Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Pomoc humanitarna i nawozy to ofiary wojny w Iranie i blokady Ormuzu

Przedstawiciel UNICEF w Somalii uśmiecha się do matki niedożywionych bliźniaków w szpitalu Dolow Referral Hospital w południowej Somalii.
Przedstawiciel UNICEF w Somalii uśmiecha się do matki niedożywionych bliźniaków w szpitalu Dolow Referral Hospital w południowej Somalii. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gregoire Lory
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Blokada cieśniny Ormuz zakłóca łańcuchy dostaw, utrudniając dostarczanie pomocy humanitarnej i nawozów potrzebnych do upraw.

Międzynarodowa pomoc humanitarna jest jedną z ubocznych ofiar wojny w Iranie, ponieważ blokada cieśniny Ormuz nie tylko powoduje spadki na światowych rynkach, ale także zakłóca łańcuchy dostaw.

REKLAMA
REKLAMA

Około 3 tysięcy kilometrów dalej, w Somalii, UNICEF jest zaniepokojony niepewnością dostaw podstawowych produktów, takich jak szczepionki i pomoc żywnościowa. Do tego dochodzi wzrost cen ropy naftowej.

"To szok dla systemu, ponieważ oznacza to, że nie możemy tak łatwo dostarczać dostaw, a koszty paliwa są naprawdę wysokie" - powiedziała dyrektor wykonawcza UNICEF Catherine Russell.

"Jest to więc kolejny problem, z którym musimy sobie poradzić, a to oznacza, że coraz więcej dzieci będzie cierpieć" - dodała Russell.

Koszty transportu mogą wzrosnąć o 30 do nawet 60 procent, a nawet podwoić się na niektórych trasach. Opóźnienia spowodowane zmianą trasy i zaległościami stają się bardziej prawdopodobne, jak stwierdziła agencja ONZ.

Nawozy, drugi kryzys

Kolejnym problemem są nawozy. Rolnicy na całym świecie stoją w obliczu ryzyka niedoborów i rosnących cen, co może prowadzić do wyższych kosztów żywności i niższych plonów.

"Nawozy przepływają przez cieśninę Ormuz, która obecnie praktycznie stoi w miejscu. Przez ten kanał przepływa około 25 procent światowych dostaw" - powiedział Carl Skau, zastępca dyrektora wykonawczego Światowego Programu Żywnościowego.

"Jest to poważne zagrożenie dla krajów takich jak Somalia i Kenia, które są uzależnione od importu nawozów z Zatoki Perskiej" - dodał Skau.

"Tam ponad 25 procent, ponad 30 procent nawozów pochodzi z Zatoki Perskiej. Zmniejszenie dostaw nawozów zwiększy koszty nakładów dla rolników. A to z kolei będzie oznaczać ogólnie niższe plony".

Co więcej, rosnące ceny gazu ziemnego, kluczowego składnika niektórych nawozów, zagrażają produkcji w momencie rozpoczęcia sezonu siewnego na półkuli północnej.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Okręt sił morskich UE dociera do statku zaatakowanego przez somalijskich piratów. 24-osobowa załoga jest bezpieczna

Nowe oblicze hodowli w Somalii: mleczarnie wielbłądów na fali zmian

Jak zdjęcie wychudzonego dziecka wywołało kontrowersje wokół głodu w Strefie Gazy?