Loader
Śledź nas
Reklama

Jak nagrać i sfotografować zaćmienie, nie niszcząc aparatu w telefonie

Euronews – Canva
Euronews - Canva Prawo autorskie  Canva IA
Prawo autorskie Canva IA
Przez Jesús Maturana
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

12 sierpnia 2026 roku Hiszpania doświadczy pierwszego od ponad wieku całkowitego zaćmienia Słońca. Zanim wyjmiesz telefon, pamiętaj: celowanie kamerą w Słońce bez ochrony może w kilka minut uszkodzić sensor. Wyjaśniamy, jak robić to bezpiecznie.

12 sierpnia Księżyc całkowicie zakryje tarczę Słońca nad pasem północy i wschodu Hiszpanii. Będzie to pierwsze całkowite zaćmienie widoczne z Półwyspu Iberyjskiego od ponad 100 lat; poprzednie miało miejsce w 1912 roku. Cień, który rzuci Księżyc, wejdzie nad Galicją i przetnie kraj z zachodu na wschód aż do Palmy de Mallorca, gdzie słońce będzie już zachodzić.

REKLAMA
REKLAMA
Atestowane okulary do obserwacji zaćmienia
Atestowane okulary do obserwacji zaćmienia DANIEL OCHOA DE OLZA/AP2005

Na Półwyspie Iberyjskim faza częściowa rozpocznie się około 19:30 czasu obowiązującego na lądzie, a moment największego ściemnienia nastąpi między 20:27 a 20:35, w zależności od dokładnej lokalizacji. Zjawisko zakończy się tuż przed 21:30, gdy słońce będzie już bardzo nisko nad horyzontem, a w niektórych miejscach praktycznie zajdzie. Tam, gdzie będzie widoczne całkowite zaćmienie, potrwa ono nieco mniej niż dwie minuty.

Tej samej nocy przypadnie też maksimum roju meteorów Perseidów, więc ci, którzy pozostaną w miejscu obserwacji, mogą liczyć na podwójną nagrodę.

Dlaczego smartfon jest poważnie zagrożony

Uważać trzeba nie tylko na oczy. Optyka smartfona działa w pewnym sensie jak lupa: skupia światło wpadające przez obiektyw na maleńkiej powierzchni sensora kamery.

Kierowanie obiektywu na słońce przez kilka minut bez żadnej ochrony może przegrzać moduł aparatu i na trwałe wypalić fotodiody, z których zbudowany jest sensor. Na zdjęciach pozostaną plamy lub martwe piksele, których nie da się już naprawić. Może też zadziałać zabezpieczenie termiczne telefonu, który nagle się wyłączy.

Nie ma publicznych statystyk, ile telefonów zostało uszkodzonych podczas poprzednich zaćmień, ale wiadomo o przypadkach użytkowników, u których fotodiody zostały uszkodzone i na zdjęciach pojawiają się przebarwienia lub czarne punkty.

To jednak zależy od sytuacji: część specjalistów podkreśla, że szybkie, pojedyncze zdjęcie z reguły nie niszczy tak małych sensorów jak te w telefonach, znacznie mniejszych niż w aparatach profesjonalnych, a ryzyko rośnie, gdy przez dłuższy czas korzysta się z zoomu lub podłącza zewnętrzny teleobiektyw.

Im dłużej obiektyw jest skierowany na słońce bez filtra, tym większe prawdopodobieństwo, że sensor ulegnie uszkodzeniu i na nagraniu pojawią się czarne punkty, bo część fotodiod się wypali i przestanie działać na stałe.

Jak nagrywać zaćmienie, nie ryzykując uszkodzenia telefonu

Zasada powtarzana we wszystkich konsultowanych poradnikach jest prosta: dopóki słońce jest choć częściowo widoczne, aparat potrzebuje filtra słonecznego, bez wyjątków. Jedynym standardem zatwierdzonym przez NASA i towarzystwa astronomiczne jest norma ISO 12312-2:2015, ta sama, którą muszą spełniać okulary do obserwacji zaćmienia.

Okulary do obserwacji zaćmienia
Okulary do obserwacji zaćmienia AAP Image

Nie trzeba kupować drogiego akcesorium. Tanim rozwiązaniem jest wycięcie szkiełka z atestowanych okularów do obserwacji zaćmienia i umieszczenie go przed obiektywem telefonu, tak aby zakrywało całą optykę i nie pozostawiało szczelin, przez które mogłoby wpaść światło.

