Loader
Śledź nas
Reklama

Po długiej wędrówce w Budapeszcie otwarto 44. Węgierską Wystawę Fotografii Prasowej

Otwarto 44. węgierską wystawę fotografii prasowej
Otwarto 44. wystawę węgierskiej fotografii prasowej Prawo autorskie  Kocsis Zoltan/MTI - MTI
Prawo autorskie Kocsis Zoltan/MTI - MTI
Przez Zoltan Siposhegyi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Choć ubiegły rok stał pod znakiem politycznych zawirowań, w konkursie zwyciężyły jednak osobiste opowieści.

Nastrój zmiany władzy, rodzice opiekujący się chorymi dziećmi i baletnice – to tematy, które w 2025 roku najbardziej poruszyły węgierskich fotoreporterów. W środę w budapeszteńskim Centrum Fotografii Współczesnej im. Roberta Capy otwarto 44. Węgierską Wystawę Fotografii Prasowej.

REKLAMA
REKLAMA

Kőrösi Orsolya, dyrektorka zarządzająca Centrum Capa, podczas otwarcia podkreśliła, że znaczenie pracy fotoreporterów stale rośnie. „Fotoreporter nie tylko robi zdjęcia. Jest obecny, świadczy, wybiera i interpretuje, a swoim nazwiskiem bierze odpowiedzialność za to, że to, co pokazuje, pozostaje jak najbliżej rzeczywistości” – mówiła. Zwróciła uwagę, że w czasach sztucznej inteligencji, gdy coraz trudniej odróżnić rzeczywiste obrazy od sztucznie wygenerowanych treści, szczególnej wagi nabiera miejsce, gdzie prezentuje się, chroni i świętuje rzetelną pracę fotoreporterów sygnowaną nazwiskiem twórcy.

Na konkurs nadesłano ponad 6200 prac od 258 fotografów. Na wystawie pokazano nie tylko trzy najlepsze zdjęcia z szesnastu kategorii i laureatów nagród specjalnych, lecz także fotografie uznane przez jury za wyjątkowo ważne lub szczególnie interesujące – poinformował fotograf Bánkuti András, przewodniczący Sekcji Fotoreporterów MÚOSZ.

„U nas nie wolno retuszować zdjęcia nawet wtedy, gdy, dajmy na to, jakiś polityk ma na twarzy pryszcza. W momencie, gdy dokonuje się takiej ingerencji, fotografia automatycznie wypada z konkursu. Oczywiście może się potem ukazać w dowolnej gazecie – to już nie nasza odpowiedzialność. Naszą odpowiedzialnością jest dziś pilnować tego, że w czasach, gdy autentyczność zdjęcia ma najwyższą cenę i wartość, musimy bardzo strzec jego prawdziwości” – wyjaśnił kurator wystawy.

Podczas otwarcia Bánkuti András przypomniał historię konkursu Węgierskiej Fotografii Prasowej. Wspomniał, że pierwszą wystawę najlepszych zdjęć z poprzedniego roku zorganizowano w 1982 roku na Politechnice Budapeszteńskiej, w klubie R, a album „Zdjęcia roku” ukazał się po raz pierwszy w 1992 roku – dodał.

Na podstawie materiału z 44. edycji konkursu także w tym roku przygotowano rocznik „Zdjęcia roku”. Publikacja jest dwujęzyczna, zawiera krótkie biogramy autorów, a obok nagrodzonych prac prezentuje szerszy wybór fotografii.

Wielką Nagrodę MÚOSZ otrzymała w tym roku niezależna fotografka Diana Nemeh za cykl „Nimród”, natomiast Nagrodę im. André Kertésza przyznano Meleg Noémi Napsugár, fotoreporterce portalu Telex.

Noémi od lat pojawia się na każdej demonstracji i przy każdym wypadku, jednak największe uznanie przyniosło jej udokumentowanie osobistej tragedii. Po śmierci 18‑letniego młodszego brata przez wiele lat fotografowała pogrążoną w żałobie rodzinę i jego kolegów z klasy.

„Zrobienie tych zdjęć było bardzo trudne, zwłaszcza w sytuacjach, w których powinien był pojawić się mój brat. Chodziłam zresztą do tego samego liceum co on i właściwie surrealistyczne było to, że 15 lat później znalazłam się w tych samych miejscach, w tym samym obozie integracyjnym dla pierwszoklasistów, w którym to on miał być. Z jednej strony musiałam się do tego zmusić, żeby w ogóle móc wykonać te fotografie, z drugiej przez bardzo długi czas robiłam je do szuflady, nie pokazywałam ich nikomu. Dopiero po półtora roku zaczęłam pokazywać je najbliższym przyjaciołom z branży i to także w moim przeżywaniu żałoby coś przełamało” – wspominała proces twórczy i żałobę Meleg Noémi Napsugár.

Wystawę w Centrum Capa można oglądać do 8 listopada. Wyjątkowo przygotowano też objazdową ekspozycję, która objeżdża Węgry i jeszcze przez kilka dni będzie prezentowana na placu przed centrum Flesch w Mosonmagyaróváru.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wstrząsające zdjęcie dzieci obejmujących zatrzymanego ojca Zdjęciem Roku World Press Photo

Po długiej wędrówce w Budapeszcie otwarto 44. Węgierską Wystawę Fotografii Prasowej

Ceniona dramatopisarka i powieściopisarka Bonnie Greer nie żyje, miała 77 lat