Sąd zarządził aresztowanie Hankó Balázsa . Byłego ministra w kajdankach doprowadzono do Sądu Rejonowego w Kecskemét.
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Hankó Balázsa, posła Fideszu i byłego ministra. Wniosek o areszt złożyła Prokuratura Okręgowa w komitacie Bács-Kiskun, powołując się na podejrzenie niegospodarności w postępowaniu karnym dotyczącym dotacji wypłaconych przez Narodowy Fundusz Kultury (NKA) o łącznej wartości ponad 17 mld forintów.
Hankó został zatrzymany w poniedziałek wieczorem, a zaraz potem przesłuchany pod zarzutem niegospodarności popełnionej w zorganizowanej grupie, która miała spowodować szczególnie poważną szkodę majątkową. Prokuratura uzasadniła wniosek o areszt tym, że za to przestępstwo grozi wysoka kara, a także że ze względu na rozległą sieć kontaktów podejrzanego istnieje ryzyko ucieczki lub ukrywania się. „Z tych powodów obecność podejrzanych i uniemożliwienie im utrudniania postępowania dowodowego nie może być zapewnione inaczej niż poprzez zastosowanie aresztu” – napisano w komunikacie.
Były minister jest podejrzany o to, że w ramach działalności Narodowego Funduszu Kultury podległe mu Tymczasowe Kolegium ds. Priorytetowych Programów Kulturalnych wykorzystywano wbrew przepisom i uchwale założycielskiej, odchodząc od celów, które zostały w nich zatwierdzone. Prokuratura podała, że były minister wraz ze współpracownikami stworzyli podwójny tryb podejmowania decyzji przy politycznym, opartym na podziale na okręgi wyborcze rozdziale środków: formalne procedury były oddzielone od faktycznego decydowania. W praktyce decyzje o przyznaniu dotacji nie zapadały w kolegium, lecz podejmowali je Hankó Balázs i inne osoby, często jeszcze przed złożeniem wniosku, choć zgodnie z ustawą o Narodowym Funduszu Kultury minister i wiceprzewodniczący funduszu nie mogą uczestniczyć w ocenie poszczególnych wniosków.
Według informacji prokuratury między 3 września 2025 roku a 30 marca 2026 roku w 1079 przypadkach majątek NKA wykorzystywano niezgodnie z celami określonymi w ustawie, powodując dla budżetu centralnego szkodę majątkową w wysokości 17,3 mld forintów.
Hankó Balázs wielokrotnie zaprzeczał swojej winie, twierdząc, że działał zgodnie z obowiązującymi przepisami. „Prokuratura nie pozwoliła mi zabrać głosu, tyle w temacie wolności słowa” – krzyczał po wyjściu z sali rozpraw, gdy pracownicy NAV odprowadzali go z budynku.