Ci, którzy szukają czegoś trwalszego, mogą sięgnąć po słoneczne filtry o bardzo dużej gęstości neutralnej, ND100000, przeznaczone do smartfonów; kosztują mniej niż 40 euro.

Telefon zabezpieczony soczewką z okularów do obserwacji zaćmienia
Telefon zabezpieczony soczewką z okularów do obserwacji zaćmienia Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved

Jak nagrywać lub fotografować zaćmienie telefonem i go przy tym nie uszkodzić

  • Zablokuj ekspozycję i ostrość na słońcu, zanim zaczniesz nagrywać. Każdy telefon ma inny program aparatu, ale zwykle wystarczy dotknąć słońca na ekranie i przytrzymać palec, aż pojawi się ikonka kłódki.
  • Włącz tryb manualny lub profesjonalny aparatu, ustaw niskie ISO, między 100 a 200, i krótką prędkość migawki, poniżej 1/1000, bo w trybie automatycznym obraz często wychodzi prześwietlony nawet z założonym filtrem.
  • Użyj statywu i samowyzwalacza, aby uniknąć drgań oraz poruszonych zdjęć i nagrań.
  • W fazie częściowej timelapse z interwałem jednej–dwóch sekund lepiej uchwyci postęp zaćmienia niż wideo w czasie rzeczywistym, ponieważ ruch Księżyca jest bardzo powolny.
  • Jeśli znajdziesz się w pasie całkowitości, przełącz się na wideo w czasie rzeczywistym (bez filtra) tylko na te sekundy, gdy tarcza Słońca jest całkowicie zakryta, aby zarejestrować koronę słoneczną.
  • Preferuj zoom optyczny, a nie cyfrowy, który jedynie powiększa piksele i obniża jakość obrazu.
  • Kontroluj temperaturę telefonu. Sierpniowy upał, w połączeniu z ciepłem samego słońca, może go przegrzać i spowodować automatyczne wyłączenie, dlatego warto trzymać go w cieniu między kolejnymi ujęciami i mieć przy sobie zewnętrzny powerbank.

Czego pod żadnym pozorem nie robić, jeśli chcesz korzystać z aparatu także po zaćmieniu

  • Nie nagrywaj kilku minut z rzędu z telefonem skierowanym bezpośrednio na słońce, nawet z założonym filtrem.
  • Nie zdejmuj filtra w żadnym momencie, poza dokładnymi sekundami całkowitości zaćmienia, i tylko wtedy, gdy naprawdę jesteś w pasie, w którym zaćmienie będzie całkowite.
  • Nie podłączaj do telefonu lornetek, teleskopów ani teleobiektywów bez atestowanego filtra słonecznego.
  • Nie patrz na słońce przez wizjer lub obiektyw aparatu, teleskopu czy lornetki, nawet w okularach do obserwacji zaćmienia: skupione promienie mogą przepalić filtr i poważnie uszkodzić wzrok.
  • Nie zostawiaj telefonu na długo wystawionego na słońce między kolejnymi ujęciami.

Warto też pamiętać, że oglądanie zaćmienia na ekranie telefonu nie stanowi żadnego zagrożenia dla wzroku (choć może zaszkodzić „wzrokowi” telefonu, czyli jego aparatowi), ponieważ nie patrzymy przez obiektyw, który wzmacnia światło.

Niebezpieczeństwo dotyczy sensora, tak jak w przypadku naszych oczu, a nie ekranu. A jeśli komuś nie uda się zrobić idealnego zdjęcia, nie powinien się tym przesadnie przejmować. Zjawisko będą relacjonować wyspecjalizowani fotografowie z odpowiednim sprzętem, a większości osób wystarczy wspomnienie nieba, które ściemniło się w środku popołudnia.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Jak Krzysztof Kolumb ocalił życie na Jamajce dzięki zaćmieniu: astronomiczny podstęp na tubylców

Podsumowania AI Google: francuskie dzienniki składają skargę do Urzędu ds. konkurencji

Zgodność z prawem UE globalnie: Anthropic oznaczy treści Claude’a