Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Małżeństwo Obamów jako małpy w dżungli. Biały Dom usuwa wpis, ale nie przeprasza

Odbicie portretu byłego prezydenta Baracka Obamy pojawia się na zdjęciu prezydenta Donalda Trumpa (AP Photo / Rod Lamkey Jr.)
Odbicie portretu byłego prezydenta Baracka Obamy pojawia się na zdjęciu prezydenta Donalda Trumpa (AP Photo / Rod Lamkey Jr.) Prawo autorskie  (AP Photo/Rod Lamkey Jr.)
Prawo autorskie (AP Photo/Rod Lamkey Jr.)
Przez Euronews z AP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Administracja prezydencka przypisała post na koncie Truth Social prezydenta błędowi członka jego zespołu i usunęła go. Donald Trump twierdzi, że nie widział klipu wideo.

Rasistowski wpis prezydenta Donalda Trumpa w mediach społecznościowych przedstawiający byłego prezydenta Baracka Obamę i jego żonę Michelle Obamę jako małpy w dżungli został usunięty w piątek po fali krytyki zarówno ze strony Republikanów, jak i Demokratów.

Donald Trump powiedział później, że nie przeprosi za publikację. "Nie popełniłem błędu" -oświadczył.

Po fali negatywnych reakcji publikacja republikańskiego prezydenta w czwartek wieczorem została przypisana członkowi jego zespołu. Krytyka napływała od liderów praw obywatelskich po starszych republikańskich senatorów.

Biały Dom w nietypowy sposób przyznał się do błędu i usunął wpis. Nastąpiło to kilka godzin po tym, jak rzeczniczka Karoline Leavitt odrzuciła "fałszywe oburzenie" wywołane publikacją.

Po wezwaniach do jego usunięcia, w tym ze strony Republikanów, Biały Dom oświadczył, że pracownik opublikował wideo przez pomyłkę.

Post był częścią intensywnej, nocnej aktywności na koncie Donalda Trumpa na Truth Social. W serii wpisów powtórzono fałszywe tezy jakoby wybory prezydenckie w 2020 roku zostały Trumpowi "skradzione" – mimo że sądy w całym kraju oraz prokurator generalny z czasów jego pierwszej kadencji nie znaleźli żadnych dowodów na masowe czy systemowe fałszerstwa.Donald Trump jest znany ze swojej zjadliwej osobistej krytyki Obamów i palącej, czasem rasistowskiej retoryki. Od rozpowszechniania kłamstwa, że Obama nie był urodzonym naturalnie obywatelem USA, po rażące uogólnienia na temat krajów o czarnej większości.

Wiadomość została opublikowana w pierwszym tygodniu Miesiąca Historii Czarnych i kilka dni po oświadczeniu prezydenta, w którym powołał się na"wkład czarnoskórych Amerykanów w wielkość naszego narodu" oraz"amerykańskie zasady wolności, sprawiedliwości i równości".

Rzeczniczka Obamy poinformowała, że były prezydent nie zareagował.

"Internetowy mem"

Prawie cały 62-sekundowy klip wydaje się pochodzić z filmu, w którym zarzuca się celową manipulację maszynami do głosowania w kluczowych stanach podczas liczenia głosów w 2020 roku. W 60 sekundzie widać dwa naczelne z dżungli z twarzami małżeństwa Obamów.

Obrazy te pochodzą z innego filmu, rozpowszechnianego wcześniej przez wpływowego konserwatywnego twórcę memów. Przedstawia on Trumpa jako "króla dżungli" i przedstawia przywódców Demokratów jako zwierzęta, w tym Joe Bidena jako naczelnego jedzącego banana.

"To pochodzi z wiralowego wideo w Internecie, które przedstawia prezydenta Trumpa jako króla dżungli, a Demokratów jako postacie z Króla Lwa" - poinformowała Leavitt w wiadomości tekstowej. Film Disneya z 1994 roku, do którego odnosi się Leavitt, rozgrywa się na sawannie, a nie w dżungli i nie zawiera małp.

Do południa wiadomość została usunięta, a odpowiedzialność przypisano jednemu z podwładnych Donalda Trumpa.

Wyjaśnienie Białego Domu rodzi pytania o kontrolę nad kontem Trumpa w mediach społecznościowych, którego używa do nakładania podatków importowych, grożenia działaniami wojskowymi, ogłaszania innych komunikatów i zastraszania swoich rywali politycznych. Prezydent pod swoimi postami politycznymi często podpisuje się swoim nazwiskiem lub inicjałami.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Donald Trump uruchamia w USA stronę do kupowania tańszych leków

Czy Nike dyskryminuje białych? Szefowa komisji ds. równych szans Trumpa wzywa giganta

Koniec umowy "New START" między USA a Rosją: Znika ograniczenie broni atomowej