Śledź nas
Reklama

Trump twierdzi, że wybory w Brazylii „wyglądały na sfałszowane”. Nie przedstawia jednak dowodów

Ładowanie wideo
Prezydent Donald Trump rozmawia z dziennikarzami przed wejściem na pokład Air Force One na bazie Joint Base Andrews w stanie Maryland, 26 października 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump rozmawia z dziennikarzami przed wejściem na pokład Air Force One w bazie Joint Base Andrews w stanie Maryland, 26 października 2026 r. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Administracja Donalda Trumpa z zadowoleniem przyjęła niedawną falę wyborczych zwycięstw sił prawicowych w Ameryce Południowej.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że weekendowe wybory w Brazylii wyglądały na „sfałszowane”, nie przedstawiając jednak na to żadnych dowodów. Tak skomentował wynik głosowania, w którym lewicowy prezydent Luiz Inácio Lula da Silva pokonał prawicowego kandydata Flávia Bolsonaro.

REKLAMA
REKLAMA

Rozmawiając z mediami, Trump stwierdził, że głosowanie „wyglądało koszmarnie” i „jak kolejne sfałszowane wybory”.

„Nie opowiedziałem się po żadnej stronie” – powiedział dziennikarzom, gdy poproszono go o opinię. – „Wybory muszą być poza dyskusją, a te wyglądały w moich oczach bardzo źle”.

Bolsonaro początkowo odmówił uznania zwycięstwa Luli, mówiąc, że „nie da się” przyjąć takiego wyniku i że wybory powinny zostać unieważnione. Później zapowiedział, że będzie „organizował opozycję”.

W poniedziałek w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych dodał, że ma zakaz opuszczania Brazylii i że „doręczono mu nakaz oddania paszportów”.

Trump przyjął Bolsonaro – syna byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro – w Białym Domu na początku tego roku, a później nazwał go „inteligentnym młodym człowiekiem, który bardzo kocha swój kraj, Brazylię”.

Administracja Trumpa z zadowoleniem przyjęła ostatnią falę wyborczych zwycięstw prawicy w Ameryce Południowej.

„W Ameryce Południowej wszystko wyraźnie ciążyło ku lewicy. Teraz rządzi tam prawica” – mówił Trump w zeszłym tygodniu. – „Poparłem wielu z tych ludzi. Każdy, kogo poparłem, wygrał”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Demokracja zwyciężyła”. Europa świętuje niespodziewane zwycięstwo Luli w Brazylii

Lula znów na szczycie. Od robotnika do prezydenta Brazylii

Lula wygrywa wybory w Brazylii, tnie wylesianie Amazonii do rekordowego minimum