Przewodnicząca Komisji Europejskiej przyjrzała się z bliska ostatniej podzielonej i okupowanej stolicy Unii Europejskiej.
Relacja z Cypru: Giannis Giagkinis
Przewodnicząca Komisji Europejskiej przebywa na Cyprze. To pierwsze posiedzenie Kolegium Komisarzy na wyspie, w ramach cypryjskiej prezydencji Rady Europejskiej.
Ursula von der Leyen miała okazję zwiedzić Zieloną Linię, która dzieli stolicę Cypru na dwie części: wolną i okupowaną. Podczas przejścia rozmawiała też z mieszkańcami Nikozji.
"Prosiłem przewodniczącą, by pamiętała o Cyprze. By go nie zapominała. Cypr potrzebuje Europy. Wyzwolenie Cypru to bardzo ważny cel dla całej Europy” – powiedział Francuz mieszkający w Nikozji. Z kolei Cypryjczyk dodał: "Na początek ją powitałem. Zapytałem, czy to jej druga czy trzecia wizyta tutaj, a ona odparła, że czwarta. Życzyłem jej, żeby w ciągu najbliższych sześciu miesięcy było ich dziesięć”.
W geście o dużym znaczeniu symbolicznym prezydent Cypru, Nikos Christodoulidis, towarzyszył przewodniczącej Komisji, Ursuli von der Leyen, podczas przejścia wzdłuż Zielonej Linii. Tę samą okolicę w piątek odwiedzą pozostali komisarze, by na własne oczy zobaczyć, że w 2026 roku wciąż istnieje okupowane europejskie terytorium.