Samolot Wizz Air lecący z Londynu do Sofii nie dotarł do celu. W trakcie rejsu załoga otrzymała informację o możliwym zagrożeniu na pokładzie, dlatego maszynę skierowano na Węgry. W akcji uczestniczył węgierski myśliwiec Gripen.
Samolot linii Wizz Air, lecący z Wielkiej Brytanii do Bułgarii, został w poniedziałek przekierowany na Węgry po otrzymaniu zgłoszenia o groźbie bombowej – poinformował przewoźnik.
Maszyna wystartowała z lotniska London Luton i zmierzała do Sofii, stolicy Bułgarii. W trakcie lotu pojawiła się jednak informacja o potencjalnym zagrożeniu, w związku z czym podjęto decyzję o zmianie trasy.
„Wizz Air potwierdza, że dzisiejszy lot na trasie London Luton–Sofia został przekierowany do Budapesztu po otrzymaniu w trakcie rejsu zgłoszenia o groźbie bombowej” – przekazał węgierski przewoźnik w oświadczeniu udostępnionym Euronews.
„Samolot został skierowany do Budapesztu i bezpiecznie wylądował na lotnisku im. Ferenca Liszta, zgodnie z obowiązującymi protokołami i procedurami bezpieczeństwa. Następnie skierowano go na wyznaczone stanowisko postojowe, gdzie odpowiednie służby przeprowadziły niezbędne kontrole maszyny oraz pasażerów” – poinformowano.
Linia lotnicza podkreśliła, że pozostaje w kontakcie z właściwymi władzami i współpracuje ze służbami. „Bezpieczeństwo pasażerów i załogi pozostaje naszym najwyższym priorytetem” – zaznaczono w komunikacie.
W związku z incydentem poderwano również węgierski myśliwiec Gripen, którego zadaniem było eskortowanie samolotu do Budapesztu. Informację tę przekazał w mediach społecznościowych minister obrony Węgier Romulusz Ruszin-Szendi.
Jak dodał, myśliwiec powrócił już do swojej bazy w Kecskemét, w środkowej części kraju, a dalsze czynności w sprawie przejęła policja.
Z danych serwisu Flightradar24, monitorującego ruch lotniczy, wynika, że w momencie przekierowania samolot znajdował się nad terytorium Bośni i Hercegowiny. Stamtąd skierował się w stronę Węgier.
Artykuł jest aktualizowany.