Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

USA zwiększają presję na Kubę, oskarżają Raúla Castro o morderstwo

Na zdjęciu z archiwum były prezydent Kuby Raúl Castro spogląda na kubańską flagę podczas przemówienia na uroczystości 65. rocznicy rewolucji, Kuba, 1 stycznia 2024 r.
Na zdjęciu z archiwum: były prezydent Kuby Raúl Castro patrzy na kubańską flagę podczas przemówienia na uroczystości 65. rocznicy rewolucji, Kuba, 1 stycznia 2024 r. Prawo autorskie  AP Photo/Ismael Francisco, File
Prawo autorskie AP Photo/Ismael Francisco, File
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Trump nazwał akt oskarżenia Castro „bardzo ważnym momentem”, ale odrzucił plany ewentualnej interwencji wojskowej USA na wyspie, podobnej do tej wobec Wenezueli.

Stany Zjednoczone w środę postawiły byłemu przywódcy Kuby, Raúlowi Castro, zarzuty zabójstwa, co podsyciło spekulacje, że prezydent Donald Trump spróbuje obalić komunistyczne państwo.

REKLAMA
REKLAMA

Zarzuty wobec byłego prezydenta, który w wieku 94 lat wciąż ma duży wpływ na kubańską politykę, mają związek ze śmiertelnym incydentem z 1996 roku, kiedy zestrzelono dwa cywilne samoloty pilotowane przez przeciwników Castro.

Castro jest młodszym bratem zmarłego Fidela Castro, który stał na czele komunistycznej rewolucji na Kubie w 1959 roku.

„Liczymy, że stawi się tu dobrowolnie lub w inny sposób i trafi do więzienia” – powiedział pełniący obowiązki prokuratora generalnego, Todd Blanche, na konferencji prasowej w Miami, w której uczestniczyli wiwatujący Kubańczycy-Amerykanie.

ARCHIWUM – Raúl Castro macha kubańską flagą podczas pochodu z okazji Święta Pracy na placu Rewolucji w Hawanie, 1 maja 2025 r.
ARCHIWUM – Raúl Castro macha kubańską flagą podczas pochodu z okazji Święta Pracy na placu Rewolucji w Hawanie, 1 maja 2025 r. Ramon Espinosa/Copyright 2025 The AP. All rights reserved

Oprócz zabójstwa Castro usłyszał zarzuty udziału w spisku w celu zabicia obywateli USA oraz zniszczenia samolotów.

Rząd USA już wcześniej powoływał się na krajowy akt oskarżenia, aby uzasadnić styczniową operację wojskową, w trakcie której obalono i pojmano prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, bliskiego sojusznika Kuby.

Trump określił środowy akt oskarżenia jako „bardzo ważny moment”, jednak umniejszał perspektywę interwencji wobec Kuby, której gospodarka od miesięcy pogrąża się w kryzysie z powodu amerykańskiej blokady dostaw ropy i presji ekonomicznej.

„Nie będzie eskalacji. Nie sądzę, żeby była potrzebna. Proszę spojrzeć, ten kraj się rozpada. Panuje chaos, a oni w pewnym sensie stracili kontrolę” – powiedział Trump dziennikarzom w Gabinecie Owalnym.

W oświadczeniu rząd Kuby stwierdził, że zestrzelenie z 1996 roku było „uzasadnioną samoobroną” przed naruszeniem przestrzeni powietrznej.

Prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel napisał na X, że zarzuty nie mają żadnych podstaw prawnych i „powiększają fikcyjne dossier, które mają wykorzystać do usprawiedliwienia szaleństwa militarnej agresji przeciwko Kubie”.

Zarzuty postawiono także pięciu innym Kubańczykom, w tym pilotom sił powietrznych, którzy zestrzelili samoloty.

W wyniku incydentu z 1996 roku zginęły cztery osoby, a stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Kubą gwałtownie się załamały. Dwie dekady później Raúl Castro wraz z prezydentem USA Barackiem Obamą podjął próbę pojednania.

Trump odwrócił kurs obrany przez Obamę w sprawie poprawy relacji i stopniowo zaostrza sankcje wobec wyspy, która niemal nieprzerwanie od czasu rewolucji komunistycznej objęta jest amerykańskim embargiem.

Odsunięcie Maduro od władzy przez Waszyngton mocno uderzyło w Hawanę, odcinając dostawy darmowej wenezuelskiej ropy i strumień gotówki na wyspę, która od utraty tego wsparcia doświadcza poważnych przerw w dostawach prądu.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Kaznodzieja na pogrzebie Alego Chameneiego wzywa do zabicia Donalda Trumpa

Zełenski i Putin rozmawiają telefonicznie z Trumpem w Dzień Niepodległości USA

„American dream wrócił” – mówi Trump w przemówieniu z okazji 4 lipca