Od podziału Niemiec do ich zjednoczenia: 3 października 1990 NRD wstępuje do RFN. Negocjacje traktatu trwały niemal rok, po czym 41 lat podziału dobiegło końca.
Święto zjednoczenia Niemiec obchodzi 36. rocznicę. 3 października 1990 roku dawna NRD przystąpiła do Republiki Federalnej Niemiec. Ten dzień wyznacza jednocześnie koniec podziału kraju, który trwał aż 41 lat.
Berlin ponownie został stolicą zjednoczonych Niemiec. Mur runął już 9 listopada 1989 roku, jednak osiągnięcie porozumienia traktatowego między Wschodem a Zachodem zajęło jeszcze niespełna rok.
Kanclerz Helmut Kohl powiedział w swoim historycznym telewizyjnym przemówieniu 2 października 1990 roku: „Za kilka godzin spełni się marzenie. Po ponad czterdziestu gorzkich latach podziału Niemcy, nasza ojczyzna, znów są zjednoczone. Dla mnie ta chwila należy do najszczęśliwszych w moim życiu…”.
Jak kontynuował: „Mimo całej radości chcemy najpierw pomyśleć o tych, którzy szczególnie cierpieli z powodu podziału Niemiec. Rodziny zostały w okrutny sposób rozdzielone. W więzieniach przetrzymywano więźniów politycznych. Ludzie ginęli przy murze”.
W dalszej części wystąpienia kanclerz podziękował Niemcom ze wschodu, którzy wywalczyli swoją wolność, dawnym mocarstwom zwycięskim oraz ruchom wolnościowym w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowej. Bez nich ponowne zjednoczenie nie byłoby możliwe.
„Kanclerz zjednoczenia” zakończył przemówienie słowami: „Niemcy są naszą ojczyzną, zjednoczona Europa – naszą przyszłością. Niech Bóg błogosławi naszą niemiecką ojczyznę”.
Dlaczego Niemcy zostały podzielone
NRD przestała istnieć 3 października 1990 roku. Niemcy znów stały się jednym, w pełni suwerennym państwem. Wcześniej NRD była w pewnym stopniu zależna od Związku Sowieckiego, a Republika Federalna Niemiec od państw alianckich.
Po II wojnie światowej cztery mocarstwa zwycięskie – USA, Związek Sowiecki, Wielka Brytania i Francja – podzieliły pokonane Niemcy na cztery strefy okupacyjne. Celem było rozbrojenie kraju po zakończeniu nazistowskiej dyktatury, usunięcie nazizmu oraz nowe uporządkowanie sceny politycznej.
Jednocześnie, na tle rozpoczynającej się zimnej wojny między zachodnimi aliantami a Związkiem Sowieckim, narastał spór o polityczną i gospodarczą przyszłość Niemiec. Z tej konfrontacji powstały w 1949 roku dwa państwa: Republika Federalna Niemiec (RFN) na zachodzie i Niemiecka Republika Demokratyczna (NRD) na wschodzie. Funkcjonowały w odmiennych systemach politycznych i gospodarczych.
Choć w 1955 roku zarówno zachodnie Niemcy, jak i wschodnie zostały formalnie obdarzone suwerennością przez aliantów i Związek Sowiecki, państwa te zachowały wobec nich szczególne uprawnienia. Związek Sowiecki zastrzegł sobie strategiczne prawa ingerencji, a jego wpływy polityczne i militarne pozostawały silne.
Wraz z niemieckim zjednoczeniem pozostałe uprawnienia czterech mocarstw zwycięskich wygasły. Warunki międzynarodowe ponownego zjednoczenia zostały wcześniej określone w traktacie dwa plus cztery.
RFN i NRD uznały w tym traktacie granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej jako granicę z Polską. Niemcy ostatecznie zrzekły się dawnych ziem na wschodzie, takich jak Śląsk, Pomorze i Prusy Wschodnie, stanowiących około jedną czwartą przedwojennego terytorium państwa.
Jak bardzo Niemcy są dziś zjednoczeni
Aktualny raport pełnomocniczki rządu federalnego do spraw wschodnich landów z 2026 roku analizuje, w jakim stopniu pochodzenie nadal wpływa na życiowe drogi i szanse awansu. W wielu kwestiach mieszkańcy wschodnich i zachodnich Niemiec podobnie oceniają dziś swoje warunki życia. Mimo to osoby ze wschodu są w kierownictwie najwyższych urzędów federalnych wciąż niedostatecznie reprezentowane. Ich udział wzrósł od 2022 roku z 13,9 do 16,3 procent.
Wyrosło już całe pokolenie, które nie ma osobistych wspomnień z czasu upadku muru i dawnego podzielonego kraju. Ślady podziału między regionami wciąż jednak są widoczne.
