Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Netanjahu przywraca kardynałowi dostęp do Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie

Wierni uczestniczą w nabożeństwie w Bazylice Wszystkich Narodów, prowadzonej przez kardynała Pierbattistę Pizzaballę, łacińskiego patriarchę Jerozolimy, 29 marca 2026 r.
Wierni uczestniczą w nabożeństwie w Bazylice Wszystkich Narodów, prowadzonej przez kardynała Pierbattistę Pizzaballę, łacińskiego patriarchę Jerozolimy, 29 marca 2026 r. Prawo autorskie  Ammar Awad/Pool Photo via AP
Prawo autorskie Ammar Awad/Pool Photo via AP
Przez Aleksandar Brezar z AFP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Premier Izraela przywrócił pełny dostęp do Grobu Pańskiego dla patriarchy łacińskiego Pizzaballi po tym, jak policja zablokowała mu wejście w Niedzielę Palmową, wywołując krytykę ze strony UE i światowych przywódców.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił, że łaciński patriarcha Jerozolimy odzyska dostęp do najświętszego miejsca chrześcijaństwa po tym, jak decyzja o zablokowaniu mu wejścia w Niedzielę Palmową wywołała międzynarodowe potępienie.

REKLAMA
REKLAMA

Policja uniemożliwiła kardynałowi Pierbattistcie Pizzaballi wejście do kościoła, powołując się na kwestie bezpieczeństwa w związku z zakazem zgromadzeń w synagogach, kościołach i meczetach podczas trwającej wojny z Iranem, w której rakiety Teheranu zbliżyły się do miejsc świętych.

"W ciągu ostatnich kilku dni Iran wielokrotnie atakował rakietami święte miejsca wszystkich trzech religii monoteistycznych w Jerozolimie” – napisał Netanjahu na X.

W niedzielę wieczorem premier Izraela poinformował, że patriarcha łaciński otrzyma "pełny i natychmiastowy dostęp”, aby mógł "odprawiać nabożeństwa według własnego uznania”.

Wcześniej w niedzielę prezydent Izraela Isaac Herzog powiedział, że rozmawiał z kardynałem Pizzaballą, wyrażając "wielki żal z powodu dzisiejszego niefortunnego incydentu” i zapewnił, że Izrael zobowiązuje się do "utrzymania status quo w świętych miejscach Jerozolimy”.

Łacińska Patriarchia oświadczyła, że Pizzaballa i kustosz Ziemi Świętej, ojciec Francesco Ielpo, podróżowali prywatnie, bez uroczystego orszaku, gdy funkcjonariusze przy wejściu do kościoła zmusili ich do zawrócenia.

"W rezultacie, po raz pierwszy od wieków, przywódcy Kościoła zostali pozbawieni możliwości odprawienia Mszy Niedzieli Palmowej w Bazylice Grobu Pańskiego” – podkreślono, określając incydent jako "poważny precedens”, ignorujący wrażliwość chrześcijan na całym świecie.

Niedziela Palmowa, otwierająca Wielki Tydzień dla chrześcijan, upamiętnia wjazd Jezusa do Jerozolimy na kilka dni przed jego ukrzyżowaniem i zmartwychwstaniem, jak opisują Ewangelie.

Bazylika Grobu Pańskiego zawiera miejsca, w których chrześcijanie wierzą, że Chrystus został ukrzyżowany, pochowany i zmartwychwstał.

Papież oddaje hołd tym, którzy "mogą w pełni przeżywać obrzędy”

"Wojna nie zmaże zmartwychwstania. Żal nie zgasi nadziei” - powiedział Pizzaballa podczas mszy w Bazylice Wszystkich Narodów na Górze Oliwnej.

Patriarchat już wcześniej ogłosił odwołanie tradycyjnej procesji Niedzieli Palmowej z Góry Oliwnej do Jerozolimy, która zwykle gromadzi tysiące wiernych.

Izraelska policja podała, że wszystkie miejsca święte w Jerozolimie pozostają zamknięte od początku wojny. "Stare Miasto i święte miejsca tworzą skomplikowany obszar, który uniemożliwia dostęp dużym pojazdom ratunkowym, co poważnie utrudnia reakcję i stwarza realne ryzyko dla życia ludzkiego w przypadku zdarzenia masowego” – napisano w oświadczeniu.

W Starym Mieście sklepy były zamknięte, a ulice opustoszałe, gdy chrześcijanie wyrażali żal z powodu odwołania procesji. "W tym roku z powodu wojny nie możemy świętować na ulicach jak zawsze. Więc obchodzimy tylko w kościele. To źle” - powiedział 25-letni mieszkaniec Starego Miasta, Simon Hosh.

Papież Leon XIV złożył hołd "chrześcijanom Bliskiego Wschodu, którzy cierpią wskutek okrutnego konfliktu i w wielu przypadkach nie mogą w pełni przeżywać obrzędów tych świętych dni”.

Swój sprzeciw wyraził również polski prezydent Karol Nawrocki. "Wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec braku zgody na odprawienie Mszy Świętej w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Słowa wsparcia kieruje do łacińskiego patriarchy Jerozolimy i wszystkich chrześcijan zamieszkujących w Ziemi Świętej" - napisał na platformie X.

Incydent potępiło też polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przekazując w oświadczeniu, że "swoboda dostępu do świętych miejsc judaizmu, islamu i chrześcijaństwa jest fundamentem równowagi między wyznaniami i podstawą ich wspólnego funkcjonowania w Ziemi Świętej".

Szefowa polityki zagranicznej UE Kaja Kallas uznała zablokowanie patriarchy za "naruszenie wolności religijnej” i wezwała Izrael do zapewnienia możliwości kultu „dla wszystkich wyznań”.

Premier Włoch Giorgia Meloni skrytykowała działania policji, nazywając incydent "obrazą nie tylko dla wiernych, ale dla każdej społeczności szanującej wolność religijną”.

Minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani wezwał ambasadora Izraela w związku z incydentem, a prezydent Francji Emmanuel Macron określił sytuację jako "alarmującą” i wyraził pełne wsparcie dla przedstawicieli Kościoła katolickiego.

16 marca izraelska policja poinformowała o znalezieniu fragmentów rakiet i interceptorów w świętych miejscach Starego Miasta, w tym w pobliżu Bazyliki Grobu Pańskiego, publikując zdjęcia szczątków na dachu kościoła.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Na wyłączność: Izrael rozprawi się z przemocą osadników na Zachodnim Brzegu Jordanu

Pizzaballa zatrzymany przez izraelską policję: po raz pierwszy uniemożliwiono mszę w Jerozolimie

Izrael ocenia skutki ataku rakietowego w pobliżu Jerozolimy