W Polsce znów jest do 30 000 łosi. Trwają dyskusje na temat ich odstrzału. Imponujące zwierzęta są coraz częściej przyciągane do Niemiec. Gdzie już widziano polskie łosie i jak długo przebywają w Niemczech?
Coraz więcej łosi można spotkać we wschodnich Niemczech. Zwierzęta zwykle pochodzą z Polski lub Czech i przechodzą przez Saksonię, Brandenburgię lub Meklemburgię-Pomorze Przednie. Jak dotąd, głównie jako "wędrowcy".
"W rzeczywistości są to mniej lub bardziej migrujące zwierzęta" - mówi biolog Michael Striese w "Die Welt".
Jednak w Polsce, wcześniej chronione zwierzęta nie są popularne wśród wszystkich, jak donosi "Deutsche Welle". Według szacunków żyje tam do 30 000 łosi - wiele z nich bierze udział w wypadkach drogowych, dlatego debata na temat odstrzału zwierząt nabiera tempa, a polowania na łosie mają być ponownie dozwolone.
Nie są one jednak odosobnionym przypadkiem - łosie pojawiają się w Niemczech od lat. Prawdopodobnie najbardziej znanym był "Knutschi", który wyemigrował z Polski w 2008 roku i podróżował przez kilka krajów związkowych, zanim zmarł w Reinhardswald w 2009 roku, oraz "Emil", który po raz pierwszy został zaobserwowany w Austrii jesienią ubiegłego roku, a po przeniesieniu był nadal obserwowany w Lesie Czeskim i Lesie Bawarskim.
Według fanpage'a łosia, ostatnia obserwacja Emila miała miejsce prawdopodobnie w zbiorniku wody pitnej Frauenau w Lesie Bawarskim w październiku 2025 roku.
Dlaczego zwierzęta przybywają do Niemiec?
Rozwój jest ściśle związany z populacjami w Europie Wschodniej. Według Niemieckiego Związku Ochrony Przyrody i Różnorodności Biologicznej (NABU) populacje łosi w Polsce znacznie się odbudowały po zastosowaniu środków ochronnych i ponownie rozprzestrzeniają się na zachód. Z historycznego punktu widzenia nie jest to zatem nowy ruch, ale raczej powrót, ponieważ łosie były szeroko rozpowszechnione w całych Niemczech aż do średniowiecza. Według organizacji ochrony zwierząt World Wide Fund for Nature (WWF), zniknęły one całkowicie z powodu polowań i utraty siedlisk.
Obecnie Niemcy znajdują się na zachodnim krańcu występowania tych zwierząt. Według WWF szacuje się, że co roku od dziesięciu do 15 zwierząt migruje przez północno-wschodnie Niemcy, ale większość z nich wraca. Łosie są uważane za zwierzęta samotne, które mogą pokonywać duże odległości do 30 kilometrów dziennie.
Zasadniczo łosie radzą sobie w różnych krajobrazach, o ile jest tam las i woda. Jednak podczas pobytu w Niemczech Brandenburgia jest szczególnie popularna wśród łosi. Wynika to również z dużych, słabo zaludnionych obszarów leśnych i podmokłych, które oferują zwierzętom odpowiednie warunki. Pomimo powrotu wielu łosi, podobno istnieją pierwsze dowody na istnienie niewielkiej populacji. Szacuje się, że w Niemczech żyje obecnie od 15 do 20 łosi.
Zagrożenia dla gigantów
Według NABU, największym zagrożeniem dla łosi w Niemczech jest ruch drogowy. Ze względu na ich rozmiar od 1 metra 40 do nieco ponad dwóch metrów i wagę do 700 kilogramów, kolizje z samochodami są często szczególnie poważne. Mogą one jednak powodować szkody nie tylko na drodze, ale także w lesie. Tam młode drzewa często padają ofiarą zwierząt.
Według "Die Welt", eksperci nie uważają jednak tego za poważny problem, ponieważ populacja jest wciąż bardzo mała. Czas pokaże, czy tak pozostanie, czy też łosie osiedlą się na stałe. Wiele zależy od dalszego rozwoju populacji w Polsce. Jeśli więcej zwierząt migruje na zachód, zwiększa się prawdopodobieństwo, że pozostaną one w Niemczech.