Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Reset kryptowalut w Europie: MiCA tworzy jednolity rynek, setki firm odchodzą

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Reklama kryptowalut na elewacji budynku w Hongkongu, listopad 2021 r.
Archiwum. Reklama kryptowaluty na budynku w Hongkongu, listopad 2021 r. Prawo autorskie  AP Photo/Kin Cheung
Prawo autorskie AP Photo/Kin Cheung
Przez Quirino Mealha
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Unijne przepisy MiCA ws. kryptowalut wchodzą w życie 1 lipca. Tymczasem do maja mniej niż jedna piąta z ponad 1200 firm uzyskała wymagane zezwolenie.

Czas się kończy – zbliża się najważniejszy dotąd termin dla sektora kryptowalut w Europie.

REKLAMA
REKLAMA

Od początku lipca okno przejściowe przewidziane w rozporządzeniu w sprawie rynków kryptoaktywów (MiCA) zostanie definitywnie zamknięte, a spółki, które nie uzyskały zezwolenia, będą musiały przestać obsługiwać europejskich klientów lub całkowicie zakończyć działalność.

MiCA to pierwsza kompleksowa ustawa Unii Europejskiej dotycząca branży kryptowalut. Obejmuje giełdy, brokerów i dostawców cyfrowych portfeli formalnym nadzorem, który od dawna obowiązuje banki i inne instytucje finansowe.

Rozporządzenie zastępuje rozproszony zestaw krajowych przepisów jednym zbiorem zasad obowiązującym we wszystkich 27 państwach członkowskich. Firma licencjonowana w jednym kraju UE otrzymuje „paszport” na działalność w całej wspólnocie, ale w zamian musi spełniać wymogi dotyczące m.in. poziomu kapitału, ładu korporacyjnego, ochrony środków klientów i przeciwdziałania praniu pieniędzy.

„Powstaje w ten sposób prawdziwy jednolity rynek, który zastępuje dotychczasową mozaikę 27 krajowych reżimów” – powiedział Euronews Yamal Kalaf, współzałożyciel MiCAR Whitepapers Europe, firmy doradzającej przedsiębiorstwom kryptowalutowym w procesie uzyskiwania zezwolenia MiCA.

Od chwili, gdy pod koniec 2024 roku zaczęły obowiązywać kluczowe przepisy, dotychczasowi operatorzy mogli nadal działać na podstawie wcześniejszych krajowych rejestracji, ale było to rozwiązanie tymczasowe.

Firmy kryptowalutowe potrzebują unijnych licencji, ale wiele nie nadąża

Skala nadchodzącej selekcji rynkowej jest uderzająca.

Jak wynika z danych Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA), który w kwietniu potwierdził, że nie będzie żadnego przedłużenia, do maja pełne zezwolenie uzyskało jedynie około 210 firm z ponad 1200 podmiotów posiadających wcześniej krajowe rejestracje kryptowalutowe w UE.

Oznacza to współczynnik „konwersji” zdecydowanie poniżej jednej piątej. Zdecydowana większość dotychczasowych uczestników rynku wejdzie więc w lipiec bez licencji.

W rozmowie z Euronews Roshan Dharia, prezes firmy inwestycyjnej Echo Base specjalizującej się w podmiotach w trudnej sytuacji, wyjaśnił, że „niski odsetek przekształceń sugeruje, iż znacząca część rynku uznała, że uzyskanie i utrzymanie licencji MiCA nie jest ekonomicznie opłacalne w ramach obecnego modelu działalności”.

Krajowi regulatorzy ostrzegają, że podmioty działające po upływie terminu bez nowej licencji muszą liczyć się z działaniami egzekwującymi przepisy. Francuski organ nadzoru nad rynkami finansowymi przestrzegł również, że kontynuowanie działalności bez zezwolenia może narazić spółki na odpowiedzialność karną.

ESMA wezwał nieposiadających licencji dostawców, by przygotowali uporządkowane zakończenie działalności. Powinno ono obejmować przekazanie aktywów klientów na autoryzowane platformy lub do portfeli, nad którymi klienci sprawują samodzielną kontrolę, a także wcześniejsze powiadomienie użytkowników, by mogli bezpiecznie przenieść środki.

„Po 1 lipca zobaczymy mniejszy, bardziej instytucjonalny rynek z prawdziwym paszportowaniem. To nie będzie rynek w odwrocie. To rynek, który dojrzewa” – powiedział Euronews Miguel Zapatero, główny radca prawny w Crossmint.

Crossmint to dostawca infrastruktury kryptowalutowej. Jego licencjonowane „szyny” pozwalają deweloperom budować portfele, usługi przechowywania aktywów i produkty płatnicze.

Rynek przekształcony wokół licencjonowanej infrastruktury

Wymogi spełniło już wiele znanych marek.

