Morgan McSweeney odchodzi ze stanowiska szefa sztabu Keira Starmera w związku ze skandalem Peter Mandelson-Epstein, pozostawiając brytyjskiego premiera walczącego o polityczne przetrwanie.
Brytyjski premier Keir Starmer stracił w niedzielę swojego najwyższego rangą doradcę, ponieważ kryzys polityczny związany z powiązaniami Petera Mandelsona ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem groził zakończeniem jego przywództwa 18 miesięcy po osuwiskowym zwycięstwie wyborczym Partii Pracy.
Morgan McSweeney zrezygnował ze stanowiska szefa sztabu Downing Street, mówiąc, że bierze na siebie "pełną odpowiedzialność" za doradzanie Starmerowi, aby mianował Mandelsona ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych w grudniu 2024 roku.
"Decyzja o mianowaniu Petera Mandelsona była błędna. Zniszczył naszą partię, nasz kraj i zaufanie do samej polityki" - powiedział McSweeney w oświadczeniu.
48-letni strateg był architektem triumfu wyborczego Partii Pracy w lipcu 2024 roku i najbliższym doradcą politycznym Starmera, odkąd został liderem partii w 2020 roku.
Jego odejście jeszcze bardziej osłabia Starmera, ponieważ liderzy opozycji domagają się jego rezygnacji, a posłowie Partii Pracy kwestionują, czy może on przetrwać na stanowisku.
Nowe akta Epsteina pogłębiają kryzys
Po opublikowaniu przez amerykański Departament Sprawiedliwości 3 milionów stron dokumentów dotyczących Epsteina, pojawiły się nowe szczegóły dotyczące relacji Mandelsona ze zhańbionym finansistą i skazanym za przestępstwa seksualne wobec dzieci, który zmarł w więzieniu w wyniku pozornego samobójstwa w 2019 roku.
Pliki zawierają e-maile sugerujące, że Mandelson dzielił się wrażliwymi na rynek informacjami rządowymi z Epsteinem w 2009 roku, gdy pełnił funkcję sekretarza ds. biznesu podczas globalnego kryzysu finansowego pod rządami ówczesnego premiera Gordona Browna.
Dokumenty pokazują również rzekome płatności na łączną kwotę 75.000 dolarów (63.200 euro) od Epsteina na konta powiązane z Mandelsonem lub jego partnerem w 2003 i 2004 roku.
Funkcjonariusze Metropolitan Police przeszukali w piątek dwie nieruchomości powiązane z Mandelsonem w ramach dochodzenia w sprawie potencjalnego nadużycia funkcji publicznej, za które grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Mandelson nie został aresztowany ani oskarżony. Jego prawnicy stwierdzili, że "żałuje i będzie żałował aż do śmierci, że uwierzył w kłamstwa Epsteina na temat jego przestępczości" i odkrył prawdę dopiero po śmierci Epsteina.
Starmer mianował Mandelsona na najważniejsze stanowisko dyplomatyczne w Wielkiej Brytanii w grudniu 2024 r., mimo że wiedział, że utrzymywał kontakt z Epsteinem po skazaniu finansisty w 2008 r. za nakłanianie nieletnich do prostytucji.
Brytyjski premier zwolnił Mandelsona we wrześniu 2025 r., gdy pojawiły się wcześniejsze rewelacje na temat tej relacji.
Starmer przeprosił w czwartek ofiary Epsteina, mówiąc: "Przepraszam. Przepraszam za to, co wam zrobiono, przepraszam, że tak wielu ludzi u władzy was zawiodło, przepraszam za to, że uwierzyliście w kłamstwa Mandelsona i mianowaliście go".
Obiecał ujawnić dokumentację dotyczącą weryfikacji Mandelsona, która według rządu pokaże, że były minister wprowadził urzędników w błąd co do swoich powiązań z Epsteinem.
Mandelson zrezygnował z członkostwa w Partii Pracy 1 lutego, a w środę opuścił Izbę Lordów.
Opozycja wyczuwa krew
Liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch powiedziała, że stanowisko Starmera jest "nie do utrzymania" i wezwała go do wzięcia odpowiedzialności za nominację.
"Keir Starmer musi wziąć odpowiedzialność za swoje okropne decyzje. Ale nigdy tego nie robi" - powiedziała.
Nigel Farage, lider Reform UK przewiduje, że Starmer nie przetrwa po majowych wyborach lokalnych.
Firma zajmująca się analizą polityczną Eurasia Group ocenia obecnie prawdopodobieństwo usunięcia Starmera ze stanowiska w tym roku na 80 procent.
Niektórzy posłowie Partii Pracy kwestionowali, czy Starmer może pozostać na stanowisku, chociaż nie pojawił się jeszcze żaden wyraźny pretendent do przywództwa.
Starmerowi nie udało się zapewnić obiecanego wzrostu gospodarczego ani naprawić usług publicznych w ciągu 18 miesięcy urzędowania.
Partia Pracy konsekwentnie wyprzedza w sondażach twardo prawicową partię Reform UK, a rząd został dotknięty zwrotami w polityce w zakresie cięć socjalnych i innych niepopularnych środków.
Przegrana Morgana McSweeneya jest ostatnią z serii porażek premiera, który zdobył jedną z największych większości parlamentarnych we współczesnej historii Wielkiej Brytanii.
Zgodnie z brytyjskim systemem parlamentarnym, premiera można zastąpić bez wyborów powszechnych. Gdyby Starmer został zakwestionowany lub zrezygnował, posłowie Partii Pracy wybraliby nowego lidera partii, który zostałby premierem.
Konserwatyści cyklicznie zmieniali trzech premierów między wyborami w 2019 i 2024 roku, a Liz Truss sprawowała urząd przez zaledwie 49 dni.
Starmer prowadził kampanię mającą na celu zakończenie politycznego chaosu tych konserwatywnych lat - obietnica, która teraz wydaje się coraz trudniejsza do dotrzymania.