Legenda boksu zawodowego Floyd Mayweather Jr. przed walką w Atenach udzielił ekskluzywnego wywiadu dla Euronews. Amerykanin opowiedział o swojej formie, karierze i motywacji do dalszych występów.
Od środy w Atenach przebywa Floyd Mayweather Jr. - jedna z największych legend zawodowego boksu.
Amerykanin jest wymieniany w gronie najwybitniejszych pięściarzy wszech czasów obok Muhammada Alego, Mike'a Tysona, Manny'ego Pacquiao czy Sugar Raya Leonarda.
Wielu ekspertów uważa, że poziom techniczny, jaki prezentował podczas swojej kariery, do dziś pozostaje niedoścignionym wzorem dla kolejnych pokoleń bokserów.
Przed sobotnim pojedynkiem z greckim mistrzem Michalisem "Iron Mike'em" Zampidisem, który odbędzie się w ateńskiej hali OAKA, Mayweather udzielił wywiadu dla Euronews.
Będzie to jego pierwszy występ w Grecji i jeden z nielicznych stoczonych na europejskim kontynencie.
Były mistrz świata może pochwalić się wyjątkowym osiągnięciem - zakończył zawodową karierę z bilansem 50 zwycięstw i ani jednej porażki.
"Wiecie, dla tego sportu przelałem mnóstwo krwi, łez i potu, żeby dojść do poziomu, na którym dziś jestem, dlatego jestem wdzięczny za wsparcie, jakie otrzymałem od ludzi ze wszystkich zakątków świata i z każdego środowiska. Chcę, żeby dobrze się bawili. Boks wiele mi dał, kibice tego sportu pokochali mnie, lubię wychodzić, pokazywać swoje umiejętności i dostarczać ludziom rozrywki. Zarówno w ringu, jak i w życiu zawsze czuję się zwycięzcą. Nie wiem, co to porażka. Liczy się tylko wygrana. Przede wszystkim jednak zawsze jestem gotów wyjść i walczyć" - powiedział.
Choć oficjalnie zakończył profesjonalną karierę w 2017 roku, nadal pozostaje aktywny i regularnie bierze udział w wydarzeniach przyciągających tysiące kibiców.
W trakcie kariery zdobywał mistrzowskie pasy federacji WBC, WBA, IBF i WBO w pięciu kategoriach wagowych, zapisując się na stałe w historii światowego sportu.
Zapytany o to, jak udaje mu się utrzymywać wysoką formę mimo upływu lat, odpowiedział:
"Czuję, że jestem w świetnej formie, trenuję każdego dnia i wiecie, nigdy nie nadużywałem tego sportu. Gdy jesteś mądry w ringu, gdy jesteś pięściarzem nastawionym na defensywę, gdy walczysz, używając przede wszystkim głowy, a nie tylko pięści, to wszystko pomaga mi utrzymywać wysoki poziom i nadal walczyć, nawet w tym wieku".
Choć większość swojej kariery spędził w Stanach Zjednoczonych, a jego sportowym domem od lat pozostaje Las Vegas, Mayweather nie zapomina o europejskich występach.
"Walczyłem na całym świecie. Miałem walkę bokserską w Niemczech, walczyłem w Rosji, głównie po jej azjatyckiej stronie, walczyłem też w Londynie, nawet jeśli był to tylko pokazowy pojedynek. Ogólnie dzięki boksowi objechałem cały świat, ale nigdy wcześniej nie walczyłem w waszym kraju, tutaj w Grecji, dlatego nie mogę się doczekać sobotniej walki" - mówił w rozmowie z Euronews.
Szczególne znaczenie ma dla niego możliwość występu w kraju uznawanym za kolebkę igrzysk olimpijskich.
"Wiecie, zanim zacząłem zawodową karierę, wziąłem udział w igrzyskach olimpijskich w 1996 roku, które odbyły się w mojej ojczyźnie (przyp. red.: w USA, w Atlancie). Pamiętam, że to było bardzo ciekawe doświadczenie, bardzo mi się podobało, świetnie się bawiłem (zdobył wówczas brązowy medal). Kiedyś, gdy byłem już w Grecji, odwiedziłem stadion Panateński, tam, gdzie odbyły się pierwsze nowożytne igrzyska olimpijskie. Byłem w Grecji więcej niż raz, bardzo mi się tu podobało i nadal bardzo mi się podoba. To zawsze piękne miejsce. Ateny, Mykonos i Santoryn to trzy miejsca, do których zawsze zaglądam, kiedy tu przyjeżdżam, trzy przystanki, które muszę zaliczyć. Grecja to piękny kraj i cieszę się, że wróciłem" - powiedział.
Na zakończenie rozmowy były mistrz świata skierował kilka słów do europejskich kibiców, a szczególnie do młodych ludzi, którzy widzą w nim wzór do naśladowania.
"Do wszystkich, dla których jestem źródłem inspiracji, ale także do tych, dla których nim nie jestem, chciałbym, żeby zainspirowały was następujące słowa: wierzcie w siebie, wierzcie w swoje umiejętności i zdolności, wierzcie w swój talent. A przede wszystkim zawsze dawajcie z siebie 100 proc., gdy wychodzicie i walczycie" - podsumował.