Zrozpaczeni mieszkańcy obwodu irkuckiego, którym władze od lat bezskutecznie obiecują szkołę, przed wizytą Putina w Pekinie poprosili o pomoc Xi Jinpinga, obiecując w zamian naukę chińskiego.
Mieszkańcy osiedla Bieriozowy w okręgu municypalnym Markowskim w obwodzie irkuckim zwrócili się do ministra spraw zagranicznych Rosji, Siergieja Ławrowa, z prośbą, by wystąpił do przywódcy Chin Xi Jinpinga z propozycją sfinansowania budowy szkoły "w ramach etnokulturowej różnorodności i aktywnego rozwoju więzi kulturalnych z Chinami". O sprawie poinformował portal "Ostorożno, nowosti".
W nagraniu wideo skierowanym do prezydenta Rosji Władimira Putina składają apel. Skarżą się, że wszystkie ich pisma do administracji prezydenta w ciągu ostatnich pięciu lat trafiały do niższych instancji, w tym do gubernatora obwodu irkuckiego, ministerstwa budownictwa i ministerstwa edukacji, ale urzędnicy odpowiadają im wyłącznie kolejnymi, nic nieznaczącymi pismami.
Według mieszkańców Bieriozowego, w tym okręgu municypalnym mieszka 40 tys. osób, a łączna pojemność istniejących szkół nie przekracza 2500 miejsc. Dodają, że dwa lata temu w Bieriozowym wstrzymano też budowę przedszkola i miejsc dla dzieci w wieku przedszkolnym dramatycznie brakuje.
"Szczerze mówiąc, w takich warunkach to dla nas ogromna zagadka, jak zamierzacie zwiększać dzietność” – mówią oburzeni takimi perspektywami mieszkańcy.
Jak zaznacza "Ostorożno, nowosti", dzieci muszą dojeżdżać na lekcje do sąsiednich miejscowości, bo w pobliżu nie ma żadnej szkoły. "Odległość do szkoły w Ługowoje to ok. 12 kilometrów. Można się tam dostać tylko autobusem lub własnym samochodem. Jeśli nie ma korków, to 15–20 minut, jeśli są korki – to 40 minut, a trzeba jeszcze uwzględnić brak normalnych dróg" – opowiadają miejscowi.
Jak pisze redakcja, nową szkołę na 1,5 tys. miejsc w Bieriozowym obiecywano wybudować już w 2021 roku. Gubernator Igor Kobziew osobiście obejrzał teren pod budynek i w mediach społecznościowych informował o przygotowaniu kosztorysu i poszukiwaniu dewelopera. W praktyce budowę rozpoczęto dopiero w ubiegłym roku, a teraz, jak mówią mieszkańcy, prace zostały wstrzymane. Ministerstwo budownictwa obwodu irkuckiego odpowiedziało mieszkańcom, że w regionalnym budżecie na najbliższe dwa lata nie przewidziano środków na tę inwestycję.
"Jesteśmy gotowi zacząć uczyć się języka chińskiego, bo uważamy, że naprawdę jest nam bardzo potrzebny" – zapewniają autorzy apelu. – "Aktywny rozwój więzi kulturalnych z Chinami to dla nas jedyna możliwa droga rozwoju w sytuacji, gdy priorytety naszego kraju są gdzieś w sferze budowy nowych [stacji] metra w Moskwie i nowych szkół w Tadżykistanie”.