Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Kolumbia na granicy zagrożenia. Petro prosi USA o interwencję

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro podczas przemówienia do narodu.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro podczas przemówienia do narodu. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Cristian Caraballo
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Kolumbia odkryła bombę zrzuconą z samolotu w pobliżu granicy z Ekwadorem. Prezydent Petro wzywa USA do interwencji, by uniknąć eskalacji konfliktu.

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro potępił możliwość, że jego kraj został "zbombardowany" przez Ekwador.

REKLAMA
REKLAMA

Władze odkryły bowiem bombę, która według niego została zrzucona z samolotu w pobliżu granicy między państwami.

"Bomba została zrzucona z samolotu. Musimy dokładnie zbadać okoliczności i sprawdzić, czy atak pochodzi od władz Ekwadoru, czy od grup zbrojnych" - powiedział Petro podczas rady ministrów.

Napięcia między Kolumbią a Ekwadorem rosną od stycznia po tym jak prezydent Ekwadoru Daniel Noboa nałożył 30-procentowy "podatek bezpieczeństwa" na import z sąsiedniego kraju.

Quito tłumaczyło ten krok brakiem działań Bogoty w walce z handlem narkotykami na wspólnej granicy.

Kolumbia odpowiedziała cłami na 73 ekwadorskie produkty i wstrzymaniem dostaw energii elektrycznej do Ekwadoru.

W odwecie Ekwador podniósł opłatę za transport kolumbijskiej ropy przez główny rurociąg, zwiększając ją od 1 marca do 50 procent.

Petro poprosił Trumpa o pomoc

Prezydent Petro ujawnił, że w zeszłym tygodniu poprosił prezydenta USA Donalda Trumpa o interwencję, aby złagodzić napięcie.

"Poprosiłem go, aby zadzwonił do prezydenta Ekwadoru. Nie chcemy wojny. Suwerenność narodowa jest szanowana. Bomba jest aktywna, więc jest niebezpieczna i wymaga podjęcia odpowiednich decyzji" - wyjaśnił.

Równocześnie Ekwador zacieśnia współpracę w zakresie bezpieczeństwa ze Stanami Zjednoczonymi.

W ubiegłym tygodniu podpisano porozumienie o otwarciu pierwszego biura FBI w Quito.

Jego celem jest wsparcie w walce z międzynarodową przestępczością zorganizowaną.

"Porozumienie przewiduje także utworzenie wspólnej jednostki organów ścigania, zdolnej do identyfikowania, likwidowania i ścigania osób zajmujących się handlem narkotykami, praniem pieniędzy, przemytem broni lub finansowaniem terroryzmu" – podała ambasada USA w Quito.

Współpraca uzupełnia operacje wojskowe, które Ekwador i Stany Zjednoczone prowadzą od początku miesiąca przeciwko organizacjom uznawanym za "terrorystyczne".

W jednej z akcji zniszczono obóz szkoleniowy Comandos de la Frontera, dysydenckiej grupy partyzanckiej byłych Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC).

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Kolejny atak USA na statek przemytników. Nie żyją dwie osoby

Cywile zatrzymali 18 żołnierzy w zachodniej Kolumbii

Kolumbia wzmacnia obecność wojska po ataku na posterunek policji