Prezydent USA Donald Trump zapowiedział ponowne otwarcie komercyjnej przestrzeni powietrznej nad Wenezuelą. Amerykanie wkrótce będą mogli podróżować do kraju.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że powiadomił pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodríguez o zamiarze ponownego otwarcia całej komercyjnej przestrzeni powietrznej nad krajem.
Polecił swojemu sekretarzowi transportu Seanowi Duffy’emu oraz dowódcom wojskowym podjęcie działań, które pozwolą na otwarcie przestrzeni powietrznej jeszcze w ciągu dnia.
"Amerykańscy obywatele będą mogli wkrótce udać się do Wenezueli i będą tam bezpieczni"- zapewnił prezydent.
Na razie wenezuelski rząd nie skomentował tej deklaracji.
Mimo zapowiedzi Trumpa, Departament Stanu wciąż odradza podróże do Wenezueli.
Jednocześnie American Airlines ogłosiły zamiar wznowienia bezpośrednich połączeń między USA a Wenezuelą.
Linie zawiesiły loty z Miami do Caracas i Maracaibo w 2019 roku.
W najbliższych miesiącach firma ujawni szczegóły powrotu do obsługi połączeń, współpracując z władzami federalnymi w kwestii bezpieczeństwa i zezwoleń.
"Mamy ponad 30-letnią historię łączenia Wenezuelczyków z USA i jesteśmy gotowi odnowić tę relację" - powiedział dyrektor handlowy American Airlines Nat Pieper. "Loty pozwolą klientom ponownie spotkać się z rodzinami oraz rozwijać biznes i handel ze Stanami Zjednoczonymi" - dodał.
Loty Wenezuela-USA zawieszone
Amerykańskie linie lotnicze przestały latać do Wenezueli przed wydanym w 2019 roku bezterminowym zakazem przez Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który wskazał, że warunki w kraju zagrażają bezpieczeństwu pasażerów i załóg.
W tym tygodniu administracja Trumpa poinformowała Kongres o planach stopniowego przywracania obecności dyplomatycznej w Caracas i o wysyłaniu tymczasowych pracowników do wybranych funkcji w ambasadzie.
Stosunki dyplomatyczne między dwoma państwami zostały przerwane w 2019 roku.
Choć Trump zapewniał, że podróże do Wenezueli będą bezpieczne, Departament Stanu nadal utrzymuje najwyższy poziom ostrzeżenia: "Nie podróżuj", powołując się na ryzyko porwań, tortur i bezprawnego zatrzymania.
FAA wcześniej nakazała pilotom zachowanie szczególnej ostrożności nad Wenezuelą z powodu wzmożonej aktywności wojskowej, co skłoniło wiele międzynarodowych linii do odwołania lotów.
Podobne 60-dniowe ostrzeżenie FAA wydała w styczniu dla lotów nad wschodnim Oceanem Spokojnym po zagrożeniu atakami na domniemane łodzie przemytnicze.
W czwartek FAA ogłosiła, że znosi cztery powiadomienia dla lotników (NOTAM) dotyczące Wenezueli, uznając je za środki ostrożności, które nie są już konieczne.
"Bezpieczeństwo pozostaje naszym najwyższym priorytetem i z niecierpliwością czekamy na ułatwienie powrotu regularnych podróży między USA a Wenezuelą"- podkreśliła agencja.