Temperatury nie wzrosły powyżej 0 stopni Celsjusza od ponad tygodnia, a w ciągu najbliższych kilku dni będzie tylko o kilka stopni cieplej. Węgierska Pomoc Baptystów wysyła również cywilnych wolontariuszy, aby pomagali znaleźć bezdomnych w tarapatach.
Chociaż pogoda ma się nieco poprawić w nadchodzących dniach, bezdomni wciąż znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie na ulicach. Agencje pomocowe pracują w trybie kryzysowym od ponad tygodnia. Schronisko Baptystów w Steinbánya, które może pomieścić 100 osób, zapełniło się z dnia na dzień, a we wtorek przyjęto 103 osoby.
"Nie ma tu robaków, jest czysto, przestrzegane jest codzienne sprzątanie. Dostajemy jedzenie, są darowizny, co moim zdaniem nie jest złe. Nie zamarzamy na śmierć. Każdy, kto chce, może iść do pracy, tak właśnie jest. Musimy iść dalej, to jest tymczasowe schronisko, o to chodzi. Myślę, że jeśli ktoś chce coś osiągnąć w życiu, może stąd odejść" - powiedział Euronews mieszkaniec schroniska przy ulicy Bánya.
To bezpłatne schronisko jest jednym z lepiej wyposażonych, a dla jego mieszkańców organizowane są regularne programy, od sesji terapeutycznych po wspólne gry. Jednak wielu bezdomnych odmawia pójścia do schroniska, niezależnie od warunków panujących wewnątrz i na zewnątrz, z powodu wcześniejszych złych doświadczeń lub braku prywatności. Są oni chronieni przez wielostopniowy system, a baptyści utworzyli już zespół wolontariuszy.
"Są to cywile, którzy po przeszkoleniu przenieśli się na ulicę i są gotowi do podjęcia działań w przypadku osoby zagrożonej zamarznięciem. Zazwyczaj dzwonią do dyspozytora Fundacji Schronienie, który może skierować ciężarówkę kryzysową, lub mogą praktycznie chronić życie i ratować życie na miejscu za pomocą folii, podgrzewaczy do rąk, czekolady "- powiedział Marcell Miletics, szef działu Street Front w Baptist Charity Service.
Po Budapeszcie jeździ wiele furgonetek kryzysowych. Ciężarówka baptystów została zaalarmowana o ponad dwudziestu adresach we wtorek. W środę rano i wczesnym popołudniem otrzymano jednak tylko zgłoszenia o bezdomnych, którzy oddalili się do czasu przybycia zespołu, więc nie było potrzeby podejmowania żadnych działań ratujących życie.
Furgonetki kryzysowe są wysyłane w odpowiedzi na wezwania przechodniów. Jeśli ktoś widzi osobę bezdomną w niebezpieczeństwie, warto najpierw ocenić jej stan. Jeśli osoba komunikuje się, tylko jest jej zimno, należy zadzwonić do dyspozytorni Fundacji Schronienie pod numer +36 1 338 4186. Jeśli jest tak zimno, że jest ledwo przytomny, należy wezwać karetkę pogotowia.