Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump mówi, że ograniczone uderzenie na Iran jest opcją

Marynarz na amfibijnym okręcie szturmowym USS Bataan kieruje odrzutowcem AV-8B Harrier II Korpusu Piechoty Morskiej w Zatoce Omańskiej, 14 sierpnia 2023 r.
Marynarz na amfibijnym okręcie szturmowym USS Bataan kieruje odrzutowcem AV-8B Harrier II Korpusu Piechoty Morskiej w Zatoce Omańskiej, 14 sierpnia 2023 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Aleksandar Brezar & AFP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Donald Trump powiedział, że rozważa ograniczone uderzenie na Iran, podczas gdy rozmowy w sprawie projektu porozumienia nuklearnego posuwają się naprzód, a obie strony chcą szybkiego złagodzenia sankcji.

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że rozważa przeprowadzenie ograniczonego uderzenia na Iran po tym, jak zarządził rozbudowę marynarki wojennej na Bliskim Wschodzie w celu wywarcia dalszej presji na Teheran, by ten zerwał porozumienie ograniczające jego program nuklearny.

REKLAMA
REKLAMA

"Mogę tylko powiedzieć, że rozważam taką możliwość" - powiedział Trump, zapytany o to przez dziennikarza podczas piątkowego śniadania w Białym Domu z gubernatorami USA.

Ostatnie ostrzeżenie pojawiło się po tym, jak minister spraw zagranicznych Iranu powiedział, że projekt porozumienia z Waszyngtonem będzie gotowy w ciągu kilku dni po negocjacjach między obiema stronami w Genewie na początku tego tygodnia.

Trump zasugerował w czwartek, że "złe rzeczy" się wydarzą, jeśli Teheran nie zawrze porozumienia w ciągu 10 dni, które następnie przedłużył do 15.

Po rozmowach w Genewie Teheran poinformował, że obie strony zgodziły się przedstawić projekty potencjalnego porozumienia. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział amerykańskim mediom, że będzie to "kolejny krok".

"Wierzę, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech dni będzie to gotowe, a po ostatecznym potwierdzeniu przez moich przełożonych, zostanie przekazane Steve'owi Witkoffowi" - powiedział, odnosząc się do głównego negocjatora Trumpa na Bliskim Wschodzie.

Araghchi powiedział również, że amerykańscy negocjatorzy nie zażądali od Teheranu zakończenia programu wzbogacania uranu, zaprzeczając oświadczeniom amerykańskich urzędników.

"Nie zaproponowaliśmy żadnego zawieszenia, a strona amerykańska nie poprosiła o zerowe wzbogacanie" - powiedział w wywiadzie opublikowanym w piątek przez amerykańską sieć telewizyjną MS NOW.

"To, o czym teraz rozmawiamy, to jak upewnić się, że irański program nuklearny, w tym wzbogacanie uranu, jest pokojowy i pozostanie pokojowy na zawsze" - dodał.

Jego komentarze stoją w sprzeczności z informacjami przekazywanymi przez wysokich rangą urzędników amerykańskich, w tym Trumpa, który wielokrotnie powtarzał, że Iranowi nie można pozwolić na wzbogacanie uranu.

"Wydarzą się złe rzeczy"

Kraje zachodnie oskarżają Republikę Islamską o dążenie do zdobycia broni jądrowej, czemu Teheran zaprzecza, choć nalega na swoje prawo do wzbogacania uranu do celów cywilnych.

Iran ze swojej strony stara się wynegocjować zniesienie sankcji, które okazały się ogromnym obciążeniem dla jego gospodarki.

Trudności gospodarcze wywołały w grudniu protesty, które w zeszłym miesiącu przekształciły się w ogólnokrajowy ruch antyrządowy, wywołując represje ze strony władz, w wyniku których zginęło nawet 30 000 osób, a kolejne tysiące mogą również zostać zabite, twierdzą organizacje praw człowieka i osoby z Iranu.

Obie strony przeprowadziły wstępną rundę rozmów 6 lutego w Omanie, pierwszą od czasu, gdy poprzednie rozmowy załamały się podczas 12-dniowego konfliktu irańsko-izraelskiego w czerwcu ubiegłego roku, do którego przyłączyły się Stany Zjednoczone, uderzając w irańskie obiekty nuklearne.

W czwartek Trump ponownie zasugerował, że USA zaatakują Iran, jeśli ten nie zawrze porozumienia w określonych przez niego ramach czasowych.

"Musimy zawrzeć znaczącą umowę, w przeciwnym razie wydarzą się złe rzeczy" - powiedział Trump podczas inauguracyjnego spotkania "Rady Pokoju".

Ambasador Iranu przy ONZ, Amir Saeid Iravani, ostrzegł, że amerykańskie bazy, obiekty i aktywa będą "uzasadnionymi celami", jeśli Stany Zjednoczone spełnią swoje groźby.

Araghchi podkreślił jednak, że "nie ma żadnego ultimatum".

"Rozmawiamy ze sobą tylko o tym, jak możemy szybko dojść do porozumienia. A szybka umowa jest czymś, czym zainteresowane są obie strony" - powiedział.

"Jesteśmy objęci sankcjami, oczywiście każdy dzień, w którym sankcje zostaną zniesione wcześniej, byłby dla nas lepszy" - powiedział, dodając, że Iran "nie ma powodu, by zwlekać".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

USA stawiają Iranowi ultimatum w sprawie rozmów nuklearnych

Dwa lotniskowce, przesunięte wojska i tajne spotkanie: USA przygotowują się do uderzenia na Iran

CBS: Trump sprawdza termin możliwego ataku na Iran. Wojsko USA ma być gotowe do soboty