Ceny ropy poszły w górę, a większość giełd Azji spadła w poniedziałek po amerykańskich nalotach i odwecie Iranu.
Cena ropy Brent, będącej międzynarodowym benchmarkiem, wzrosła o 3,9 proc. do 78,96 dol. za baryłkę, a amerykańska ropa referencyjna podrożała o 4 proc., do 74,26 dol. za baryłkę.
W ostatnich dniach ceny obu gatunków ropy spadły z powrotem do poziomów sprzed wybuchu wojny z Iranem, po tym jak strony zawarły tymczasowe porozumienie w sprawie zakończenia konfliktu, a statki wznowiły transport ropy przez cieśninę Ormuz.
Stany Zjednoczone jednak w poniedziałek nad ranem przeprowadziły kilka fal ataków na Iran, po irańskim ataku na kontenerowiec w cieśninie Ormuz, który doprowadził do pożaru jednostki i zaginięcia jednego członka załogi w miniony weekend. Iran odpowiedział, atakując kraje w całym regionie Bliskiego Wschodu.
Europejskie giełdy bez większych zmian
Na europejskich parkietach w poniedziałek po południu panowała względna stabilizacja: Euro Stoxx 50 zyskał 0,03 proc., francuski CAC 40 urósł o 0,02 proc., niemiecki DAX o 0,16 proc., a brytyjski FTSE 100 spadł o 0,07 proc.
Tymczasem kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy spadały: futures na S&P 500 traciły 0,4 proc., na Dow Jones Industrial Average 0,3 proc., a na Nasdaq Composite 1 proc.
Na rynkach azjatyckich w nocnym handlu indeks Nikkei 225 w Tokio spadł o 1,1 proc., do 67 786,86 pkt., a w Seulu Kospi zniżkował o 5,6 proc., do 7060,69 pkt.
Akcje południowokoreańskiego producenta pamięci SK Hynix, które w piątek przy debiucie na Wall Street wzrosły o 13 proc., w Seulu potaniały o 10,6 proc. Jeszcze większy konkurent, Samsung Electronics, stracił 6,7 proc.
W innych częściach Azji indeks Hang Seng w Hongkongu nieznacznie wzrósł o 0,1 proc., do 24 202,41 pkt., a Shanghai Composite spadł o 1,2 proc., do 3947,34 pkt.
W Australii indeks S&P/ASX 200 zniżkował o 0,3 proc., do 8777,00 pkt.
Na Wall Street w piątek indeksy lekko zwyżkowały, bo inwestorzy utrzymali silny apetyt na spółki będące beneficjentami boomu sztucznej inteligencji. S&P 500 wzrósł o 0,4 proc., Dow Jones Industrial Average dodał 0,3 proc., a Nasdaq Composite zyskał 0,3 proc.
Kurs SK Hynix wystrzelił po rozpoczęciu notowań w południe; spółka pozyskała ok. 26,5 mld dol., sprzedając amerykańskie kwity depozytowe po 149 dol. za sztukę.
W ciągu ostatniego roku akcje SK Hynix w Seulu wzrosły już o ponad 600 proc., napędzane entuzjazmem wokół sztucznej inteligencji. Boom przełożył się na realne zyski dzięki gwałtownie rosnącemu popytowi na pamięci komputerowe. Jednocześnie pojawiają się obawy, że akcje związane z AI są już przewartościowane i że globalne wydatki na chipy oraz centra danych nie przyniosą takiego wzrostu produktywności i zysków, który uzasadniałby skalę inwestycji.
To wywołuje gwałtowne wahania kursów spółek z sektora AI, które ze względu na ogromną kapitalizację należą dziś do najbardziej wpływowych na Wall Street.
Najmocniej S&P 500 w piątek ciągnęła w górę spółka Nvidia, której akcje wzrosły o 4 proc.
Inwestorzy koncentrują się na wynikach spółek
Poza niepewnością związaną z rynkiem AI inwestorzy kierują teraz uwagę na zbliżający się sezon publikacji wyników.
Spółki z różnych branż będą musiały wykazać się solidnym wzrostem zysków, aby uzasadnić wysokie wyceny giełdowe, które wciąż pozostają blisko historycznych rekordów. W tym tygodniu wyniki przedstawi wiele największych banków w Stanach Zjednoczonych, w tym Bank of America, Citigroup, JPMorgan Chase, Goldman Sachs i Wells Fargo, przy czym kilka z nich opublikuje dane już we wtorek.
Obawy o to, jak trwające walki z Iranem wpłyną na globalny przepływ ropy, pogarszają perspektywy zarówno dla kosztów energii, jak i ogólnej inflacji.
Wysokie rentowności obligacji ciążą rynkom finansowym na całym świecie, ponieważ droższa ropa i uporczywie wysoka inflacja mogą skłonić Rezerwę Federalną i inne banki centralne do podnoszenia stóp procentowych.
Wyższe stopy procentowe pomagają trzymać inflację w ryzach, ale równocześnie hamują wzrost gospodarczy i obciążają wyceny różnego rodzaju aktywów.