Były przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi powiedział Euronews, że najwyższy czas znaleźć dyplomatyczne rozwiązanie kryzysu.
Wraz ze zbliżającym się trzecim tygodniem wyniszczającej wojny w Iranie, której reperkusje są coraz bardziej odczuwalne na całym świecie, podczas Global Baku Forum w Azerbejdżanie narastał chór osób wzywających do dyplomatycznego wyjścia z sytuacji.
Drugiego dnia dorocznego spotkania przedstawiono co najmniej jeden kontrargument: kontynuowaną amerykańsko-izraelską ofensywę.
Wśród głosów popierających dyplomację znalazł się laureat Pokojowej Nagrody Nobla i prezydent Timoru Wschodniego José Ramos-Horta, który współkierował pokojowym przejściem swojego kraju do niepodległości od Indonezji w 2002 roku.
"Było oczywiste, że amerykańsko-izraelska interwencja w Iranie będzie miała katastrofalne skutki uboczne i tak się dzieje" - powiedział Ramos-Horta na forum. "I oczywiście skutki gospodarcze nie pozostają w regionie. Ma to bardzo negatywne, zwielokrotnione skutki na całym świecie. Czy oni o tym nie pomyśleli?" - pytał.
"Afryka jest szczególnie dotknięta kryzysem energetycznym, a kobiety często ponoszą tego konsekwencje" - powiedziała Hafsat Abiola, przewodnicząca Women in Africa. Abiola jest również Global South Lead w Project Dandelion, prowadzonej przez kobiety globalnej kampanii na rzecz sprawiedliwości klimatycznej.
"Nie mamy czasu na wojnę. Toczy się prawdziwa wojna przeciwko wszystkim istotom ludzkim na naszej planecie, którą jest kryzys klimatyczny" - powiedziała. "I musimy pokonać nasze różnice i współpracować, aby ocalić planetę dla ludzkiego życia i dla całego życia".
Nie wszyscy uczestnicy Global Baku Forum byli jednak zwolennikami dyplomatycznego rozwiązania, a przynajmniej nie na razie. Kongresman z Teksasu Van Taylor, weteran wojskowy, jest zagorzałym zwolennikiem prezydenta USA Donalda Trumpa.
"Służyłem jako żołnierz piechoty morskiej w Iraku. Widziałem irańskich szpiegów przybywających do kraju i dosłownie dopuszczających się aktów przemocy wobec żołnierzy Stanów Zjednoczonych przebywających w Iraku" - powiedział Taylor w wywiadzie dla Euronews. "Prezydent Trump bardzo ciężko pracował, aby znaleźć dyplomatyczne rozwiązanie. Niestety przez wiele lat Irańczycy nie byli zainteresowani zaprzestaniem terroryzmu. Chcieli go kontynuować i kontynuują go do dziś".
UE wzywa do dyplomacji i kompromisu
Ale były przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi, którego zadaniem było znajdowanie kompromisów, powiedział, że najwyższy czas, aby zakończyć konflikt drogą dyplomatyczną.
"Jesteśmy w tak strasznym momencie, w którym trzeba wymieniać się pomysłami i zrozumieć, czy ludzie, a powiedzmy przywódcy, są gotowi na kompromis" - powiedział Prodi w wywiadzie dla Euronews. "Ponieważ po miesiącach szaleństwa kompromis jest jedyną rzeczą do zrobienia".
Inny weteran Komisji Europejskiej powiedział, że wojna i jej wpływ na Europę pokazują potrzebę Unii Europejskiej z silniejszą polityką zagraniczną, obronną i energetyczną.
"Dyplomacja to jedyny sposób na przyszłość, ale niestety na razie tak nie jest" - powiedział Dimitris Avramopoulos, były unijny komisarz ds. migracji. "Niestety, w tej chwili władza jest ponad dyplomacją. I to jest bardzo negatywne zjawisko. To tak, jakbyśmy nie wyciągnęli wniosków z błędów popełnionych w przeszłości" - dodał Avramopoulos, który był również ministrem obrony i spraw zagranicznych Grecji.
"Jeśli ten kryzys będzie trwał, będziemy mieli więcej fal migrantów lub uchodźców w kierunku Europy, ponieważ Europa pozostaje bezpiecznym miejscem docelowym" - powiedział Euronews Avramapoulos, członek zarządu forum. "I nie wiem, czy Europa jest w tej chwili przygotowana na przyjęcie nowej fali migracji".