Loader
Śledź nas
Reklama

Łódź z migrantami 36 godzin na morzu. Protest zakończył się zatrzymaniami

Francuscy policjanci obserwują migrantów wracających na plażę po nieudanej próbie dotarcia do Wielkiej Brytanii w Gravelines, 6 listopada 2025 r.
Francuscy policjanci obserwują migrantów wracających na plażę po nieudanej próbie dotarcia do Wielkiej Brytanii w Gravelines, 6 listopada 2025 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Małe łodzie z migrantami coraz częściej docierają do nowych miejsc na południowym wybrzeżu Anglii, wywołując protesty i starcia z policją. Jedna z ostatnich przepraw trwała aż 36 godzin. Władze obawiają się, że zmienia się trasa przez Kanał La Manche.

Brytyjska policja poinformowała o zatrzymaniu sześciu demonstrantów po tym, jak antyimigracyjny protest w południowej Anglii „stał się wrogi wobec funkcjonariuszy”. Demonstracja odbyła się w związku z oczekiwanym przypłynięciem łodzi z migrantami, która przez 36 godzin przeprawiała się przez Kanał La Manche z Francji.

REKLAMA
REKLAMA

W obliczu zaostrzających się działań francuskich i brytyjskich władz migranci zdeterminowani, by dotrzeć do Wielkiej Brytanii, w ostatnich miesiącach zaczęli stosować nowe strategie. Korzystają z większych pontonów i wybierają alternatywne trasy przeprawy przez kanał.

Sytuacja ponownie wywołała gniew w części Anglii. Przeciwnicy imigracji gromadzą się w nadmorskich miejscowościach na południu kraju, zapowiadając próby uniemożliwienia przypłynięcia osób ubiegających się o azyl.

Około 200 demonstrantów, z których część była ubrana na czarno i miała zasłonięte twarze, zebrało się w Gosport na południu Anglii. Protestujący sprzeciwiali się spodziewanemu przypłynięciu łodzi z migrantami – podały brytyjskie media.

Według brytyjskiej ochotniczej straży przybrzeżnej prowizoryczna jednostka spędziła na morzu 36 godzin. Ostatecznie ponton, na pokładzie którego znajdowało się 51 migrantów, dotarł do Dover w południowo-wschodniej Anglii.

Francuskie władze poinformowały, że migranci znajdujący się na pokładzie „nieprzystosowanej” do takiej przeprawy łodzi odmówili przyjęcia pomocy. Jak przekazano, byli „zdeterminowani, by podjąć każde ryzyko, aby dotrzeć do Zjednoczonego Królestwa”.

Migranci pchają małą łódź, próbując dotrzeć do Wielkiej Brytanii, Gravelines, 6 listopada 2025 r.
Migranci pchają małą łódź, próbując dotrzeć do Wielkiej Brytanii, Gravelines, 6 listopada 2025 r. AP Photo

„Pasażerowie spędzili na morzu ponad 33 godziny w niepewnych i niebezpiecznych warunkach” – napisano w komunikacie Prefektury Morskiej Kanału La Manche i Morza Północnego, francuskiej administracji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo na tym akwenie.

Na początku miesiąca setki demonstrantów zebrały się w Portsmouth w hrabstwie Hampshire na południu Anglii, próbując zablokować przybycie osób ubiegających się o azyl, które przepłynęły kanał małą łodzią.

Władze obawiają się, że Hampshire, do którego dotychczas docierało stosunkowo niewiele takich jednostek, może stać się nowym celem przepraw przez Kanał La Manche.

Zazwyczaj łodzie z migrantami kierują się dalej na wschód, do hrabstwa Kent, gdzie kanał jest węższy, a odległość między francuskim i brytyjskim wybrzeżem – mniejsza.

Francuskie władze mówią również o „rosnącej” presji związanej z próbami rozpoczynania przepraw z bardziej oddalonych na zachód odcinków francuskiego wybrzeża, gdzie patrole graniczne są rzadsze.

Wielka Brytania od dłuższego czasu poszukuje sposobów na ograniczenie niebezpiecznych przepraw przez kanał. Kwestia migracji i napływu małych łodzi jest jednym z tematów wykorzystywanych przez prawicową partię Reform UK do mobilizowania poparcia.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało na początku września, że liczba przepraw przez Kanał La Manche w sierpniu spadła do najniższego poziomu od rozpoczęcia prowadzenia statystyk w 2018 roku. Liczba migrantów, którzy dotarli w ten sposób do Wielkiej Brytanii, była również najniższa od 2020 roku.

W ostatnich miesiącach władze odnotowują jednak wzrost liczby osób przypadających na jedną łódź.

Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od początku roku do niedzieli Kanał La Manche na pokładach małych łodzi przekroczyło 17 480 migrantów.

Stanowi to jedynie niewielką część wszystkich osób, które każdego roku próbują osiedlić się w Wielkiej Brytanii. Z danych brytyjskiego rządu wynika, że zdecydowana większość przybywających do kraju korzysta z legalnych kanałów migracji.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Kryzys w Ceucie. Hiszpania spiera się o los małoletnich migrantów

Jedna ofiara i 25 zaginionych w katastrofie łodzi z migrantami koło Gavdos

Brytyjska policja zakazuje zakrywania twarzy na planowanym proteście antyimigranckim