Podczas konferencji branży telekomunikacyjnej PIKE w Sopocie senator niezależny Krzysztof Kwiatkowski w rozmowie z Euronews odnosił się do debaty na temat dostępu dzieci do mediów społecznościowych.
Coraz więcej państw decyduje się na ograniczenia dostępu do mediów społecznościowych dla dzieci i nastolatków. Wynika to z badań, które wskazują na negatywne implikacje social mediów na młodzież.
Punktem odniesienia dla wielu rządów stała się Australia, która jako pierwsza wprowadziła zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia.
Po decyzji Canberry podobne rozwiązania zaczęły pojawiać się w Europie.
Francja ograniczyła dostęp poniżej 15. roku życia, Portugalia wprowadziła limit 16 lat z możliwością zgody rodziców, a kolejne kraje, w tym Hiszpania, Słowenia i Dania, przygotowują własne projekty.
Temat jest również szeroko omawiany w Niemczech, o czym informowało Euronews. Niemiecki szef MSW Alexander Dobrindt (CSU) wątpi w sens zakazu social mediów dla dzieci, przerzucając odpowiedzialność na rodziców, co kłóci się z linią CDU i reformatorami w UE.
Z kolei, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i Bruksela analizuje możliwość wprowadzenia wspólnotowych przepisów, które mogłyby opóźniać dostęp dzieci do platform społecznościowych.
Równolegle trwają prace nad europejską aplikacją do weryfikacji wieku, opartą na zasadzie zero-knowledge, która ma umożliwiać potwierdzanie wieku bez przekazywania platformom danych osobowych.
Coraz większa presja spoczywa również na samych platformach.
W ramach Digital Services Act Unia Europejska sprawdza, czy serwisy takie jak YouTube, Snapchat, czy Instagram odpowiednio chronią osoby nieletnie.
Polska przygotowuje projekt
W Polsce temat również nabiera tempa. Ministerstwo Edukacji Narodowej rozważa ustawę, która miałaby ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia. Według zapowiedzi projekt mógłby wejść w życie na początku 2027 roku.
Jak wskazuje ministra edukacji Barbara Nowacka, uzasadnieniem mają być zagrożenia związane z cyberprzemocą i wpływem treści online na rozwój dzieci.
"Nieograniczony dostęp dzieci do mediów społecznościowych i smartfonów niesie poważne konsekwencje: hejt, przemoc w sieci, uzależnienia cyfrowe i kontakt z treściami nieodpowiednimi do wieku. To realnie szkodzi zdrowiu psychicznemu, poczuciu własnej wartości i rozwojowi najmłodszych" - tłumaczyła ministra edukacji Barbara Nowacka.
Projekt zakłada weryfikację wieku m.in. poprzez europejski portfel tożsamości cyfrowej oraz systemy wdrażane przez platformy. Nadzór nad całością miałby sprawować Koordynator Usług Cyfrowych.
Kwiatkowski na PIKE o regulacjach dla nieletnich
Podczas dwudniowej konferencji PIKE w Sopocie, poświęconej sektorowi telekomunikacyjnemu i mediom, jednym z uczestników był senator RP Krzysztof Kwiatkowski.
W rozmowie z Euronews, odnosząc się do planowanych w Polsce ograniczeń dostępu do mediów społecznościowych dla osób niepełnoletnich, zwrócił uwagę na skalę zmian, jakie w ostatnich latach zaszły w funkcjonowaniu dzieci i młodzieży.
Jak podkreślił, wpływ mediów społecznościowych na rozwój psychiczny najmłodszych staje się jednym z kluczowych wyzwań społecznych, z którym mierzą się dziś państwa.
"Temat stał się ważny, bo jak pokazują badania, mamy coraz większy problem z tym, że social media i ich wpływ na dzieci, szczególnie w tej pierwszej fazie rozwojowej, jest wpływem, który często wywołuje różne działania niepożądane czy wręcz negatywne" - mówi senator.
Projekt przepisów zakłada, że platformy społecznościowe będą zobowiązane do skuteczniejszej weryfikacji wieku użytkowników.
Jak zaznacza Kwiatkowski, doświadczenia innych państw pokazują jednak, że nie jest to rozwiązanie proste do wdrożenia.
"Przykład australijski pokazuje, że wprowadzenie pewnych obostrzeń, na przykład granicą wieku, od której dopiero można być obecnym, na przykład na niektórych platformach, skutkowało ograniczeniem tej aktywności, ale później powrotem wielu z tych osób do social mediów, na przykład korzystając z tożsamości innych osób" - wskazuje.
Senator odniósł się również do szerszej dyskusji o roli państwa w regulowaniu przestrzeni internetowej i granicach wolności słowa.
"W państwach demokratycznych są pewne wartości, są pewne prawdy weryfikowalne naukowo, które muszą podlegać ochronie. I państwo oczywiście w konsensusie społecznym, rozumianym jako przyjmowanie ustaw w dialogu społecznym" - podsumował.
Według najnowszego sondażu Instytutu Badań Społecznych i Rynkowych, pomysł wprowadzenia zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia popiera ponad 77 procent badanych Polaków.