Pierwsze prognozy dają Lewicy prowadzenie przed CDU. Kanclerz federalny Friedrich Merz wydał oświadczenie.
Prognozy wyborcze śledzi z najwyższą uwagą nie tylko berlińska CDU. W centrali partii w Berlinie zebrało się także kierownictwo ogólnokrajowe, z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem na czele.
CDU i Lewica prowadzą w ostatnich sondażach, ale niewielką stratą podąża za nimi AfD. Zieloni i SPD najprawdopodobniej bez problemu wejdą do Izby Deputowanych, jednak nie odgrywają kluczowej roli w walce o pierwsze miejsce. Zwłaszcza SPD musi się liczyć ze znacznymi stratami.
To oznacza, że dla dotychczasowego rządu w Izbie Deputowanych może zrobić się ciasno. Na czarno-czerwoną koalicję z CDU i SPD według obecnych sondaży nie wystarcza głosów wyborców. W grę wchodzi kilka scenariuszy, w tym czarno-czerwono-zielony albo czerwono-czerwono-zielony układ.
Jakie tematy najbardziej poruszają dziś stolicę Niemiec?
Dotychczasowy pierwszy burmistrz Berlina, Kai Wegner, po miesiącach krytyki za sposób, w jaki poradził sobie ze styczniową awarią prądu, gdy kilka tysięcy gospodarstw domowych przez kilka dni było odciętych od sieci, postanowił położyć temu kres. Zamiast niego CDU wystawiła Jana Eversa jako kandydata na czele listy.
Kierownictwo ogólnokrajowe CDU z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem zebrało się już o godzinie 17.00 w berlińskiej centrali, aby – jak podaje Deutschlandfunk – omówić wyniki wyborów zarówno w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, jak i w Berlinie. W ostatnich dniach na pierwszy plan wysunęła się debata o możliwych zmianach personalnych.
Pierwsze oficjalne szacunki wyników Federalny Komisarz Wyborczy zapowiada na około godziny 19.30. Do tego czasu prognozy opierają się na ankietach prowadzonych wśród wyborców bezpośrednio po oddaniu głosu.