Loader
Śledź nas
Reklama

Zamachy z 11 września. Proces Chalida Szejka Mohammeda zaplanowany na czerwiec 2028

Khalid Sheikh Mohammed, domniemany architekt zamachów z 11 września, krótko po schwytaniu podczas rajdu w Pakistanie, 1 marca 2003 r.
Khalid Sheikh Mohammed, uznawany za głównego autora zamachów z 11 września, tuż po zatrzymaniu podczas obławy w Pakistanie, 1 marca 2003 r. Prawo autorskie  Associated Press. (AP Photo, File)
Prawo autorskie  Associated Press. (AP Photo, File)
Przez Greta Ruffino
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

USA wykorzystywały bazę Guantánamo, odizolowaną bazę marynarki wojennej, do przetrzymywania bojowników zatrzymanych po 11 września w „wojnie z terroryzmem”, by uniemożliwić im powoływanie się na amerykańskie prawo.

Sędzia wojskowy USA wyznaczył na 5 czerwca 2028 roku termin procesu Chalida Szejka Mohammeda i trzech innych osób oskarżonych o zaplanowanie zamachów z 11 września 2001 roku.

REKLAMA
REKLAMA

Przed zatrzymaniem w Pakistanie w marcu 2003 roku Mohammed uchodził za jednego z najbliższych współpracowników przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena.

Termin jest o 18 miesięcy późniejszy, niż wnioskowali prokuratorzy. Ma dać więcej czasu na rozstrzygnięcie sporów dotyczących postępowania przygotowawczego, w tym tego, jakie dowody będzie można przedstawić w sądzie.

Władze USA od ponad dwóch dekad próbują doprowadzić tę sprawę do procesu. Termin wyznaczony na 2028 rok może zostać ponownie przesunięty, jeśli nie uda się dotrzymać wcześniejszych terminów proceduralnych. Poprzedni proces, zaplanowany na 2021 rok, został odwołany.

Mohammed jest oskarżony o opracowanie i pokierowanie spiskiem, którego celem było uprowadzenie samolotów pasażerskich i rozbicie ich o wieże World Trade Center oraz gmach Pentagonu. Czwarty porwany samolot rozbił się na polu w Pensylwanii. W atakach zginęło blisko 3 tys. osób.

Szkic z sali sądowej przedstawia Khalida Sheikha Mohammeda i współoskarżonego Walida Bin Attasha podczas posiedzenia wstępnego w Guantanamo. 8 grudnia 2008 r.
Szkic z sali sądowej przedstawia Khalida Sheikha Mohammeda i współoskarżonego Walida Bin Attasha podczas posiedzenia wstępnego w Guantanamo. 8 grudnia 2008 r. (AP Photo/Janet Hamlin, Pool, File)

Fiasko ugody w sprawie przyznania się do winy

Mohammed stanie przed sądem razem z trzema domniemanymi współsprawcami – Walidem bin Attashem, Alim Abdulem Azizem Alim i Mustafą al-Hawsawim – oskarżonymi o pomoc w organizacji lub ułatwianiu zamachów.

Federalny sąd apelacyjny w ubiegłym roku odrzucił propozycję ugody, która pozwoliłaby Mohammedowi przyznać się do winy i uniknąć groźby kary śmierci.

Na mocy porozumienia Mohammed i dwaj współoskarżeni mieliby otrzymać karę dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego oraz odpowiadać na pytania rodzin ofiar. Administracja prezydenta Joe Bidena ostatecznie odrzuciła jednak tę ugodę po dwóch latach negocjacji.

Jedną z kluczowych kwestii prawnych pozostaje to, czy oskarżeni mogą liczyć na uczciwy proces po torturach, którym byli poddawani w ośrodkach CIA. Ugoda pozwoliłaby ominąć część tych sporów.

Mohammed i jego trzej domniemani współsprawcy należą do ostatnich więźniów przetrzymywanych w amerykańskiej bazie wojskowej Guantanamo na Kubie.

W szczytowym okresie w ośrodku przetrzymywano około 800 osób. Z czasem większość została przeniesiona do innych państw, a dziś w Guantanamo pozostała tylko niewielka część dawnych więźniów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Mark Carney przemówi w PE, Kanada szuka wsparcia Brukseli wobec ceł Trumpa

ICE w lipcu zatrzymała prawie 50 tys. osób. Rekord kampanii deportacyjnej Trumpa

Iran zabija demonstrantów i wykonuje kolejne wyroki śmierci. Trump reaguje