euro został przygotowany w zeszłym roku w obliczu niepewności co do tego, czy Trump zgodzi się na umowę handlową między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, i przewiduje unijne cła odwetowe w wysokości do 30 procent na szereg amerykańskich produktów - od samochodów po drób.

Pakiet został wstrzymany, gdy umowa handlowa między Unią Europejską a USA została uzgodniona między przewodniczącą Komisji Ursulą von der Leyen a prezydentem Donaldem Trumpem na szkockim polu golfowym zeszłego lata, ustanawiając podstawową taryfę w wysokości 15 procent na większość unijnego eksportu do USA, jednocześnie obniżając cła na wiele amerykańskich towarów przemysłowych do 0 procent.

Groźby Trumpa dotyczące nałożenia dalszych ceł w związku ze sporem o Grenlandię zniweczyły jednak tę umowę, po tym jak główni przywódcy polityczni Parlamentu Europejskiego powiedzieli, że głosowanie w sprawie jej ratyfikacji, zaplanowane na koniec miesiąca, zostanie teraz wstrzymane.

Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa zwołał nadzwyczajny szczyt przywódców Unii Europejskiej w "najbliższych dniach". Źródło zaznajomione ze sprawą zasugerowało, że szczyt odbędzie się w czwartek 22 stycznia.

Dyplomata zaznajomiony z niedzielnymi rozmowami w Brukseli, w których wszystkie 27 państw członkowskich było reprezentowanych przez swoich ambasadorów, powiedział, że państwa członkowskie wyraziły solidarność z Danią i Grenlandią, ich suwerennością i integralnością terytorialną.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Cła za Grenlandię. Rośnie presja na UE, by uruchomiła bazookę handlową przeciwko groźbie Trumpa

Grenlandia. Trump grozi cłami krajom, które nie popierają amerykańskiej aneksji Grenlandii

Grenlandia w centrum sporu USA–Dania. Komisja Europejska podkreśla prawa mieszkańców