Po obniżeniu stawek VAT na paliwa i wprowadzeniu maksymalnych cen litra stacje benzynowe wzdłuż granicy polsko-niemieckiej przeżywają oblężenie. Kierowcy z Niemiec przekraczają granicę, by skorzystać z wyraźnie niższych cen. Różnice sięgają nawet 80–90 centów na litrze.
Od 17 sierpnia polski rząd w ramach programu CPN "Ceny Paliw Niżej" obniżył podatek VAT na benzynę i diesel z 23 do 8 proc. Ministerstwo Energii codziennie ustala maksymalną cenę detaliczną.
Niemieccy klienci tankują na polskich stacjach
Po spadku cen paliw w Polsce stacje w przygranicznych miejscowościach odnotowują zwiększone natężenie samochodów o niemieckich rejestracjach.
Dziennik "Fakt" relacjonuje sytuację w Świnoujściu. Na ulicy Karsiborskiej, gdzie stoją trzy stacje obok siebie, trudno znaleźć auto z polskimi rejestracjami. „Tankuję, bo jest tu po prostu taniej” – mówi Simon, wracający z wakacji do Hanoweru. Mathias z okolic granicy wylicza: w Niemczech litr kosztuje 2,55 euro, w Polsce około 7,20 zł – oszczędność sięga prawie 4 zł na litrze. Inny kierowca wlał do kampera niemal 60 litrów diesla za ponad 400 zł – w Niemczech zapłaciłby ponad 600 zł. Pracownicy stacji w rozmowie z dziennikarzem "Faktu" przyznają, że Niemcy przyjeżdżali zawsze, ale teraz jest ich znacznie więcej. Wielu napełnia także kanistry, by zabrać paliwo na zapas.
Podobną relację przedstawia Radio Wrocław. W Zgorzelcu stacje przy ulicach Armii Krajowej, Słowiańskiej, Łużyckiej i Daszyńskiego są oblegane przez niemieckich kierowców. Benzyna 95 kosztuje maksymalnie 6,41 zł, benzyna 98 7,20 zł, zaś olej napędowy 7,37 zł. Ceny są efektem reaktywacji programu Ceny Paliw Niżej. „Przyjeżdżamy, bo u nas ceny zwariowały” - mówią kierowcy z Görlitz w rozmowie z Radiem Wrocław. Różnica sięga 40–60 centów na litrze. Kierowniczka jednej ze stacji, Magda Szczepańska, potwierdza: „Niemcy ruszyli. Dla nich to jest bardzo duża obniżka… klient niemiecki tankuje zawsze do kanistra i zabiera ze sobą”.
Przygraniczna turystyka paliwowa
Niemieckie media również odnotowują zjawisko "przygranicznej turystyki paliwowej". Moz.de opisuje sytuację przy granicy w okolicach Coschen i Żytowania. Autorzy tekstu zauważają, że w Słubicach tego dnia nie było aż tak dużego tłoku, mimo wyraźnej różnicy cen.
NDR relacjonuje z okolic Lubieszyna, że przed stacjami tworzą się coraz dłuższe kolejki samochodów z rejestracjami z Pasewalku, Ueckermünde, Neubrandenburga czy Greifswaldu, a "Lausitzer Rundschau" opisuje poranne kolejki na stacji Circle K w Zasiekach koło Forst (Lausitz).
Serwis "Wirtschafts Woche" wyliczył, że obecnie kierowcy mogą zaoszczędzić około 34 euro na paliwie Super E10 i 27 euro na oleju napędowym za 50-litrowy bak benzyny. W Polsce 50 litrów benzyny kosztuje około 74,50 euro, podczas gdy w Niemczech około 108,50 euro. Diesel kosztuje w Polsce około 85,50 euro, podczas gdy w Niemczech około 112,50 euro.
Jednak "WW" przypomina, że dłuższy objazd szybko niweluje tę korzyść. Przy zużyciu paliwa na poziomie siedmiu litrów benzyny na 100 kilometrów, oszczędności redukują się po około 220 dodatkowych kilometrach, a przy silniku wysokoprężnym zużywającym sześć litrów – po około 200 kilometrach. Czas i zużycie nie są nawet brane pod uwagę. Dlatego postój na tankowanie jest opłacalny tylko dla kierowców z regionu przygranicznego lub tych, którzy już jadą do Polski.
Tańsze paliwo do końca sierpnia
"Wirtschafts Woche" przypomina, że zgodnie z niemieckimi przepisami, kierowcy mogą zatankować do pełna standardowy zbiornik paliwa swojego pojazdu. Dodatkowo, do 20 litrów paliwa w kanistrach rezerwowych jest zwolnionych z niemieckiego podatku energetycznego. Paliwo musi być już opodatkowane w Polsce i legalnie zakupione na stacji benzynowej. Ponadto musi być przeznaczone do użytku osobistego i konkretnego pojazdu.
Każdy, kto przewozi przez granicę ponad 20 litrów paliwa w kanistrze, musi zgłosić to celnikom i zapłacić niemiecki podatek energetyczny. Chociaż przepisy transportowe zezwalają na przewóz do 240 litrów, a pojedynczy kanister nie może pomieścić więcej niż 60 litrów, ADAC (NIemiecki Klub Automobilowy) zaleca ze względów bezpieczeństwa przewożenie nie więcej niż 10 litrów. Kanister powinien posiadać atest ONZ lub RKK, być szczelnie zamknięty i zabezpieczony w bagażniku.
Obniżka VAT i limity cenowe to reakcja na wysokie ceny na rynkach światowych. Program ma charakter tymczasowy - od 1 września 2026 roku stawka VAT wraca do 23 proc., a maksymalne ceny przestają obowiązywać. Rząd nie zapowiada przedłużenia.