Katarskie służby zatrzymały osoby działające na rzecz irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. Podejrzani zajmowali się zbieraniem informacji i przygotowywaniem działań sabotażowych.
Konsulat USA w Dubaju został zaatakowany przez irańskiego drona, który wywołał pożar - podała korespondentka Euronews w Dubaju.
"Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar są zgodne, że Iran przekroczył czerwoną linię i stracił swój kompas" - przekazała dziennikarka Jane Witherspoon.
Ministerstwo obrony ZEA poinformowało, że w nocy 4 marca przechwycono trzy pociski balistyczne oraz 121 dronów spośród 129 wystrzelonych w kierunku kraju.
Od początku konfliktu Iran wystrzelił przeciwko ZEA 189 pocisków balistycznych, z czego 175 zniszczono.
Wykryto 941 irańskich dronów, a 876 z nich zostało przechwyconych.
Zniszczono też osiem pocisków manewrujących.
W wyniku ataków zginęły trzy osoby, a miasto poniosło pewne szkody materialne.
Resort obrony podkreślił, że ZEA zdecydowanie potępiają atak jako rażący akt agresji i naruszenie suwerenności.
"Kraj zastrzega sobie prawo do odpowiedzi oraz podjęcia wszelkich działań niezbędnych do ochrony terytoriów, mieszkańców i interesów narodowych" – zaznaczono w oświadczeniu lokalnych władz.
Katar aresztował komórkę irańskiej Gwardii Rewolucyjnej
Według Qatar News Agency (QNA) operacje wywiadowcze doprowadziły do zatrzymania dziesięciu osób.
Siedmiu z nich zajmowało się zbieraniem informacji o infrastrukturze cywilnej i wojskowej.
Trzej pozostali przygotowywali działania sabotażowe i byli szkoleni w obsłudze dronów.
Funkcjonariusze znaleźli w ich posiadaniu współrzędne wrażliwych obiektów, sprzęt komunikacyjny i technologiczny.
Podejrzani przyznali się do powiązań z irańską Gwardią Rewolucyjną oraz udziału w misjach szpiegowskich i wywrotowych.
W związku z trwającą wojną w regionie Izrael wycofał część personelu dyplomatycznego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Powodem były udaremnione próby ataków na izraelskich dyplomatów.
Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło ewakuację, zaznaczając, że pozostawiono jedynie personel niezbędny do funkcjonowania misji.
Wysoki rangą urzędnik powiedział Channel 12 News, że ataki były częścią działań wymierzonych w izraelskich dyplomatów i były już w toku.