Powodzie zalały drogi i domy. Burza sparaliżowała ruch kolejowy i transport publiczny w Hiszpanii.
Państwowe jednostki, będące częścią francuskiego ministerstwa środowiska, pracują 24 godziny na dobę od miesiąca w związku z serią nieustannych deszczów i zimowych burz.
We Francji od 30 dni obowiązuje pomarańczowy lub czerwony alert.
Woda zalała drogi i domy po tym, jak rzeka Garonne wystąpiła z brzegów w południowo-zachodniej Francji, a poziom wilgotności gleby pobił rekordy od 1959 roku, kiedy rozpoczęto prowadzenie pomiarów.
Kilka dni po burzy Nils, w weekend nad Hiszpanią przetoczył się sztorm Oriana, przynosząc ulewne deszcze i silne wiatry. Burza sparaliżowała ruch kolejowy i transport publiczny.
W prowincji Castellón ogłoszono czerwony alert, ponieważ przez region przetoczyły się wiatry o sile huraganu.
Burze zabiły dotychczas trzy osoby we Francji i Hiszpanii. Dziesiątki osób zostało też rannych w wypadkach związanych z pogodą.