Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

„Latający Biały Dom” od Kataru. Trump prezentuje nowy samolot prezydencki

Trump przed nowym samolotem prezydenckim
Trump przed nowym samolotem prezydenckim Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez یورونیوز
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Prezydent USA Donald Trump zaprezentował nowy samolot prezydencki podarowany przez Katar, nazywając go „latającym Białym Domem”. Jednocześnie jednak nie milkną wątpliwości dotyczące zarówno etycznych, jak i bezpieczeństwa związanych z przyjęciem tego daru.

Na lotnisku Andrews pod Waszyngtonem, stojąc przed żelaznym kolosem o białym kadłubie, szerokim czerwonym pasie i granatowym spodzie, prezydent USA powiedział:

REKLAMA
REKLAMA

„Ten samolot stał się latającym Białym Domem; z poziomem luksusu, jakiego wcześniej nigdy nie było”.

Odnosząc się do nowego malowania jednego z dwóch historycznych samolotów Air Force One, z którym Biały Dom pożegnał się w czwartek po 30 latach służby, 223 lotach zagranicznych do 96 krajów i przebyciu 6 milionów mil, dodał:

„Lubiłyśmy błękit nieba, ale nadszedł czas na zmianę”.

Nowa maszyna – oparta na konstrukcji Boeing 747 – podarowana przez Katar, ma pełnić rolę tymczasowego Air Force One i przewozić prezydenta USA do czasu dostarczenia nowych samolotów zamówionych bezpośrednio u Boeinga. Ich odbiór planowany jest obecnie na 2028 rok.

Dar Kataru dla rządu USA

W ubiegłym roku rząd USA oficjalnie przyjął od Kataru luksusowego Boeing 747 jako dar, przeznaczony do wykorzystania jako samolot prezydencki. Decyzja ta wywołała pytania dotyczące etycznych i prawnych aspektów przyjmowania tak kosztownego prezentu od innego państwa.

Donald Trump podkreślał wcześniej, że po zakończeniu urzędowania nie będzie korzystał z katarskiego odrzutowca, a maszyna zostanie przekazana na potrzeby jego przyszłej biblioteki prezydenckiej.

Jednocześnie pojawiały się wątpliwości, czy wykorzystanie samolotu pierwotnie należącego do obcego państwa w roli maszyny prezydenckiej jest bezpieczne i zgodne z wymaganiami dotyczącymi ochrony najważniejszego urzędnika w państwie.

Początek lotów testowych i ocena bezpieczeństwa

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych poinformowały, że nowy, większy i bardziej luksusowy samolot rozpocznie wstępne loty testowe przed wejściem do służby. Latem ma stopniowo dołączyć do floty prezydenckiej, a testy mają potwierdzić wszystkie zdolności niezbędne do bezpiecznego przewozu prezydenta.

Maszyna podarowana przez Katar, której wartość szacuje się na setki milionów dolarów, wzbudza również poważne wątpliwości natury etycznej i konstytucyjnej, szczególnie w kontekście ograniczeń dotyczących prezentów przyjmowanych przez prezydenta od innych państw. Dodatkowo fakt, że samolot wcześniej należał do obcego rządu, a teraz ma pełnić tak wrażliwą misję, rodzi pytania o bezpieczeństwo operacyjne.

Samolot z systemami obronnymi

Samoloty przystosowane do roli Air Force One wyposażone są w zaawansowane systemy obronne. Potrafią one zakłócać pracę wrogich radarów i systemów naprowadzania w podczerwieni, a także wyrzucać metaliczne paski służące do mylenia rakiet kierowanych radarowo oraz flary termiczne, które dezorientują pociski naprowadzane na źródła ciepła.

Donald Trump już w czasie swojej pierwszej kadencji interesował się wymianą samolotu prezydenckiego. W Gabinecie Owalnym miał nawet model nowej maszyny w odświeżonym malowaniu. Wcześniej twierdził również, że odrzucenie takiego prezentu od Kataru byłoby „głupotą”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Trump atakuje Meloni. „Nie, dziękuję!!!”

Trump: "błagała mnie o zdjęcie, było mi jej żal". Meloni odpowiada

Ceny ropy spadają po porozumieniu Trump–Pezeshkian w sprawie zakończenia wojny z Iranem