Loader
Śledź nas
Reklama

Psy wiedzą więcej, niż ludzie. Sezon ogórkowy na Śląsku i młoda sztuka w stolicy węgla

Michał Prażmo podczas wernisażu wystawy "Kurier Wakacyjny", 6.08.2026 r. Katowice
Michał Prażmo podczas wernisażu wystawy "Kurier Wakacyjny", 6.08.2026 r. Katowice Prawo autorskie  fot. Katarzyna Kubacka
Prawo autorskie fot. Katarzyna Kubacka
Przez Katarzyna Kubacka
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Śląsk jako wakacyjny kurort? Artyści pokazują region na różne sposoby. W najnowszej wystawie Michała Prażmo jest on nieoczywistym miejscem spotkań psów z kosmitami podczas sezonu ogórkowego. W pracach innych młodych twórców pełen jest symboli, religijności i wielopokoleniowych relacji.

Historie opowiadane podczas sezonu ogórkowego i ilustracje do fikcyjnej gazety opisującej niezwykłe spotkania psów z kosmitami. Plaga psów kłócących się w Ogrodzie Japońskim, nieoczywiste uliczki i surrealizm unoszący się nad miastem w upalny letni dzień.

REKLAMA
REKLAMA

"Kurier Wakacyjny" Michała Prażmo to seria obrazów inspirowana latem, ze Śląskiem w tle, będąca kontynuacją wystawy "Ostatnie dni wakacji". Pomysł, by pokazać Śląsk jako wakacyjny kurort, zrodził się w głowie kuratora wystawy Adriana Chorębały, który chciał, aby osoba spoza regionu dostrzegła to, czego na co dzień nie widać. Jaki jest Śląsk w obrazach Prażmo, a jak widzą go twórcy z regionu? Czy te spojrzenia znacząco się od siebie różnią? I jaka jest dziś młoda śląska sztuka?

Podczas wystawy, którą od 6 sierpnia można oglądać w katowickim Rondzie Sztuki, rozmawiamy z artystą i kuratorem o sposobach przedstawiania regionu w sztuce, a także o tym, co nieoczywistego może się wydarzyć, gdy pozwolimy opowiadać historie nie tylko ludziom.

Pocztówki z wakacji

"Kurier Wakacyjny" i "Ostatnie dni wakacji" miały być – jak mówi Michał Prażmo – odpoczynkiem po poprzednim cyklu obrazów The Breakdown Treats, będącym refleksją nad kryzysami psychicznymi, samotnością i próbami ucieczki od rzeczywistości.

– Malowanie takich rzeczy też wyczerpuje i wpływa na mnie, więc chciałem zrobić coś na zasadzie kontrastu, coś swobodniejszego, bardziej nostalgicznego – mówi artysta. – Chciałem zrobić sobie trochę przerwy, ale miałem też duży zbiór zdjęć z własnych podróży, przedstawiających ładne miejsca, które nadawały się na obrazy i mogły być inspiracją. Często pracuję w ten sposób, że tworzę 'moodboardy', korzystam z własnych zdjęć, sklejam je i układam. Miałem już taki folder, swój zbiór ulubionych fotografii, więc postanowiłem wykorzystać go do stworzenia tego cyklu.

Wystawa prac Michała Prażmo w Rondzie Sztuki w Katowicach
Wystawa prac Michała Prażmo w Rondzie Sztuki w Katowicach fot. Marcin Kurasz

Nastrój to słowo klucz w przypadku wystawy prezentowanej w Rondzie Sztuki. Spojrzenie osoby z innej części Polski miało nadać lekkości stereotypowemu obrazowi Śląska. Jak przyznaje artysta, jego wyobrażenie o regionie, ukształtowane jeszcze w czasie, gdy mieszkał na północy Polski, opierało się głównie na zasłyszanych historiach. Podróż po Śląsku okazała się jednak pełna niespodzianek. Najbardziej zaciekawiły go architektura i przyroda.

– Chciałem uniknąć tych sztampowych skojarzeń. Zacząłem co prawda od Spodka, bo jest symbolem i musi się gdzieś pojawić, ale później nie chciałem już odhaczać kolejnych symboli. To, co najbardziej zwróciło moją uwagę, to Park Śląski z ciekawą architekturą i ogromną przestrzenią. To w końcu największy park miejski w Europie.

Michał Prażmo, "Awantura w Ogrodzie Japońskim"
Michał Prażmo, "Awantura w Ogrodzie Japońskim" fot. Michał Prażmo

Michał Prażmo chciał, aby przedstawiana przez niego Polska była nostalgiczna, a obrazy – jak mówi – pocztówkowe i sielankowe oraz przedstawiały Polskę z tej wakacyjnej, trochę nostalgicznej i wspomnieniowej strony, ale z historią, która ma pewien twist.

