Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump twierdzi, że Liban nie stanowi części porozumienia o zawieszeniu broni z Iranem

Ratownicy i wolontariusze przeszukują gruzy obok płonących samochodów w miejscu izraelskiego nalotu na budynek mieszkalny w Bejrucie, 8 kwietnia 2026 r.
Ratownicy i wolontariusze przeszukują gruzy obok płonących samochodów w miejscu izraelskiego nalotu na budynek mieszkalny w Bejrucie, 8 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Od wybuchu ostatniej wojny między Izraelem a Hezbollahem 2 marca Izrael rzadko przeprowadzał naloty na centrum Bejrutu, ale regularnie atakował południowy i wschodni Liban oraz południowe przedmieścia Bejrutu.

Konflikt między Izraelem a Hezbollahem w Libanie nie jest objęty tymczasowym porozumieniem o zawieszeniu broni między Waszyngtonem a Teheranem – poinformowała w środę amerykańska telewizja publiczna PBS, powołując się na słowa prezydenta Donalda Trumpa.

REKLAMA
REKLAMA

„Nie uwzględniono ich w porozumieniu” – powiedział Trump, jak wynika z wpisu w mediach społecznościowych autorstwa korespondentki programu PBS News Hour, Liz Landers.

Dodał, że stało się tak „z powodu Hezbollahu”, ugrupowania wspieranego przez Iran.

„Tą sprawą też się zajmiemy” – miał powiedzieć, dodając: „To osobna potyczka”.

Wypowiedź Trumpa pojawiła się w momencie, gdy w środę po południu izraelskie siły powietrzne bez ostrzeżenia zbombardowały kilka gęsto zaludnionych dzielnic handlowych i mieszkalnych w centrum Bejrutu, kilka godzin po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Izrael oświadczył również, że porozumienie nie obejmuje jego konfliktu z wspieraną przez Iran bojową grupą Hezbollah w Libanie, choć pełniący rolę mediatora Pakistan twierdzi, że tak jest.

Izraelskie siły zbrojne nazwały to największym skoordynowanym atakiem w obecnej wojnie, uderzając w ciągu 10 minut w ponad 100 celów Hezbollahu w Bejrucie, południowym Libanie i wschodniej dolinie Bekaa.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump rozmawia z dziennikarzami w sali konferencyjnej im. Jamesa Brady'ego w Białym Domu, 6 kwietnia 2026 r.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump rozmawia z dziennikarzami w sali konferencyjnej im. Jamesa Brady'ego w Białym Domu, 6 kwietnia 2026 r. AP Photo

Czarny dym unosił się nad wieloma dzielnicami nadmorskiej stolicy. Odgłosy wybuchów przerywały trąbienie samochodów w to, co jeszcze przed chwilą było popołudniem pod błękitnym niebem. Karetki pędziły w kierunku płonących budynków. Uderzeniu uległ co najmniej jeden blok mieszkalny. Służby ratownicze przeszukiwały spalone pojazdy.

Nie było od razu jasne, ile osób zginęło lub zostało rannych, ale kilka uderzeń miało miejsce w ruchliwych dzielnicach handlowych, wywołując panikę na ulicach.

Izraelskie siły zbrojne poinformowały, że celem ataków były wyrzutnie rakiet, centra dowodzenia i infrastruktura wywiadowcza, i oskarżyły Hezbollah o wykorzystywanie cywilów jako żywych tarcz.

„Państwo Liban i jego cywile muszą sprzeciwić się umacnianiu się Hezbollahu na terenach cywilnych oraz jego zdolnościom do gromadzenia broni” – przekazały siły zbrojne w oświadczeniu.

Przed falą nowych ataków anonimowy przedstawiciel Hezbollahu powiedział agencji Associated Press, że ugrupowanie daje mediatorom szansę na zawarcie zawieszenia broni w Libanie, ale „nie ogłosiliśmy, że przestrzegamy zawieszenia broni, bo Izraelczycy go nie przestrzegają”.

Smoke rises following an Israeli air strike on a building in Beirut, 8 April, 2026
Smoke rises following an Israeli air strike on a building in Beirut, 8 April, 2026 AP Photo

Przedstawiciel Hezbollahu oświadczył, że ugrupowanie nie zgodzi się na powrót do stanu sprzed 2 marca, kiedy to Izrael przeprowadzał niemal codzienne naloty na Liban, mimo że od zakończenia ostatniej pełnej wojny w listopadzie 2024 roku formalnie obowiązywało zawieszenie broni.

„Nie zgodzimy się, by Izraelczycy nadal zachowywali się tak samo jak przed tą wojną, jeśli chodzi o ataki” – powiedział. „Nie chcemy, by ten etap trwał dalej”.

Hezbollah wystrzelił rakiety przez granicę kilka dni po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, wywołując wojnę regionalną. Izrael odpowiedział szeroko zakrojonymi bombardowaniami Libanu i inwazją lądową.

Izraelskie naloty zabiły ponad 1530 osób w Libanie, w tym ponad 100 kobiet i 130 dzieci. Izraelskie siły zbrojne poinformowały, że zabiły setki bojowników Hezbollahu. W Libanie ponad milion osób zostało wysiedlonych.

Wczesnym rankiem w środę, po ogłoszeniu zawieszenia broni w Iranie, wiele osób przesiedlonych, śpiących w namiotach na ulicach Bejrutu i nadmorskiego miasta Sidon, zaczęło pakować swoje rzeczy, przygotowując się do powrotu do domów.

Służby ratownicze prowadzą poszukiwania w miejscu izraelskiego nalotu, który uderzył w budynek mieszkalny w Bejrucie, 8 kwietnia 2026 r.
Służby ratownicze prowadzą poszukiwania w miejscu izraelskiego nalotu, który uderzył w budynek mieszkalny w Bejrucie, 8 kwietnia 2026 r. AP Photo

Było to zanim premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że wojsko będzie kontynuowało działania w Libanie.

W rozległym obozie dla przesiedleńców nad brzegiem morza w Bejrucie rodziny, zdezorientowane sprzecznymi oświadczeniami, wyrażały zmieszanie i rozpacz.

„Nie możemy już tego znieść – spania w namiocie, braku prysznica, tej niepewności” – powiedział 35-letni Fadi Zaydan. On i jego rodzice przygotowywali się do powrotu do południowego miasta Nabatieh, ale oświadczenie Netanjahu powstrzymało ich przed wyjazdem.

„Jeśli wrócimy do domu, staniemy się celem ataków” – powiedział Zaydan.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Iran ścigają się w poszukiwaniu zaginionego pilota

Izrael zapowiada okupację części Libanu. "Domy będą wyburzone"

Rada Bezpieczeństwa ONZ odbędzie sesję nadzwyczajną po śmierci żołnierzy sił pokojowych w Libanie