Loader
Śledź nas
Reklama

Kushner chce zmienić zasady pomocy dla Gazy

Kushner krytykuje system pomocy dla Gazy.
Kushner krytykuje system pomocy dla Gazy. Prawo autorskie  © KEYSTONE / URS FLUEELER
Prawo autorskie © KEYSTONE / URS FLUEELER
Przez Vincenzo Genovese
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Podczas zamkniętego spotkania poświęconego odbudowie Gazy Jared Kushner wezwał do zmiany sposobu finansowania pomocy. Skrytykował dotychczasowy model wsparcia, domagając się nowego podejścia.

Zięć prezydenta USA Donalda Trumpa Jared Kushner podczas zamkniętego spotkania z ministrami z Europy i państw arabskich zaapelował o gruntowną zmianę systemu finansowania pomocy dla Gazy.

REKLAMA
REKLAMA

Spotkanie zainaugurowało program odbudowy Strefy Gazy o wartości blisko 900 mln euro.

Kushner połączył się z uczestnikami za pośrednictwem łącza wideo.

Odrzucił dotychczasowy model pomocy dla Gazy jako "krok po kroku projektowany przez organizacje pozarządowe i terrorystów".

Wezwał jednocześnie do zasadniczej zmiany podejścia, aby "odwrócić bieg wydarzeń" - relacjonują osoby zaznajomione z przebiegiem rozmów, z którymi rozmawiało Euronews.

Choć nie wymienił z nazwy Agencji ONZ ds. Uchodźców Palestyńskich (UNRWA), jego wypowiedź została odebrana jako sygnał poparcia dla ograniczenia jej roli.

Takie stanowisko może stawiać go w konflikcie z Unią Europejską, która pozostaje największym darczyńcą UNRWA.

Jared Kushner wyrósł na jedną z kluczowych postaci zabiegających o międzynarodowy pakiet finansowy dla Gazy, mimo że nie pełni formalnej funkcji w administracji USA.

Oprócz roli wysłannika Donalda Trumpa zasiada także w Radzie Pokoju (Board of Peace) - kontrowersyjnym gremium, któremu przewodniczy prezydent Stanów Zjednoczonych i które ma nadzorować odbudowę Strefy Gazy.

Kushner jest mężem Ivanki Trump, córki prezydenta USA.

Jak podkreślają unijni urzędnicy, jego udział w poniedziałkowym spotkaniu miał szczególne znaczenie ze względu na jego bliskie relacje z Izraelem.

"Zmiana jest jak niebo: wszyscy chcą się tam dostać, ale nikt nie chce umrzeć" - miał powiedzieć uczestnikom konferencji, w której uczestniczyli także przedstawiciele państw arabskich.

Kushner określił sytuację w Gazie jako "wieczne, nieograniczone zobowiązanie".

Przekonywał, że warunki życia mieszkańców nie ulegają poprawie, a darczyńcy "ciągle tylko znieczulają problem niczym nowokainą". Wyraźnie powiązał obecny system pomocy humanitarnej z pośrednim finansowaniem Hamasu.

Twierdził, że stały napływ środków trafiał do tej organizacji, która wykorzystywała je na zakup broni, budowę tuneli i rozwój rakiet.

Izrael od lat oskarża UNRWA o powiązania z organizacjami terrorystycznymi. Agencja konsekwentnie zaprzecza jednak, aby przekazywana pomoc była wykorzystywana przez Hamas. Jednym z głównych wątków wystąpienia było także rozbrojenie Hamasu.

Kushner podkreślał, że odbudowa Gazy nie powiedzie się, dopóki zbrojne ugrupowania zachowują swój potencjał militarny. Akcentował przy tym zasadę "jeden rząd, jedna broń".

Według rozmówców Euronews przekonywał, że wszelkie próby odbudowy zakończą się niepowodzeniem, jeśli Hamas nie zostanie rozbrojony.

W zawoalowany sposób skrytykował również uczestników konferencji.

Stwierdził, że ostatecznym celem powinno być doprowadzenie do sytuacji, w której nie będzie już konieczności organizowania kolejnych międzynarodowych konferencji darczyńców poświęconych Gazie.

Jak relacjonują dyplomaci znający przebieg rozmów, ogólny ton jego wystąpienia był jednak pojednawczy. Kushner mocno akcentował potrzebę współpracy z Unią Europejską oraz partnerami regionalnymi.

Szczególnie chwalił państwa arabskie za doświadczenie w szybkim budowaniu miast dla milionów mieszkańców.

Przekonywał, że to właśnie one są najlepiej przygotowane do zaplanowania przyszłości dla ponad dwóch milionów mieszkańców Strefy Gazy.

W tym kontekście pozytywnie ocenił również rolę Egiptu i Turcji.

Komisarz UE ds. regionu Morza Śródziemnego Dubravka Šuica zaprosiła Kushnera na konferencję.

Od pierwszego - i jak dotąd jedynego - posiedzenia Rady Pokoju (Board of Peace) w Waszyngtonie w lutym tego roku prowadzi intensywne działania dyplomatyczne, aby budować z nim relacje.

Jej zaangażowanie spotkało się jednak z krytyką części państw członkowskich Unii Europejskiej.

Według nich to Organizacja Narodów Zjednoczonych, a nie Rada Pokoju, powinna odgrywać wiodącą rolę w koordynowaniu rozmów dotyczących odbudowy Gazy.

"Tylko wspólny wysiłek może pomóc w odbudowie Gazy" - powiedziała po spotkaniu Dubravka Šuica.

Nie odniosła się jednak bezpośrednio ani do roli Jareda Kushnera, ani do jego wypowiedzi podczas zamkniętej części obrad.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Dlaczego Jared Kushner jest kluczowy w planie Unii Europejskiej dla Gazy?

Hamas ogłasza rozwiązanie rządu w Gazie

Eurofighter na miejscu: Merz i Macron odwiedzą bazę Luftwaffe w Nadrenii Północnej-Westfalii