Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump ogłasza "potężną" amerykańską armadę zmierzającą w kierunku Iranu, ostrzegając Teheran przed negocjacjami

Słońce zachodzi nad lotniskowcem klasy Nimitz USS Abraham Lincoln na Oceanie Indyjskim, 22 stycznia 2026 r.
Słońce zachodzi nad lotniskowcem klasy Nimitz USS Abraham Lincoln na Oceanie Indyjskim, 22 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Fala protestów w Iranie, która wybuchła 28 grudnia w związku z upadkiem waluty rial i rosnącymi kosztami życia, spowodowała, że od 6 000 do nawet 30 000 osób zostało zabitych przez reżim w Teheranie.

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że "ogromna armada" zmierza w kierunku Iranu, ostrzegając Teheran, że powinien negocjować wśród gróźb możliwego amerykańskiego uderzenia wojskowego.

"Porusza się szybko, z wielką mocą, entuzjazmem i celem" - napisał Trump w poście na swojej platformie Truth Social, nie podając dalszych szczegółów swojej misji.

"Miejmy nadzieję, że Iran szybko 'siądzie do stołu' i wynegocjuje uczciwe i sprawiedliwe porozumienie - bez broni nuklearnej - takie, które będzie dobre dla wszystkich stron" - dodał.

Waszyngton przeniósł USS Abraham Lincoln i kilka niszczycieli pocisków kierowanych do regionu, które mogą być wykorzystywane do przeprowadzania ataków z morza.

Nie jest jasne, co Trump zdecyduje o użyciu siły, choć wyznaczył dwie czerwone linie - zabijanie pokojowych demonstrantów i ewentualną masową egzekucję zatrzymanych.

Fala protestów w Iranie, która wybuchła 28 grudnia w związku z upadkiem waluty rial i rosnącymi kosztami życia, pochłonęła od 6 000 do nawet 30 000 zabitych, gdy władze rozpoczęły krwawą rozprawę z demonstracjami, według organizacji non-profit i innych źródeł w Iranie.

W środę amerykańska agencja Human Rights Activists News Agency podała, że zginęło co najmniej 6 221 osób, w tym 5 858 protestujących, 214 członków sił powiązanych z rządem, 100 dzieci i 49 cywilów, którzy nie brali udziału w demonstracjach. Dodano, że aresztowano ponad 42 300 osób.

Liczba ofiar śmiertelnych pozostaje niemożliwa do zweryfikowania, a irańskie media państwowe pozostają jedynym źródłem wiadomości dla wielu osób, ponieważ Teheran odciął dostęp do Internetu trzy tygodnie temu.

Irański rząd określił liczbę ofiar śmiertelnych na znacznie niższą 3 117, mówiąc, że 2 427 to cywile i siły bezpieczeństwa, a resztę określił "terrorystami".

W przeszłości irańskie władze zaniżały liczbę ofiar śmiertelnych zamieszek lub w ogóle o nich nie informowały. Podczas gdy protesty zostały wstrzymane na kilka tygodni po ich stłumieniu, informacje powoli docierające z Iranu za pośrednictwem anten satelitarnych Starlink docierają do aktywistów i mediów próbujących policzyć ofiary.

Liczba ofiar śmiertelnych przekracza liczbę ofiar jakiejkolwiek innej serii protestów lub niepokojów w Iranie od dziesięcioleci i przypomina chaos towarzyszący rewolucji islamskiej z 1979 roku.

Ludzie spacerują na placu Tajrish w północnym Teheranie, 27 stycznia 2026 r.
Ludzie spacerują na placu Tajrish w północnym Teheranie, 27 stycznia 2026 r. AP Photo

Od tego czasu Irańczycy stali się wściekli i niespokojni, oglądając nagrania z protestów zastrzelonych i zabitych, martwiąc się o to, co może się stać dalej, gdy gospodarka kraju dalej się pogrąża.

"Czuję, że moje pokolenie nie dało lepszej lekcji młodszym" - powiedział Mohammad Heidari, 59-letni nauczyciel w szkole średniej w Teheranie.

"Rezultat dziesięcioleci nauczania przez moich kolegów i mnie doprowadził do śmierci tysięcy osób, a może nawet więcej rannych i więźniów".

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Sztuka oporu: Ayna Moazzen, irańska fotografka, o tożsamości i budowaniu mostów między kulturami

Białoruś dołącza do "Rady Pokoju" Trumpa, budząc wątpliwości co do roli Łukaszenki

Bezprecedensowe naloty imigracyjne w Minnesocie. "To jak Niemcy podczas II wojny światowej"