Premier Finlandii Petteri Orpo poinformował, że dwa drony, które rozbiły się w pobliżu Kouvola, prawdopodobnie należały do Ukrainy i zbłądziły wskutek rosyjskiego zagłuszania sygnałów.
Dwa niezidentyfikowane drony rozbiły się w niedzielę w pobliżu miasta Kouvola w południowej Finlandii. Według tamtejszego ministerstwa obrony był to „podejrzany incydent naruszenia terytorium”.
Premier Finlandii, Petteri Orpo, stwierdził, że mogły to być zabłąkane ukraińskie drony.
„Drony zabłądziły na terytorium Finlandii. Traktujemy to bardzo poważnie” – powiedział minister obrony Antti Hakkanen w oświadczeniu, dodając, że służby bezpieczeństwa zostały wysłane na miejsce zdarzenia, aby zbadać incydent.
Rozmawiając z fińskim nadawcą państwowym Yle, Orpo dodał, że „jest prawdopodobne, że są to ukraińskie drony, ale zostanie to zweryfikowane i dokładnie sprawdzone”.
Orpo zauważył, że Ukraina przeprowadziła ostatnio ataki na rosyjskie terytoria wzdłuż 1340-kilometrowej granicy z Finlandią. Dodał, że zagłuszanie sygnałów przez Kreml mogło spowodować, że ukraińskie drony zbłądziły.
Hakkanen poinformował, że śledztwo jest w toku „i dalsze szczegóły zostaną podane po zweryfikowaniu informacji”.
Według fińskiego ministerstwa obrony „w niedzielę rano w fińskiej przestrzeni powietrznej nad obszarem morskim i południowo-wschodnią częścią kraju zaobserwowano kilka nisko lecących, powolnych obiektów”. Dodano, że siły powietrzne wysłały myśliwiec F/A-18 Hornet na misję identyfikacyjną.
„Jeden dron spadł na ziemię na północ od Kouvola, a drugi na wschód od miasta. Policja otoczyła te tereny kordonem w celu dalszego dochodzenia” – wskazało ministerstwo.