Co najmniej pięć osób zostało rannych w czwartek rano po porannym rosyjskim ataku na blok mieszkalny w Dnieprze, według władz regionalnych. Tymczasem w sześciu regionach doszło do przerw w dostawie prądu w wyniku ataków.
Rosja wystrzeliła dziesiątki dronów w ciągu nocy w czwartek, raniąc pięć osób, podczas gdy sześć regionów doświadczyło przerw w dostawie prądu w wyniku ataków.
Według władz regionalnych, pięć osób zostało rannych w czwartek rano po rosyjskim ataku na blok mieszkalny w Dnieprze.
Ołeksandr Hanża, szef administracji wojskowej obwodu dniepropietrowskiego, powiedział, że "zapaliły się mieszkania na pierwszym i drugim piętrze budynku mieszkalnego".
Tymczasem przerwy w dostawie prądu dotykają sześć regionów, w tym Sumy, Charków, Zaporoża i Dniepropietrowska, a najbardziej dotknięte regiony to Odessa i Czernihów, poinformował ukraiński minister energetyki.
Ministerstwo wezwało mieszkańców do unikania korzystania z niepotrzebnej energii elektrycznej w godzinach szczytu, aby pomóc zmniejszyć presję na system energetyczny.
Rosyjskie ataki w ciągu dnia znacznie się nasiliły w ostatnich dniach, z prawie 1000 dronów wystrzelonych przeciwko Ukrainie w ciągu 24 godzin od poniedziałku do wtorku, co czyni je jednym z największych ataków z powietrza Moskwy od początku inwazji na pełną skalę.
Połowa z nich została wystrzelona podczas rzadkiej fali dziennej, w tym wtorkowy popołudniowy atak na centrum zachodniego Lwowa, który uderzył w miejsce wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i pozostawił 32 osoby ranne.
Tymczasem co najmniej 20 osób zostało rannych w środę w regionach Sumy, Zaporoże, Chersoń i Donieck, w tym siedem w regionie Charkowa, według władz regionalnych.
Doradca ukraińskiego Ministerstwa Obrony Serhii Flash powiedział we wtorek, że Rosja stale zmienia taktykę zmasowanych ataków, "próbując znaleźć słabe punkty" i przełamać ukraińską obronę powietrzną.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że skala rosyjskich ataków sprawia, że "jest całkowicie jasne, że Rosja nie ma zamiaru zakończyć tej wojny".
"A jeśli weźmiemy pod uwagę, że Rosja pomaga również irańskiemu reżimowi w uderzeniach w całym regionie, wniosek jest dość oczywisty: bez dodatkowej i silnej presji na Rosję, bez wymiernych strat rosyjskich, ci w Moskwie nie będą chcieli wycofać się z wojny ani ponownie przyzwyczaić się do pokoju" - powiedział ukraiński prezydent.