Królewska Kanadyjska Policja Konna wszczęła śledztwo w sprawie przyczyn pożaru. Ogień pojawił się w piątek.
Około 100 strażaków z Meksyku miało dotrzeć we wtorek, aby pomóc w gaszeniu pożaru lasu, który zmusił 20 tys. osób do ucieczki i zniszczył domy oraz inne zabudowania w pobliżu jeziora Okanagan w zachodniej Kanadzie – poinformowały władze.
Pożar obejmujący 156 km² kosztował życie 80-letniej kobiety i przesuwa się w stronę Summerland, miejscowości liczącej ok. 12 tys. mieszkańców, położonej mniej więcej 300 km na wschód od Vancouver.
Kobieta zginęła w Meadow Valley, na zachód od Summerland, gdy próbowała uciec – przekazały służby.
Hugh Murdoch z British Columbia Wildfire Service powiedział, że ekipy stoją przed „monumentalnym zadaniem” na stromym terenie i w upale. Żarzące się odłamki przenoszą ogień poza główną strefę, co ogranicza możliwości bezpośredniego ataku na żywioł.
Królewska Kanadyjska Policja Konna wszczęła śledztwo w sprawie przyczyn pożaru, który wybuchł w piątek.
Pożar zniszczył wiele domów, jednak, jak podkreślają urzędnicy, niebezpieczne warunki uniemożliwiają ekipom pełną ocenę zniszczeń.
Burmistrz Summerland, Doug Holmes, ostrzegł w poniedziałek, że około 12 tys. mieszkańców miasta nie powinno liczyć na szybki powrót do domów.
„Musimy się przygotować na to, co tam zastaniemy – albo czego już nie będzie” – powiedział Holmes podczas briefingu, łamiącym się głosem.
„To będzie trudne. Naprawdę bardzo trudne. Wszyscy znamy ludzi, którzy stracili domy. Ci ludzie potrzebują naszej pomocy”.
W całej Kolumbii Brytyjskiej płonęło około 100 pożarów lasów, z czego mniej więcej połowa pozostawała poza kontrolą.
British Columbia Wildfire Service ostrzegła też przed wysokim ryzykiem nowych pożarów wywołanych wyładowaniami atmosferycznymi w centralnej części Interioru i regionie Okanagan.