Loader
Śledź nas
Reklama

Literacki skandal roku? „Life of M” Rachel Cusk i dramat Natalie Portman

Czy Natalie Portman jest naprawdę bohaterką nowej powieści Rachel Cusk?
Czy Natalie Portman naprawdę jest bohaterką nowej powieści Rachel Cusk? Prawo autorskie  AP Photo - Farrar, Straus and Giroux
Prawo autorskie AP Photo - Farrar, Straus and Giroux
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Czy Natalie Portman naprawdę jest bohaterką nowej powieści Rachel Cusk? A może to wykreowana literacka afera, która ma tylko wzbudzić zainteresowanie?

Jedną z najgłośniejszych premier literackich tego tygodnia, a może nawet całego roku, jest „Life of M”, nowa powieść cenionej, wielokrotnie nagradzanej brytyjskiej autorki Rachel Cusk.<\/p>

REKLAMA
REKLAMA

Rachel Cusk jest znana z powieści „The Lucky Ones”, trylogii „Outline” („Outline”, „Transit” i „Kudos”), „Second Place” oraz nagrodzonej Goldsmiths Prize książki „Parade”. Jej nazwisko raczej nie kojarzy się z kontrowersjami i plotkami trafiającymi na pierwsze strony gazet.<\/p>

Tymczasem właśnie tak się stało i wszyscy mówią dziś o zamieszaniu wokół „Life of M” – konkretnie o tym, czy tytułowa M jest zbeletryzowaną wersją Natalie Portman.<\/p>

Wydawca, Farrar, Straus and Giroux, zapowiada powieść jako „ogniste dochodzenie w sprawie sławy, władzy, piękna i prawdy”. Taki opis sprawił, że literaccy detektywi zaczęli się zastanawiać, czy nie chodzi o zaledwie lekko zawoalowany, mało pochlebny portret oscarowej aktorki.<\/p>

W „Life of M” śledzimy losy bezimiennej pisarki, która chce wykorzystać znaną aktorkę M jako inspirację do swojego kolejnego projektu. Autorka opisuje życie gwiazdy i przedstawia „jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy naszych czasów” jako osobę chłodną emocjonalnie i zadufaną w sobie, która zakłada przystępną maskę, by ukryć w niej pozującą na kogoś, kim nie jest.<\/p>

Mocne oskarżenia?<\/p>

Według wielu komentatorów – tak, bo podobieństwa między M a Portman są zbyt oczywiste i liczne, by je zignorować.<\/p><\/cstm>Na te zbieżności jako pierwsza zwróciła uwagę recenzentka serwisu Unherd<\/strong><\/a> Valerie Stivers<\/strong><\/a>, która napisała, że Portman „od dawna sprawia wrażenie raczej osoby, która chce wykreować się na inteligentną, niż kogoś rzeczywiście inteligentnego – a jej decyzja, by pozwolić przyjaciółce Rachel Cusk napisać o sobie książkę, zdaje się to potwierdzać”.<\/p>W miarę jak pojawiają się kolejne recenzje „Life of M”, wielu czytelników dolewa oliwy do ognia, wyliczając następne podobieństwa. Na przykład już na trzeciej stronie M opowiada o swoich doświadczeniach jako dziecięca gwiazda, która zagrała w filmie, który „natychmiast zakończył jej dzieciństwo”.<\/p>Wielu od razu pomyślało o Leonie zawodowcu<\/em>, bo Portman miała 11 lat, gdy została obsadzona w roli, i 13, gdy film powstawał.<\/p>M wspomina też, że jej rodzice zażądali usunięcia niektórych scen ze scenariusza, a po premierze filmu była w szkole szykanowana.<\/p>Oba te szczegóły Portman opisywała już publicznie.<\/p>Pojawia się również wczesna wzmianka o „głównej roli w filmie o młodej dziewczynie wybranej do głównej roli w balecie”.<\/p>Tu również wielu automatycznie odwołało się do Czarnego łabędzia<\/em>, filmu, w którym Portman zagrała zaburzoną psychicznie baletnicę i zdobyła za tę rolę Oscara.<\/p>Lista podobieństw jest długa, a plotki głoszą, że Portman nie jest zadowolona z tego wizerunku. Osoby podające się za bliskich gwiazdy wyrażają oburzenie w jej imieniu, zapewniając, że Portman wcale nie przypomina M.<\/p>„Natalie jest bardzo skrytą osobą, dlatego przeprowadziła się do Paryża, więc książka Rachel, „Life of M”, naprawdę ją zdenerwowała” – powiedział anonimowy „informator” „Daily Mail”<\/strong><\/a>, dodając: „Uważa to za cios poniżej pasa i jest przerażona plotkami, że w jakiś sposób brała udział w powstawaniu tej książki, co na pewno nie miało miejsca. Ta bohaterka w ogóle nie jest do niej podobna, Natalie jest daleka od divy, to spokojna mola książkowa”.<\/p>Mimo to spekulacje zdominowały doniesienia o premierze książki, zwłaszcza że akcja toczy się w nienazwanym z nazwy mieście, które wyraźnie przypomina Paryż, a zarówno Cusk, jak i Portman mieszkają w stolicy Francji. Co więcej, Portman wcześniej promowała twórczość Cusk, wybierając jej książki do swojego internetowego klubu czytelniczego. Gościła ją także podczas dyskusji w 2022 roku, a w wywiadzie dla „GQ” z 2023 roku Portman przyznała, że była „oczarowana i onieśmielona” możliwością spotkania Cusk.<\/p>Czy to już nie tylko uszczypliwość, lecz wręcz zdrada?<\/p>Cusk i jej zespół pozostają wyjątkowo powściągliwi, choć autorka niedawno powiedziała „New York Timesowi”<\/strong><\/a>, że tabloidowe szaleństwo jest dla niej „bardzo stresujące”.<\/p>

„To przenosi powieść, którą stworzyłam, niemal w sferę sali sądowej, w obszar sporu o fakty” – stwierdziła, dodając, że „jeśli zacznie się za tę nitkę ciągnąć, wszystko by się rozplątało… Książka sama się tłumaczy i sama się dość wyczerpująco broni”.<\/p>

Czy mamy więc do czynienia z literackim skandalem roku? A może z dość przygnębiającym (choć skutecznym) przykładem marketingowego zabiegu, który podsyca plotki i spekulacje tylko po to, by napędzić sprzedaż?<\/p>

Jak by nie było, „Life of M” uchodzi za metapowieść tej jesieni. Niestety „skandaliczne” spekulacje wokół książki mogą część odbiorców rozpraszać. Mogliby słusznie narzekać, że coraz bardziej nużące pytania „Czy to Portman? Czy to jednak nie Portman?” odciągają uwagę od samej powieści. Co gorsza, mogą ją na tyle przyćmić, że niektórzy sięgną po „Life of M” dla samej afery i ploteczek, a nie dla prozy Cusk.<\/p>

Biorąc pod uwagę talent Cusk, to właśnie byłby prawdziwy skandal.<\/p>

„Life of M” Rachel Cusk ukazała się nakładem wydawnictwa Farrar, Straus and Giroux i jest już dostępna w księgarniach.<\/strong><\/p><\/p>b9ad0f2c31e425b24aad6d9131876039<\/hash>

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wiele rewelacji: Charles Spencer w nowej książce ujawnia prawdę o Dianie

Natalie Portman o swojej karierze, Diane Keaton i ćwiczeniach na pośladki do filmu "Czarny Łabędź"

Nowe odkrycie w Hollywood - Tilly Norwood wywołała burzę i protesty w branży filmowej