Śledź nas
Reklama

Google zapłaci 403 mln euro kary. Chodzi o śledzenie lokalizacji użytkowników

Ładowanie wideo
ZDJĘCIE ARCHIWALNE – Szyld Google na budynku na kampusie firmy w Mountain View w Kalifornii, 24 września 2019 r. (AP Photo/Jeff Chiu, File)
Zdjęcie archiwalne: szyld Google na budynku kampusu firmy w Mountain View w Kalifornii, 24 września 2019 r. (AP Photo/Jeff Chiu, archiwum) -  Prawo autorskie  Copyright 2019 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2019 The Associated Press. All rights reserved
Przez Una Hajdari
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Po sześciu latach irlandzki urząd ochrony danych zakończył dochodzenie w sprawie śledzenia lokalizacji użytkowników przez Google. Koncern ma zapłacić 403 mln euro kary.

Irlandzka Komisja ds. Ochrony Danych (DPC) nałożyła na Google karę w wysokości 403 mln euro po sześcioletnim postępowaniu dotyczącym sposobu, w jaki koncern śledził i przechowywał dane o lokalizacji użytkowników.

REKLAMA
REKLAMA

DPC, która pełni funkcję głównego regulatora Google w Unii Europejskiej, wszczęła postępowanie w lutym 2020 roku. Było ono następstwem skarg złożonych przez kilka europejskich organizacji konsumenckich, w tym BEUC.

Inspektorzy DPC przeanalizowali trzy funkcje Google: „Aktywność w internecie i aplikacjach”, „Historię lokalizacji” oraz „Dokładność lokalizacji”. Kontrola objęła okres od 25 maja 2018 roku, czyli dnia rozpoczęcia stosowania RODO, do 4 lutego 2020 roku.

Użytkownicy tracili kontrolę nad swoimi danymi

DPC uznała, że Google naruszył przepisy RODO na kilku poziomach.

Regulator stwierdził, że w przypadku funkcji „Aktywność w internecie i aplikacjach” oraz „Historia lokalizacji” Google nie przetwarzał danych o lokalizacji w sposób zgodny z prawem i zasadami rzetelności. W przypadku funkcji „Dokładność lokalizacji” firma nie wykazała natomiast, że spełnia wymogi dotyczące zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości.

DPC stwierdziła również, że Google nie wywiązywał się z obowiązków związanych z przejrzystością we wszystkich trzech funkcjach. Ponadto firma przechowywała dane o lokalizacji użytkowników dłużej, niż było to konieczne.

Zastępca komisarza DPC Graham Doyle podkreślił, że dane dotyczące lokalizacji mogą ujawniać bardzo osobiste informacje o użytkownikach, nawet jeśli są jedynie pośrednio łączone z innymi danymi znajdującymi się w posiadaniu Google.

„W rezultacie zaniedbań Google użytkownicy mogli nie zdawać sobie sprawy, że ich lokalizacja jest wykorzystywana na przykład do kierowania do nich reklam lub wnioskowania o ich zainteresowaniach. W efekcie tracili kontrolę nad swoimi danymi osobowymi” – powiedział Doyle.

„Przechowywanie danych lokalizacyjnych użytkowników dłużej, niż było to konieczne, dodatkowo pogłębiało tę utratę kontroli” – dodał.

Sześć miesięcy na dostosowanie się do przepisów

Oprócz nałożenia kary DPC nakazała Google dostosowanie praktyk związanych z przetwarzaniem danych do wymogów RODO w ciągu sześciu miesięcy.

Decyzję podjęli komisarze ds. ochrony danych: Des Hogan, Dale Sunderland i Niamh Sweeney, po konsultacjach z innymi organami nadzorczymi z całej Unii Europejskiej.

DPC zapowiedziała, że w późniejszym terminie opublikuje pełną treść decyzji.

Kara dołącza do rosnącej listy sankcji nałożonych na Google w ostatnich latach przez unijne instytucje oraz krajowych regulatorów. Dotyczyły one m.in. postępowań antymonopolowych, praktyk reklamowych i ochrony danych osobowych.

Decyzja zapadła również w czasie, gdy w całej Unii Europejskiej rośnie zainteresowanie sposobem, w jaki najwięksi gracze technologiczni przetwarzają dane użytkowników. Regulatorzy coraz częściej nakładają na nich wysokie kary, nawet wiele lat po wszczęciu postępowań.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Google inwestuje 13 mld euro w fińskie centra danych AI, największy projekt w Europie

Podsumowania AI Google: francuskie dzienniki składają skargę do Urzędu ds. konkurencji

7000 km kabli podmorskich połączy Portugalię z USA: czym jest system „Nuvem”?