Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wybory na Węgrzech. Tusk: "możliwe, że od niedzieli będziemy mieli Warszawę w Budapeszcie"

Donald Tusk i Viktor Orban w 2024 r.
Donald Tusk i Viktor Orban w 2024 r. Prawo autorskie  AP Photo, Virginia Mayo
Prawo autorskie AP Photo, Virginia Mayo
Przez Jan Bolanowski
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Wybory na Węgrzech zbliżają się wielkimi krokami. Na dwa dni przed głosowaniem Donald Tusk we wpisie na X zasugerował, że możliwa jest polityczna zmiana w tym kraju. Nawiązał do słynnych słów Jarosława Kaczyńskiego sprzed lat.

Donald Tusk napisał: „Kaczyńskiemu nie wyszedł Budapeszt w Warszawie, ale bardzo możliwe, że od niedzieli będziemy mieli Warszawę w Budapeszcie”.

REKLAMA
REKLAMA

W ten sposób Donald Tusk odwołał się do słynnej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku. Prezes polskiej partii Prawo i Sprawiedliwość po przegranych wyborach parlamentarnych stwierdził, że "przyjdzie taki dzień, kiedy nam się uda, że będziemy mieli w Warszawie Budapeszt".

Zasugerował w ten sposób, że model rządów Viktora Orbana stanowi dla niego punkt odniesienia. W kolejnych wyborach parlamentarnych w Polsce PiS wygrał i sprawował rządy przez dwie kadencje do 2023 r., kiedy w wyborach zwyciężyła koalicja, której liderem jest Donald Tusk.

Wybory na Węgrzech w cieniu zmiany politycznej

Komentarz premiera Polski padł na dwa dni przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, zaplanowanymi na 12 kwietnia. Z najnowszych sondaży wynika, że rządzący na Węgrzech od 2010 roku Fidesz może utracić władzę.

Według badań opinii publicznej prowadzi opozycyjna partia TISZA, kierowana przez Pétera Magyara. Poparcie dla tego ugrupowania wśród zdecydowanych wyborców sięga od około 49 do 58 proc., podczas gdy Fidesz może liczyć na 35–38 proc.

Słowa Tuska mają wyraźny wymiar polityczny i odnoszą się nie tylko do sytuacji na Węgrzech, ale także do polskiej sceny politycznej. Tak jak 15 lat temu Jarosław Kaczyński oczekiwał w Polsce zmiany na wzór Węgier, tak obecnie to na Węgrzech może zrealizować się scenariusz, który trzy lata temu dokonał się w Warszawie, gdy dotychczasowa opozycja pokonała w wyborach rządzącą prawicę.

Tusk krytykuje Orbana, Orban odpowiada

To nie pierwszy komentarz Donalda Tuska w odniesieniu do węgierskiej polityki w ostatnich dniach. Tydzień temu premier Polski skrytykował działania Viktora Orbana w związku z blokowaniem pożyczki dla Kijowa, uznając je za element "wymarzonego planu Putina".

Viktor Orban odpowiedział na post polskiego premiera stwierdzając m.in.: "Musimy myśleć nie o Putinie, ale o naszym kraju i naszych narodach. Zamiast podżegać do wojny, kochaj i ratuj swój kraj, Donaldzie!"

Wybory na Węgrzech są postrzegane jako jedne z najważniejszych od lat. Ewentualna wygrana opozycji mogłaby zakończyć wieloletnie rządy Fideszu i otworzyć nowy rozdział w polityce tego kraju.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wybory na Węgrzech. Odsiecz z Ameryki - J.D. Vance w Budapeszcie ze wsparciem dla Orbána

Viktor Orbán do Władimira Putina: "Jestem gotów pomóc w każdy możliwy sposób"

Tusk o wycieku z Budapesztu do Moskwy: Litwa wnioskowała o wykluczenie Węgier ze spotkania NATO