Zegar zagłady przesunął wskazówki na 85 sekund do północy, najbliżej w historii, ze względu na rosnące zagrożenia związane z bronią jądrową, zmianami klimatycznymi i dezinformacją.
"Zegar zagłady", który pokazuje, jak blisko ludzkość jest katastrofy, zbliżył się we wtorek do północy bardziej niż kiedykolwiek, ponieważ rosną obawy dotyczące broni jądrowej, zmian klimatycznych i dezinformacji.
Bulletin of the Atomic Scientists, który ustanowił metaforyczny zegar na początku zimnej wojny, przesunął swój czas na 85 sekund do północy, cztery sekundy bliżej niż rok temu.
Ogłoszenie to ma miejsce rok po rozpoczęciu drugiej kadencji prezydenta USA Donalda Trumpa, w której złamał on globalne normy, w tym nakazując jednostronne ataki i wycofując się z szeregu organizacji międzynarodowych.
Rosja, Chiny, Stany Zjednoczone i inne duże kraje "stały się coraz bardziej agresywne, wrogie i nacjonalistyczne", czytamy w oświadczeniu ogłaszającym przesunięcie zegara, ustalone po konsultacjach z radą, w skład której wchodzi ośmiu laureatów Nagrody Nobla.
"Ciężko wywalczone globalne porozumienia załamują się, przyspieszając rywalizację wielkich mocarstw i podważając międzynarodową współpracę krytyczną dla zmniejszenia ryzyka wojny nuklearnej, zmian klimatycznych, niewłaściwego wykorzystania biotechnologii, potencjalnego zagrożenia sztuczną inteligencją i innych apokaliptycznych niebezpieczeństw".
Rada Zegara Zagłady ostrzegła przed zwiększonym ryzykiem wyścigu zbrojeń nuklearnych, ponieważ traktat o redukcji zbrojeń New START między Waszyngtonem a Moskwą ma wygasnąć w przyszłym tygodniu, a Trump forsuje kosztowny system obrony przeciwrakietowej "Golden Dome", który jeszcze bardziej zmilitaryzowałby przestrzeń kosmiczną.
Grupa zwróciła również uwagę na susze, fale upałów i powodzie związane z globalnym ociepleniem, a także na brak przyjęcia przez narody znaczących porozumień w celu rozwiązania tego problemu.
"Żyjemy w informacyjnym Armagedonie - kryzysie leżącym u podstaw wszystkich kryzysów - napędzanym przez wydobywczą i drapieżną technologię, która szerzy kłamstwa szybciej niż fakty i czerpie zyski z naszych podziałów" - powiedziała Maria Ressa, filipińska dziennikarka śledcza i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla.
Członkowie zarządu ostrzegli ponadto przed pęknięciem globalnego zaufania. "Jeśli świat podzieli się na my kontra oni, podejście o sumie zerowej, zwiększy to prawdopodobieństwo, że wszyscy przegramy" - powiedział Daniel Holz, przewodniczący rady ds. nauki i bezpieczeństwa grupy.
Bulletin of Atomic Scientists został założony pod koniec 1945 roku przez Alberta Einsteina, Roberta Oppenheimera i innych naukowców zajmujących się projektem nuklearnym Manhattan, takich jak Eugene Rabinowitch i Hyman Goldsmith.
Począwszy od 1947 roku, grupa ta używała zegara, aby symbolizować potencjał, a nawet prawdopodobieństwo, że ludzie zrobią coś, co zakończy ludzkość.
Pod koniec zimnej wojny w 1991 roku zegar znajdował się w najdalszym punkcie w historii, 17 minut do północy. W ciągu ostatnich kilku lat, aby zaradzić szybkim globalnym zmianom, grupa przestawiła się z odliczania minut do północy na sekundy.
Grupa stwierdziła, że zegar można cofnąć, jeśli przywódcy i narody będą współpracować, aby stawić czoła zagrożeniom egzystencjalnym.