Pieskie życie

Psy są głównymi bohaterami obrazów Michała Prażmo. Motyw ten często pojawia się także w twórczości innych artystów. Psy i inne zwierzęta przedstawia m.in. Doma Suszczyńska, łącząc inspiracje impresjonizmem z codziennością, czy Zuzanna (Zu) Jankowska, zestawiająca symetrię rysunku z pop-artem.

– Historia w "Kurierze Wakacyjnym" jest taka, że ląduje UFO i próbuje się porozumieć, ale wybiera psy, żeby najpierw zjednać sobie kogoś bardziej przyjaznego, bo obawiam się, że gdyby to byli ludzie, różnie mogłoby to wyglądać. Ale wśród tych psów też jest rozłam. Jest obraz "Awantura w ogrodzie japońskim", gdzie dochodzi do konfrontacji chartów, które są przyjazne kosmitom, i różnych kundelków, które są temu przeciwne. Na końcu jest obraz "Kto otworzył bramy", więc może tak naprawdę ci kosmici nie mieli złych zamiarów, tylko chcieli się przysłużyć dobremu celowi. To zostawiam już do interpretacji.

Na obecność psów zwraca uwagę także kurator wystawy Adrian Chorębała.

– Sam jestem wielkim pasjonatem Parku Śląskiego i często chodzę tam na spacery z psem. Potem okazało się, że na obrazie, który promuje wystawę na plakacie, czyli Awantura w ogrodzie japońskim, znalazły się także moje dwa psy.

Jak przyznaje, lekkość i humor sprawiają, że niektórym odbiorcom łatwiej oswoić się ze sztuką.

– Uważam, że sztuka powinna wychodzić do ludzi. Ludzie często mają chęć, pomieszaną może z lękiem, żeby pójść do galerii, ale na przykład nie wiedzą, że można to zrobić za darmo.

Śląsk nie tylko industrialny, czyli młoda sztuka w stolicy węgla

Jak mówi Adrian Chorębała, Śląsk w sztuce przedstawiany jest dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Na część młodych twórców nadal wpływają tradycje związane z Grupą Janowską, wielu czerpie także z doświadczeń wielopokoleniowych rodzin górniczych.

Mistycyzm, nawiązania do mitologii i pytania o tożsamość to główne motywy twórczości Pawła Sobczaka. Do Grupy Janowskiej i górniczej historii Śląska nawiązuje z kolei Milan Zientara. Abstrakcyjne figury, płynne granice formy i mistycyzm to charakterystyczne cechy malarstwa Ksawerego Sajdaka, o którym Chorębała mówi:

– On stworzył bardzo ciekawy, własny świat. Za pomocą postaci i symboli pokazuje pewne imaginarium, które z jednej strony jest bardzo śląskie, a z drugiej bardzo nowoczesne, bo opiera się na grach.

Zdaniem Chorębały młode pokolenie artystów zupełnie inaczej opowiada dziś o Śląsku niż ich poprzednicy. Tradycyjne motywy kojarzone z regionem – górnicy, familoki czy charakterystyczne okiennice – nie znikają, ale przestają być głównym tematem, stając się jedynie częścią szerszej opowieści o współczesnym Śląsku.

– Można mówić o katowickiej szkole grafiki, która pokazywała właśnie tę śląskość – okiennice, górników, familoki. Teraz idziemy troszeczkę w drugą stronę. To, co kiedyś było takim klasycznym krajobrazem Śląska, staje się pewnym elementem większej całości.

Jak podkreśla, zmienia się również sposób postrzegania regionu. Katowice budują dziś swój wizerunek przede wszystkim poprzez kulturę, a Śląsk coraz częściej jest odbierany jako atrakcyjne miejsce do odwiedzenia.

– Jesteśmy postrzegani przez resztę Polski jako przyjemne miejsce do odwiedzenia, ponieważ mamy swój własny regionalny idiom. To nie tylko język, ale także kuchnia i pewien sposób bycia. Ludzie z zewnątrz zawsze myślą o Śląsku jako o bardzo gościnnym kraju – dodaje.

Czy Śląsk może stać się wakacyjnym kurortem i jakie historie czekają nas, jeśli zanurzymy się głębiej w sezon ogórkowy? Odpowiedzi można poszukać w katowickim Rondzie Sztuki do 15 września.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Niespokojne psy, milczące ptaki: co dzieje się ze zwierzętami podczas całkowitego zaćmienia Słońca

Łemkowie. Warhol i Nikifor na jednej wystawie w Warszawie

Sztuka Młodej Polski podbija Japonię - "pierwsza taka wystawa w historii"