Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

UE ryzykuje utratę wiarygodności, jeśli nie uda jej się rozszerzyć - ostrzega wicepremier Czarnogóry

UE ryzykuje utratę wiarygodności, jeśli nie uda jej się rozszerzyć - ostrzega wicepremier Czarnogóry
Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Mared Gwyn Jones
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Czarnogóra jest liderem wśród krajów kandydujących do UE i ma nadzieję na zakończenie rozmów z Brukselą o przystąpieniu w przyszłym roku. Niepowodzenie przystąpienia kraju może podważyć wiarygodność UE i wysłać „zły sygnał” do innych kandydatów - ostrzega wicepremier.

Unia Europejska poniosłaby „ogromne” koszty geopolityczne i „straciłaby wiarygodność”, gdyby nie rozszerzyła się, powiedział Euronews wicepremier Czarnogóry Filip Ivanović.

REKLAMA
REKLAMA

W wywiadzie przeprowadzonym 4 listopada w Brukseli podczas szczytu Euronews poświęconego rozszerzeniu, Ivanović powiedział: „Jeśli rozszerzenie nie nastąpi — nie tylko w przypadku Czarnogóry, ale także innych krajów kandydujących — to sama koncepcja Unii Europejskiej traci swoją wiarygodność: Nie jest już europejska i nie jest już (Unią)”.

„Dla nas byłaby to druzgocąca sytuacja (...) i byłby to zły sygnał dla wszystkich innych krajów kandydujących, ponieważ zrozumieliby, że wszystko, co robią, jest daremne” - dodał. „A tego nie możemy zaakceptować”.

Rosyjska inwazja na Ukrainę w 2022 roku wstrząsnęła długo uśpionym procesem powiększania bloku europejskiego, ponieważ Bruksela dąży do integracji krajów na swoim wschodnim skrzydle.

Czarnogóra, najmniejszy z dziewięciu krajów uznanych za kraje kandydujące do UE, jest obecnie najbardziej zaawansowana w realizacji reform konstytucyjnych, sądowych i gospodarczych wymaganych, aby Bruksela uznała kraj za gotowy do przystąpienia.

Ivanović powtórzył cel swojego rządu, jakim jest zakończenie rozmów akcesyjnych w 2026 roku, torując drogę do oficjalnego przystąpienia do stycznia 2028 roku. „Dlatego mówimy 28 do 28: czyli 28 państw członkowskich do 2028 roku” — wyjaśnił.

Mówił to kilka godzin po tym, jak Komisja Europejska opublikowała swój roczny raport na temat postępów krajów kandydujących w realizacji reform, w którym określiła Czarnogórę jako kraj będący na dobrej drodze do osiągnięcia swoich celów, jeśli utrzyma „tempo reform”.

Czarnogóra dąży do pełnoprawnego członkostwa

Proces powiększania UE, choć bardzo techniczny, wymaga również jednomyślnego poparcia wszystkich państw członkowskich na wielu etapach procesu.

Wniosek Ukrainy jest obecnie blokowany przez węgierskiego premiera Viktora Orbána, który w ostatnich latach wielokrotnie wykorzystywał swoje prawo wetowania, aby zablokować kilka decyzji zagranicznych UE. Podnosi to pytania o to, jak procesy decyzyjne bloku mogą przetrwać w powiększonej Unii liczącej nawet 30 lub więcej krajów.

Urzędnicy UE w Brukseli rozważają możliwość przyjęcia nowych członków bez przyznania im pełnych praw głosu. Zapytany o tę perspektywę, Ivanović powiedział: „Dążymy do pełnoprawnego członkostwa”.

„Rozumiem, skąd biorą się te obawy. Ale Czarnogóra od lat jest w 100% zgodna ze wspólną polityką zagraniczną i bezpieczeństwa UE”.

Ryzyko, że nowi członkowie mogą zrezygnować z podstawowych wartości UE, takich jak rządy prawa, wolność mediów i poszanowanie praw człowieka, skłoniło również urzędników do rozważenia możliwości umieszczenia nowych krajów w okresie próbnym przed pełnym potwierdzeniem ich członkostwa.

„Jesteśmy na okresie próbnym od ostatnich 13 lat i będziemy na nim, dopóki nie zamkniemy wszystkich rozdziałów negocjacyjnych” — odpowiedział Ivanović, gdy zapytano go o możliwość odbycia okresu próbnego.

„Więc jak tylko zamkniemy rozdziały negocjacyjne, moim zdaniem okres próbny się skończy”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Belgijska komisarz ds. narkotyków do UE: „Nacisk” na zaszyfrowane aplikacje, by współpracowały

Rumuński minister finansów za euroobligacjami i strategią „Made in Europe”

Francuska minister obrony: czy Rosja rzeczywiście chce pokoju z Ukrainą