Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Słabnące przywództwo klimatyczne: czy cel UE na 2040 r. jest wystarczająco ambitny?

Mężczyzna patrzy na telefon, idąc po moście na obrzeżach Paryża; w tle dym ze spalarni odpadów, czwartek, 23 września 2021 r.
Mężczyzna idzie po moście, patrząc w telefon, na przedmieściach Paryża. W tle dym z spalarni odpadów. Czwartek, 23 września 2021 r. Prawo autorskie  Copyright 2021 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2021 The Associated Press. All rights reserved
Przez Liam Gilliver
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Eksperci ostrzegają, że tymczasowe cele klimatyczne UE mogą zostać podważone przez lukę prawną, która zacznie obowiązywać w 2036 r.

UE została oskarżona o „osłabianie swojej pozycji lidera w polityce klimatycznej” po zatwierdzeniu pośredniego celu redukcji emisji na 2040 r.

REKLAMA
REKLAMA

W ubiegłym tygodniu Rada Europejska formalnie przyjęła nowelizację europejskiego prawa klimatycznego. Oznacza to, że do 2040 r. państwa członkowskie muszą ograniczyć swoje netto emisje gazów cieplarnianych o 90 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 r.

Rada podkreśla, że ten cel pośredni wzmocni ścieżkę UE do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. we wszystkich sektorach gospodarki. Chodzi o sytuację, w której emisje zatrzymujące ciepło, trafiające do atmosfery, są równoważone działaniami usuwającymi ich równoważną ilość, tak że bilans nie zwiększa globalnego ocieplenia.

„Unia Europejska pozostaje zdeterminowana, by stać na czele globalnej walki ze zmianą klimatu, jednocześnie chroniąc naszą konkurencyjność i dbając o to, by nikt nie został pominięty” – mówi Maria Panayiotou, minister rolnictwa, rozwoju obszarów wiejskich i środowiska Republiki Cypryjskiej.

„Przyjęcie przełomowego celu klimatycznego na 2040 r. da przemysłowi, obywatelom i inwestorom pewność potrzebną do czystej transformacji w nadchodzącej dekadzie”.

Czy cel klimatyczny UE na 2040 r. jest wystarczająco ambitny?

W 2023 r. Europejska Naukowa Rada Doradcza ds. Zmian Klimatu zaleciła, by UE dążyła do redukcji netto emisji o 90–95 proc. do 2040 r. w porównaniu z poziomami przedprzemysłowymi.

Przyjęty przez UE cel plasuje się więc na dolnej granicy tych wytycznych, ale wciąż mieści się w zaleceniach niezależnego gremium.

Sarah Heck z organizacji Climate Action Tracker (źródło w Angielski) mówi Euronews Green, że choć cel pośredni jest „pozytywny”, kontrowersyjna luka prawna grozi opóźnieniem „realnych, ambitnych cięć emisji w UE”.

Dzieje się tak dlatego, że od 2036 r. będzie można wykorzystać „wysokiej jakości międzynarodowe kredyty” do wysokości 5 proc. unijnych emisji netto z 1990 r., aby zaliczyć je na poczet celu na 2040 r. Pozwoli to państwom członkowskim kupować kredyty powstające dzięki projektom ograniczającym emisje w innych krajach i wliczać te redukcje do własnych celów.

Takie rozwiązanie stosują już m.in. Japonia, a w praktyce oznacza to, że tylko 85 proc. redukcji emisji trzeba będzie osiągnąć na terytorium UE.

Rada UE podkreśla, że takie kredyty muszą wynikać z „wiarygodnych działań” na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w krajach partnerskich i być zgodne z porozumieniem paryskim. Heck uważa jednak, że istniejące zabezpieczenia są niewystarczające, by to zagwarantować.

„To ryzykowny krok wstecz, który podważa zasadę, że cele klimatyczne mają napędzać realne, krajowe redukcje emisji” – stwierdza.

UE zrezygnowała z używania międzynarodowych kredytów już w 2021 r. z obawy, że unijny system handlu emisjami (EU ETS) zalewają tanie, niskiej jakości jednostki, które osłabiały bodźce do ograniczania emisji.

„Ponowne wprowadzenie offsetów poważnie osłabia ambicje UE w zakresie krajowych redukcji, otwierając furtkę dla sztuczek księgowych i narażając osiągnięcie unijnego celu net zero na ryzyko” – dodaje Heck.

Czego brakuje w celu klimatycznym UE na 2040 r.?

Climate Action Tracker ostrzega, że cele klimatyczne UE na 2040 r. są mało przejrzyste i mało ambitne, jeśli chodzi o sektor użytkowania gruntów oraz ścieżkę po 2030 r.

UE nie przedstawiła osobnych celów dla sektora użytkowania gruntów, zmiany użytkowania gruntów i leśnictwa (LULUCF) na 2035 i 2040 r. Sektor ten obejmuje emisje i pochłanianie gazów cieplarnianych wynikające z bezpośredniej, wywołanej przez człowieka gospodarki gruntami, zmian ich użytkowania oraz działalności leśnej.

W lasach i na trwałych użytkach zielonych węgiel jest wiązany, natomiast na istniejących gruntach ornych oraz na terenach naturalnych przekształconych w pola uprawne lub zabudowę dochodzi do jego utraty.

Heck przekonuje, że brak celów LULUCF sprawia, iż „trudno zrozumieć”, jaka część unijnych redukcji będzie wynikać z rzeczywistego ograniczania emisji, a jaka z pochłaniaczy na lądzie.

Czy UE nadmiernie liczy na składowanie CO2?

Znowelizowane prawo klimatyczne określa kolejne kluczowe elementy, które Komisja musi uwzględnić, przygotowując propozycje na okres po 2030 r. Obejmuje to m.in. trwałe usuwanie dwutlenku węgla na terenie UE (CCS), czyli wychwytywanie emisji z atmosfery i ich długotrwałe składowanie.

„W ocenie skutków celu klimatycznego na 2040 r. unijne scenariusze sugerują, że do 2040 r. może być konieczne wychwycenie i zeskładowanie setek milionów ton CO2” – mówi Heck.

„Kluczowe jest, aby każde zastosowanie CCS uzupełniało głębokie cięcia emisji, a nie je zastępowało. Nadmierne poleganie na usuwaniu lub składowaniu dwutlenku węgla grozi opóźnieniem strukturalnego odchodzenia od paliw kopalnych”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Pingwiny królewskie zyskują na ociepleniu klimatu, ale niekoniecznie dobra wiadomość

Na horyzoncie "poważny kryzys wodny". Zakłady odsalania na Bliskim Wschodzie zniszczone, a kwaśne deszcze nie odpuszczają

Słabnące przywództwo klimatyczne: czy cel UE na 2040 r. jest wystarczająco ambitny?