Coinbase uzyskał zezwolenie w Irlandii, a Kraken w Irlandii i Luksemburgu. Z kolei aplikacja bankowa Revolut pod koniec ubiegłego roku zdobyła licencję cypryjskiego regulatora, co umożliwia jej oferowanie usług kryptowalutowych w całej UE.

Dla tych firm nowe zasady oznaczają potencjalną nagrodę. W miarę jak konkurenci bez licencji wycofują się, ci, którzy pozostaną na rynku, mogą przejąć ich klientów.

„MiCA to prawdziwa zmiana tożsamości regulacyjnej, a nie jedynie ćwiczenie rejestracyjne” – powiedział Euronews Gal Arad Cohen, partner w kancelarii S. Horowitz & Co.

Jak dotąd najbardziej spektakularną ofiarą może być Binance, największa na świecie giełda kryptowalut.

Archiwum. Założyciel i dyrektor generalny Binance Changpeng Zhao wychodzi z sądu federalnego po przyznaniu się do naruszenia amerykańskich przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy, Seattle, listopad 2023 r.
Archiwum. Założyciel i dyrektor generalny Binance Changpeng Zhao wychodzi z sądu federalnego po przyznaniu się do naruszenia amerykańskich przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy, Seattle, listopad 2023 r. Ken Lambert/The Seattle Times via AP

Jak podała agencja Reuters, powołując się na dwie osoby zaznajomione ze sprawą, Binance ma stracić zgodę na obsługę klientów w UE, ponieważ wniosek spółki o licencję złożony do greckiego regulatora rynku kapitałowego, Hellenic Capital Market Commission, ma zostać odrzucony.

Bez zatwierdzenia w którymkolwiek państwie członkowskim giełda nie będzie mogła od lipca działać na terenie całej wspólnoty.

W rozmowie z Euronews Patrick Mollard, prezes Fipto, firmy oferującej oparte na technologii blockchain usługi płatnicze dla biznesu, odnosząc się do sprawy Binance stwierdził, że „skala nie daje żadnej drogi na skróty do licencji – i dokładnie o to chodzi”.

Binance odpiera zarzuty, podkreślając, że od 18 miesięcy konstruktywnie współpracuje z regulatorami i jest przekonany, iż jego wniosek spełnia wymogi MiCA. Spółka dodała, że z jej informacji wynika, iż grecki organ zakończył analizę i uznał dokumenty za zgodne z przepisami.

Firma zapowiedziała, że przekaże kolejną aktualizację przed 30 czerwca.

Cała sprawa, według doniesień, zyskała również wymiar polityczny.

Francuski portal o kryptowalutach The Big Whale podał, powołując się na anonimowe źródła, że prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde sprzeciwiła się staraniom Binance o uzyskanie licencji MiCA w Grecji.

Euronews nie był w stanie niezależnie zweryfikować tych informacji, a ani EBC, ani rząd Grecji nie odniosły się publicznie do tych zarzutów.

The Big Whale poinformował również, że po niepowodzeniu w Grecji Binance rozważa złożenie wniosku o licencję MiCA we Francji. Ani spółka, ani francuscy regulatorzy nie potwierdzili jednak publicznie tych planów.

Binance nie odpowiedział od razu na prośbę Euronews o komentarz.

Przetasowania wśród mniejszych firm kryptowalutowych

Poza największymi graczami termin ma skłonić mniejsze aplikacje kryptowalutowe i brokerów do współpracy z licencjonowanymi podmiotami zajmującymi się przechowywaniem aktywów. Zamiast budować własne systemy zgodne z MiCA, wiele z nich prawdopodobnie powierzy środki klientów autoryzowanym firmom.

„Zobaczymy konsolidację i przenoszenie klientów, ponieważ nie wszystkie podmioty działające dziś na rynku zdążą spełnić wymogi do wyznaczonego terminu” – wyjaśniła w rozmowie z Euronews Floortje Nagelkerke, partnerka w kancelarii Norton Rose Fulbright.

Analitycy przewidują, że w efekcie powstanie mniejszy, bardziej skoncentrowany rynek europejski – z mniejszą liczbą graczy, wyższymi barierami wejścia i wyraźną przewagą dla posiadaczy licencji, ale też ze skuteczniejszą ochroną konsumentów.

„Osoby, które po 1 lipca będą przechowywać kryptowaluty w UE, co do zasady będą to robić na bezpieczniejszej infrastrukturze” – podsumował Miguel Zapatero z Crossmint.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Niemcy obejmą 40-proc. udział w producencie czołgów Leopard KNDS wraz z Francją

Spadkobierca Ray-Ban chce wykupić rodzinę z luksusowej marki

Które kraje Europy przyciągają milionerów, a które ich tracą?