Oto jak papież odpowiada na temat praw osób LGBT+ w wywiadzie przeprowadzonym przez watykanistkę Elise Ann Allen, zamieszczonym w książce „Papież Leon XIV – Biografia”, która ukazała się we Włoszech.
"Wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, przynajmniej w najbliższej przyszłości, aby doktryna Kościoła zmieniła swoje nauczanie na temat seksualności i małżeństwa".
Tak odpowiada papież Leon XIV, zapytany o temat praw osób Lgbtq+ w wywiadzie z watykanistką Elise Ann Allen, zawartym w książce "Papież Leon XIV - Biografia", powstałej podczas serii spotkań w Castel Gandolfo. Książka została wydana w Peru we wrześniu, a obecnie opublikowano ją w wersji włoskiej.
"Muszę przyznać, że kwestia ta pozostaje w tle moich myśli, ponieważ, jak widzieliśmy na Synodzie, w Kościele każdy temat związany z rzeczywistością Lgbtq jest bardzo polaryzujący. Na razie, w zgodzie z tym, czego już próbowałem być świadkiem i żyć jako papież w tym momencie historii, staram się nie podsycać polaryzacji w Kościele" - wyjaśnił papież.
Następca papieża Franciszka, który wykazał się otwartością w tej kwestii podczas swojego pontyfikatu, kontynuuje: "Chcę powiedzieć to, co Franciszek powiedział bardzo wyraźnie: 'Todos, todos'. Każdy jest zaproszony, ale nie jako wyraz lub brak wyrazu określonej tożsamości. Zapraszam osobę, ponieważ jest synem lub córką Boga. Każdy jest mile widziany i możemy się wzajemnie poznać i szanować. Ludzie chcą zmiany doktryny Kościoła i chcą zmiany postaw: wierzę, że musimy najpierw zmienić postawy, zanim nawet pomyślimy o zmianie tego, czego Kościół naucza w danej kwestii".
Papież nie ma wątpliwości, że jest to "kontrowersyjna kwestia i że niektórzy ludzie będą wysuwać żądania takie jak: 'chcemy uznania małżeństw homoseksualnych' lub 'chcemy uznania osób transpłciowych', aby zostały one oficjalnie przyjęte i zatwierdzone przez Kościół".
"Poszczególne osoby zostaną przyjęte i zaakceptowane", kontynuuje Leone XIV i wyjaśnia we fragmencie opublikowanym przez "La Repubblica". "Każdy ksiądz będzie spowiadał ludzi różnego rodzaju, z różnymi trudnościami, sytuacjami życiowymi i dokonanymi wyborami. Nauczanie Kościoła pozostanie takie, jakie jest i na razie nie mam nic więcej do dodania w tej kwestii".
Prezydentura Trumpa i nierówności na świecie
Podczas wywiadu papież został również zapytany o swoją opinię na temat prezydentury Donalda Trumpa w USA: "Papież nie może wchodzić w sprawy poszczególnych krajów, byłoby o wiele bardziej właściwe, gdyby przywódcy Kościoła w Stanach Zjednoczonych zaangażowali się z nim w poważny i dogłębny sposób. To samo powiedziałbym o każdym rządzie".
Kolejnym tematem poruszonym w rozmowie byli migranci. "Jedną z najważniejszych inicjatyw podjętych przez papieża Franciszka pod koniec jego pontyfikatu był list w sprawie traktowania migrantów. Byłem bardzo zadowolony widząc, jak biskupi amerykańscy go przyjęli i jak niektórzy z nich mieli odwagę realizować jego przesłanie".
Leon XIV podkreślił następnie potrzebę "pilnego" zajęcia się kwestiami "zbliżającego się kryzysu związanego z technologią, sztuczną inteligencją, światem pracy, możliwością zagwarantowania wystarczającej liczby miejsc pracy dla wszystkich. Jeśli zautomatyzujemy całą planetę i tylko nieliczni będą mieli środki, by dobrze żyć i prowadzić sensowną egzystencję, a nie tylko tyle, by przetrwać, to tak, na horyzoncie pojawi się duży problem, ogromny problem".