„Wschód” dla młodych ludzi, którzy tam dorastają, do dziś jest czymś znacznie więcej niż tylko kierunkiem świata – stwierdziła Elisabeth Kaiser, minister stanu i pełnomocniczka rządu federalnego do spraw wschodnich Niemiec, w swoim raporcie za 2025 rok. Szczególnie wyraźnie różnice widać przy dziedziczeniu i darowiznach: według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w 2025 roku aż 95 procent wartości majątku objętego podatkiem od spadków i darowizn przypadło na zachodnie Niemcy.
Jednym z powodów wciąż widocznych różnic są skutki gospodarczej i demograficznej transformacji po zjednoczeniu. Tylko 17 procent mieszkańców dawnej NRD zachowało po przełomie swój dotychczasowy zawód, pozostali musieli się przekwalifikować lub całkowicie zmienić pracę. Wynika to z badania fundacji Rockwool Foundation Berlin, do którego agencja Reuters uzyskała wgląd przed publikacją.
W latach 90. wiele zakładów w dawnej NRD straciło rynki zbytu lub zostało zamkniętych, a jednocześnie przede wszystkim młodzi, dobrze wykształceni ludzie przenosili się na zachód. W efekcie w niektórych regionach do dziś brakuje ludności i siedzib przedsiębiorstw.
Rząd federalny stara się więc dalej zmniejszać różnice gospodarcze, społeczne i polityczne. Dodatkowe wsparcie trafia zwłaszcza do regionów o słabej strukturze gospodarczej, między innymi poprzez inwestycje w infrastrukturę, badania naukowe, sektor małych i średnich firm oraz nowe przedsiębiorstwa.
Dlaczego Niemcy nie świętują dnia upadku muru
Obrazy z 9 listopada 1989 roku obiegły cały świat. Wschodni i zachodni Niemcy padali sobie w ramiona, berlińczycy wspinali się na mur, inni wykuwali młotkami własny fragment historycznej konstrukcji.
9 listopada 1989 roku upadł mur, który był jednocześnie symbolem braku wolności i podziału Niemiec. Po przełomie to właśnie ten dzień rozważano początkowo jako nowy termin święta narodowego.
Między innymi ze względu na „noc kryształową” z 1938 roku, Reichsprogromnacht, ostatecznie zrezygnowano jednak z tej daty. Tego samego dnia w 1918 roku ogłoszono też powstanie republiki. Zdecydowano się na dzień podpisania traktatu zjednoczeniowego, 3 października 1990 roku. Święto jest zapisane w ustawie.
Na specjalnym posiedzeniu, zwołanym przez ówczesnego premiera NRD i polityka CDU Lothara de Maizière’a, głosowano nad przystąpieniem NRD oraz datą 3 października. Według relacji debata była bardzo gorąca i trwała od godziny 21.00 do 2.30 w nocy.
31 sierpnia 1990 roku dwaj główni negocjatorzy, minister spraw wewnętrznych RFN Wolfgang Schäuble (CDU) oraz sekretarz stanu NRD Günther Krause (CDU), podpisali „Traktat między Niemiecką Republiką Demokratyczną a Republiką Federalną Niemiec o przywróceniu jedności Niemiec”, w skrócie traktat zjednoczeniowy.
Ostatecznie postanowiono, że 3 października 1990 roku po raz pierwszy zostanie wciągnięta przed budynkiem Reichstagu w Berlinie tak zwana „flaga jedności”, największa oficjalna flaga federalna.
Dlaczego wcześniej święto państwowe obchodzono 17 czerwca
W traktacie zjednoczeniowym z 31 sierpnia 1990 roku ustalono, że 3 października będzie „Dniem Niemieckiego Zjednoczenia” i ustawowym świętem. Zastąpił on 17 czerwca, dzień upamiętniający powstanie ludowe w NRD. 17 czerwca pozostaje jednak ogólnonarodowym dniem pamięci.
Rząd NRD ogłosił decyzje o podwyższeniu norm produkcyjnych, mimo i tak złej sytuacji zaopatrzeniowej we wschodnich Niemczech. 17 czerwca 1953 roku protesty przerodziły się w około 700 miastach NRD w strajki i demonstracje; według szacunków wzięło w nich udział od 400 tys. do 1,5 mln osób. Przy pacyfikacji strajków z udziałem sowieckich czołgów zginęło co najmniej 55 osób, wiele zostało rannych. Aresztowano szacunkowo nawet 13 tys. osób.
17 czerwca ogłoszono „dniem niemieckiego zjednoczenia” i ustawowym świętem.
„Jesteśmy całkowicie przekonani, że to, co do siebie należy i było razem, znów się połączy” – mówił Heinrich Lübke, prezydent RFN, według Federalnego Archiwum z okazji 10. rocznicy powstania ludowego 17 czerwca. W 1963 roku prezydent Lübke nadał 17 czerwca dodatkowe znaczenie „narodowego dnia pamięci narodu niemieckiego”.