Śledź nas
Reklama

Upadek Ueno Bank w Paragwaju: kryzys polityczny i groźba procesu politycznego wobec prezydenta Peñi

Cmasi, Bank Centralny Paragwaju
Cmasi, Bank Centralny Paragwaju -  Prawo autorskie  Wikimedia Commons
Prawo autorskie Wikimedia Commons
Przez Escarlata Sánchez
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Luka księgowa w Ueno Bank pochłania środki publiczne, odcina tysiące obywateli od oszczędności i spycha Paragwaj w największy od lat kryzys instytucjonalny.

Nagłe, białe mignięcie na ekranie zaskoczyło prawie trzy miliony klientów Ueno Banku nad ranem we wtorek 3 listopada. Około 03:24 aplikacja paragwajskiej instytucji – kluczowego gracza systemu, który zarządza miliardowymi funduszami państwowymi i w ciągu trzech lat istnienia rozwijał się w zawrotnym tempie – przestała wyświetlać konta użytkowników. Na ekranie pojawił się tylko komunikat: „No podemos mostrar el saldo” („Nie możemy wyświetlić salda”).

REKLAMA
REKLAMA

Jednocześnie Banco Central del Paraguay opublikował w swoich mediach społecznościowych ostre oświadczenie: bank został objęty zarządem komisarycznym, a jednocześnie rozpoczęto jego proces likwidacji. Ten „procedimiento de resolución” wobec Ueno Banku był reakcją na znacznie poważniejsze ostrzeżenie finansowe, po wykryciu krytycznego załamania współczynnika wypłacalności, który spadł poniżej 50%.

Skutki były natychmiastowe i wywołały bezprecedensowe trzęsienie ziemi na scenie politycznej dla rządu Santiago Peñi. Od wtorku tłumy oburzonych użytkowników okupują okolice centrali w Asunción oraz 75 oddziałów w całym kraju, próbując uratować swoje oszczędności.

Obraz przed siedzibami – zamkniętymi i pilnowanymi przez ochroniarzy – zamienił się w scenę skrajnego napięcia i desperacji. Niepokój przed oddziałami przekładał się na codzienne, nie do udźwignięcia dramaty. Jedna z osób, ze łzami w oczach, błagała o wypłatę środków, by opłacić leki dla ciężko chorego dziecka; kilka kilometrów dalej ten sam rozpaczliwy ton pobrzmiewał w głosie pracownika budowlanego, który widząc, że nie ma dostępu do swoich oszczędności, obawiał się, że tego dnia nie będzie miał nawet na kupno jedzenia dla swoich dzieci.

Widmo corralito

Bank zgromadził około 850 mln dolarów (ok. 758 mln euro) środków publicznych, w tym fundusze Instytutu Ubezpieczeń Społecznych, z których finansowane są emerytury i opieka zdrowotna pracowników. Widmo paraliżu w stylu argentyńskiego „corralito” natychmiast podniosło poziom alarmu wśród mieszkańców. „Kto odpowie za oszczędności całego życia? Czy znowu będzie bezkarność?” – głosiły transparenty demonstrantów stojących pod biurami banku.

Cały kraj wstrzymał oddech przed konferencją prasową Banco Central del Paraguay (BCP). Oficjalne potwierdzenie było jednoznaczne: „Zamknęliśmy tę instytucję; ani aplikacja, ani karty, ani jakiekolwiek inne usługi nie działają od dziś” – oznajmiła członkini zarządu, Liana Caballero. Na nic zdały się próby uspokojenia nastrojów przypomnieniem, że ustawa przewiduje fundusz gwarancyjny, który zwraca każdemu klientowi równowartość do 75 minimalnych pensji (ok. 228 mln guaranów, czyli 37,7 tys. dolarów, ok. 33,6 tys. euro); nieufność i podejrzliwość całkowicie opanowały już ulice.

Impeachment wobec Peñi i presja wymiaru sprawiedliwości

Opozycja polityczna wskazuje kierownictwo BCP jako współwinnych przez zaniechanie nadzoru, lecz decydujący cios wymierzony jest bezpośrednio w głowę państwa. Santiago Peña znalazł się w samym centrum burzy: na wniosek 35 parlamentarzystów Izba Deputowanych zbierze się jutro na nadzwyczajnym posiedzeniu, by głosować nad rozpoczęciem procedury impeachmentu. Powodzenie procesu będzie zależało od zdobycia 53 głosów w izbie niższej, a następnie poparcia dwóch trzecich składu Senatu.

Akt oskarżenia zarzuca Peñi „niewłaściwe wykonywanie obowiązków”, oparte na poważnych punktach – od konfliktu interesów i domniemanego sprzeniewierzenia środków emerytalnych po instytucjonalne osłanianie Banku Centralnego. W samym środku tego zamieszania prezydent odwołał w środę cały swój oficjalny kalendarz i wybrał milczenie aż do późnego popołudnia, kiedy ponownie pojawił się w sieci, by ogłosić odejście prezesa banku centralnego i zażądać, by sądy ustaliły i rozliczyły winnych.

Krąg wymiaru sprawiedliwości domknął się tego samego dnia wraz z aresztowaniem ośmiu wysokich rangą menedżerów banku, w tym dyrektora generalnego, Miguela Vázqueza. Równolegle skutki uboczne szybko uderzyły w realną gospodarkę: Stowarzyszenie Importerów i Handlowców ostrzegło przed natychmiastowym, 35‑procentowym spadkiem sprzedaży w dużych sieciach handlowych w kraju. Przy zablokowanych i niedostępnych środkach konsumpcja wewnętrzna z dnia na dzień niemal całkowicie stanęła.

Piłka nożna, reklama i nieunikniony krach

W kraju liczącym niewiele ponad sześć milionów mieszkańców aplikacja Ueno Banku dawno wykraczała poza sferę czysto finansową. Należąca do wpływowej Grupy Vázquez i łatwo rozpoznawalna dzięki charakterystycznej, jaskrawozielonej szacie graficznej, instytucja chwaliła się, że raz na zawsze pogrzebała ociężałą biurokrację tradycyjnej republiki rolno‑hodowlanej. Jej marka była wszechobecna w mediach oraz w sponsoringu najważniejszych klubów piłkarskich w kraju, takich jak Cerro Porteño i Olimpia, a także kultowego stadionu Defensores del Chaco.

Zaledwie kilka dni wcześniej bank szczycił się ambitnym planem dokapitalizowania na 100 mln dolarów. Jednak za reklamową fasadą i sportowym mecenatem Superintendencja Banków natrafiła na twardą, nie do utrzymania rzeczywistość księgową: bank nie był w stanie pokryć obowiązkowej rezerwy w wysokości 70 mln dolarów (62,427 mln euro), której wymagał od niego bank centralny. Finansowy krach był kwestią liczb, a następująca po nim eksplozja – czystą polityczną prochownią.

Ekonomista o technokratycznym profilu, były urzędnik Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Santiago Peña objął władzę w 2023 roku, obiecując przekształcić kraj w magnes dla zagranicznego kapitału. Choć za jego kadencji Paragwaj notował jeden z najszybszych w Ameryce Południowej wskaźników wzrostu gospodarczego, nagłe załamanie systemu bankowego postawiło prezydenta w najtrudniejszym momencie dotychczasowych rządów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Umowa UE-Mercosur. Paragwaj zatwierdził porozumienie Mercosur

Prezydent Paragwaju dla Euronews: Mercosur trzeba wdrożyć bez zwłoki

Upadek Ueno Bank w Paragwaju: kryzys polityczny i groźba procesu politycznego wobec prezydenta Peñi