Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Zawieszenie broni zagrożone: Iran ponownie zamyka cieśninę Ormuz, a Trump ostrzega, że wojska USA pozostaną w regionie

Dym unosi się po kilku izraelskich nalotach w Bejrucie w Libanie, środa, 8 kwietnia 2026 r. (AP Photo/Hassan Ammar)
Dym unosi się po kilku izraelskich nalotach w Bejrucie w Libanie, środa, 8 kwietnia 2026 r. (AP Photo/Hassan Ammar) Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Jerry Fisayo-Bambi z AP, AFP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Dwutygodniowe zawieszenie broni w Iranie grozi załamaniem po ponownym zamknięciu cieśniny Ormuz przez Teheran, podczas gdy w Libanie izraelskie ataki na Hezbollah przyniosły rekordową liczbę ofiar. Prezydent USA Donald Trump zapowiada utrzymanie sił amerykańskich w regionie.

Dwutygodniowe porozumienie o zawieszeniu broni mające na celu wstrzymanie wojny w Iranie okazało się chwiejne, gdy Teheran ponownie zamknął cieśninę Ormuz w odpowiedzi na izraelskie ataki w Libanie.

REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że siły amerykańskie pozostaną „na miejscu”, dopóki Iran w pełni nie zastosuje się do „prawdziwego” porozumienia o zawieszeniu broni.

Najnowsze napięcia w konflikcie pojawiły się po tym, jak USA i Iran ogłosiły zwycięstwo na początku tygodnia po dwutygodniowym zawieszeniu broni. Jednak nowa fala przemocy w Libanie zagrażała zniweczeniu porozumienia.

We wczesnym czwartkowym porannym wpisie w mediach społecznościowych Trump stwierdził, że amerykańskie okręty wojenne i żołnierze pozostaną w pobliżu Iranu „dopóki osiągnięte porozumienie nie będzie w pełni przestrzegane”.

„Jeśli z jakiegokolwiek powodu tak się nie stanie, co jest bardzo mało prawdopodobne, wybuchnie strzelanina – większa, lepsza i silniejsza, niż ktokolwiek kiedykolwiek widział” – napisał Trump.

Dodał także, że Iran nie będzie w stanie zbudować broni jądrowej, a „cieśnina Ormuz BĘDZIE OTWARTA I BEZPIECZNA”.

Komentarze Trumpa wydają się stanowić próbę wywarcia presji na Iran, gdyż nad porozumieniem o zawieszeniu broni wisi niepewność. Wcześniej w środę sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt nazwała zamknięcie cieśniny Ormuz, o którym informowały irańskie media państwowe, „całkowicie nie do przyjęcia”. Podkreśliła, że Trump „oczekuje i żąda” ponownego otwarcia tego szlaku.

Iran oskarża USA o złamanie warunków umowy

Irańskie media ponownie poinformowały w środę o zamknięciu cieśniny Ormuz w odpowiedzi na izraelskie ataki na bojowników Hezbollahu w Libanie.

Według irańskiego ministra spraw zagranicznych Abbasa Araghchiego zakończenie działań wojennych w Libanie było częścią porozumienia o zawieszeniu broni, co odrzucili premier Izraela Benjamin Netanjahu i prezydent USA Donald Trump.

„Świat widzi masakry w Libanie” – napisał Araghchi na X. „Piłka jest po stronie USA, a świat obserwuje, czy wywiążą się one ze swoich zobowiązań”.

Co ciekawe, kiedy umowa została ogłoszona, premier Pakistanu – kraju, który pełnił rolę mediatora – napisał w mediach społecznościowych, że porozumienie obowiązuje „wszędzie, w tym w Libanie i innych miejscach”.

Żołnierze armii libańskiej i ratownicy patrzą na izraelskiego drona lecącego nad głową w miejscu izraelskiego nalotu w Bejrucie w Libanie, środa, 8 kwietnia 2026 r.
Żołnierze armii libańskiej i ratownicy patrzą na izraelskiego drona lecącego nad głową w miejscu izraelskiego nalotu w Bejrucie w Libanie, środa, 8 kwietnia 2026 r. Emilio Morenatti/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Jednak wiele kwestii dotyczących porozumienia pozostawało niejasnych pod koniec środy, ponieważ strony prezentowały bardzo odmienne wizje jego warunków, a wypowiedzi wysokich rangą urzędników irańskiego reżimu wskazywały na poważne nieporozumienia.

