Władze zdementowały doniesienia o hukach słyszanych w czwartek wieczorem nad centrum Dubaju, w czasie irańskich ataków w regionie.
Władze Dubaju zaprzeczyły doniesieniom o wybuchach w mieście w czwartkowy wieczór. Wstępne informacje mówiły, że słychać było huk przechwytywanych pocisków – relacjonują dziennikarze Euronews w Dubaju.
Biuro Medialne Dubaju wydało oświadczenie, w którym wyjaśniło, że do żadnych wybuchów nie doszło w centrum miasta, i zaapelowało do mieszkańców, by opierali się wyłącznie na oficjalnych komunikatach władz.
Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się celem Iranu po wybuchu wojny w lutym. Teheran przerwał jednak ataki po zawarciu rozejmu między USA a Iranem i podpisaniu w połowie czerwca porozumienia ramowego w sprawie zakończenia konfliktu.
Po wznowieniu działań zbrojnych między stronami w ubiegłym tygodniu Iran zaatakował kilka państw sąsiednich, w tym Kuwejt, Bahrajn i Jordanię.
Armia Kuwejtu poinformowała, że przechwyciła „atak dronów po irańskiej agresji”, a ministerstwo spraw wewnętrznych Bahrajnu zaapelowało do obywateli i mieszkańców, by „zachowali spokój i udali się do najbliższego bezpiecznego miejsca”.