Gdy izraelskie władze zapowiadają dalsze rozszerzanie kontroli nad Strefą Gazy i „zaciskanie pierścienia” wokół Hamasu, w samym Gazie trwał dzień żałoby po kolejnych ofiarach śmiertelnych środowych nalotów, w których - według lokalnych doniesień - zginęły także dzieci.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział zwiększenie zakresu izraelskiej kontroli nad Strefą Gazy do około 70 proc.
„Teraz zaciskamy pierścień wokół Hamasu” - powiedział Netanjahu w czwartek podczas konferencji w Dolinie Jordanu na okupowanym Zachodnim Brzegu. „Działamy już na 60 proc. terytorium Strefy Gazy. Wiecie o tym? Było 50 proc., zwiększyliśmy do 60 proc”.
Dodał, że Izrael zamierza rozszerzyć kontrolę do 70 proc., jednocześnie „zaciskając pierścień” wokół Hamasu „z każdej strony”.
„Zajmiemy się resztą” - stwierdził Netanjahu. „Najważniejsze jest to, by nadal wykorzystywać naszą siłę i ją zwiększać” - dodał.
Konferencja była częścią szerszej dyskusji dotyczącej wojny w Strefie Gazy, sytuacji w Iranie i Libanie (Hezbollah) oraz ogólnej strategii Izraela w regionie.
W czwartek Palestyńczycy w mieście Gaza gromadzili się na modlitwie pogrzebowej za 10 osób zabitych w środowych izraelskich atakach.
Według lokalnych doniesień wśród ofiar było pięcioro dzieci, osoba w podeszłym wieku oraz bojownik Hamasu.
Ponad 20 osób zostało rannych – poinformował szpital Shifa. Nagrania z miejsca zdarzenia pokazywały płomienie wydobywające się z okien wyższych pięter budynku, a świadkowie w pośpiechu wynosili rannych, w tym dzieci, do karetek pogotowia.
Armia izraelska przekazała, że celem ataków byli dwaj bojownicy Hamasu.
Na początku tygodnia Siły Obronne Izraela ogłosiły również, że w nalocie na północną część Strefy Gazy zginął nowo mianowany szef skrzydła zbrojnego Hamasu, Mohammed Odeh.