W poście w mediach społecznościowych irański przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Qalibaf stwierdził, że planowane rozmowy z USA były „nierozsądne”, ponieważ Waszyngton złamał trzy z dziesięciu warunków Teheranu dotyczących zakończenia walk.

Qalibaf sprzeciwił się izraelskim atakom na Hezbollah, powołując się na rzekome wtargnięcie drona w irańską przestrzeń powietrzną po wejściu w życie zawieszenia broni oraz na odmowę USA zaakceptowania jakichkolwiek irańskich zdolności wzbogacania uranu w ostatecznym porozumieniu.

182 osoby zabite w wyniku izraelskich ataków w Libanie

Tymczasem władze Libanu poinformowały, że w środę izraelskie ataki pochłonęły 182 ofiary – najwyższą liczbę zabitych w ciągu jednego dnia podczas wojny Izraela z Hezbollahem.

W oświadczeniu premier Nawaf Salam oskarżył Izrael o eskalację działań w momencie, gdy libańscy urzędnicy próbowali wynegocjować rozwiązanie konfliktu, oraz o atakowanie obszarów cywilnych z „całkowitym lekceważeniem zasad prawa międzynarodowego i międzynarodowego prawa humanitarnego – zasad, których w każdym razie nigdy nie przestrzegał”.

Ulotne poczucie ulgi wśród Libańczyków po ogłoszeniu zawieszenia broni szybko przerodziło się w panikę, gdy izraelskie wojsko przeprowadziło, jak nazwało, największy skoordynowany atak w trwającej wojnie. Według izraelskich sił zbrojnych w ciągu 10 minut uderzono w ponad 100 celów Hezbollahu w Bejrucie, południowym Libanie oraz wschodniej dolinie Bekaa.

Ratownik gasi płonące samochody w miejscu izraelskiego nalotu w centrum Bejrutu w Libanie, środa, 8 kwietnia 2026 r. (AP Photo/Hussein Malla)
Ratownik gasi płonące samochody w miejscu izraelskiego nalotu w centrum Bejrutu w Libanie, środa, 8 kwietnia 2026 r. (AP Photo/Hussein Malla) Hussein Malla/Copyright 2026 The AP. All right reserved

Czarny dym unosił się nad kilkoma częściami nadmorskiej stolicy, gdzie schroniła się ogromna liczba osób przesiedlonych w wyniku wojny. Eksplozje przerwały harmonię miejskiego ruchu ulicznego w tym, co było tętniącym życiem, błękitnym popołudniem.

Według doniesień medialnych kilka karetek pogotowia ruszyło w kierunku otwartych płomieni, gdy te uderzyły w budynki mieszkalne.

Prezydent Libanu Joseph Aoun określił izraelskie ataki jako „barbarzyńskie”. Z kolei izraelskie wojsko twierdziło, że jego celem były wyrzutnie rakiet, centra dowodzenia i infrastruktura wywiadowcza. Oskarżyło bojowników Hezbollahu o próbę „wtopienia się” w obszary zamieszkane przez muzułmanów niebędących szyitami, poza ich tradycyjnymi twierdzami.

Mieszkańcy i lokalni urzędnicy zaprzeczali, jakoby trafione budynki były obiektami wojskowymi.

„Spójrzcie na te zbrodnie” – powiedział Mohammed Balouza, członek rady miejskiej Bejrutu, na miejscu ataku w Corniche al Mazraa. Uderzony został budynek mieszkalny znajdujący się za popularnym sklepem z orzechami i suszonymi owocami. „To jest dzielnica mieszkalna. Nie ma tu nic wojskowego”.

Według libańskiego ministerstwa zdrowia w atakach rannych zostało co najmniej 890 osób. Łącznie, w ciągu nieco ponad pięciu tygodni od wybuchu wojny w Libanie, zginęło 1739 osób, a 5873 zostało rannych – podało ministerstwo.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Izraelskie siły zatrzymały żołnierza ONZ w południowym Libanie

Ludzie w Libanie żyją na granicy ubóstwa. "Od lat 70. trwa upadek"

Liban: nowy izraelski atak i odpowiedź Hezbollahu